<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Foodie Army &#187; Foodie Army |  &#187; wino</title>
	<atom:link href="https://foodiearmy.pl/tag/wino/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodiearmy.pl</link>
	<description>Good Food HQ</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 May 2019 12:12:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>MOMO goes SHRIMPIN’ weekend</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/momo-goes-shrimpin-weekend/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/momo-goes-shrimpin-weekend/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Mar 2016 18:01:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[krewetki]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16587</guid>
		<description><![CDATA[Czy tak jak my masz już dość niekończącej się zimy? Z tęsknoty za wakacjami i smakami prosto ze słonecznej Italii wybraliśmy się wczoraj do Momo. W urokliwej restauracji przy Szewskiej stworzonej przez wielbicieli owoców morza trwa właśnie święto krewetek. &#160; Momo love at first bite...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy tak jak my masz już dość niekończącej się zimy? Z tęsknoty za wakacjami i smakami prosto ze słonecznej Italii wybraliśmy się wczoraj do Momo. W urokliwej restauracji przy Szewskiej stworzonej przez wielbicieli owoców morza trwa właśnie <a href="https://www.facebook.com/events/1674739976125084/" target="_blank">święto krewetek</a>.</h3>
<h3></h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Idea jest prosta. Przez cały weekend możecie tam spróbować krewetek w aż 12 aranżacjach smakowych i w bardzo przystępnej cenie &#8211; 22 zł za 100 gram. Są zarówno klasyki takie jak krewetki duszone w białym winie z masełkiem czosnkowo-ziołowym, jak i małe co nieco dla tych, którzy lubią piekielnie ostry sos sriracha. Wieczorową porą knajpa tętni życiem, a kilka pozostałych stolików zapełnia się błyskawicznie. Zdajemy się na rekomendację Pawła, który jest jednym z organizatorów tego wydarzenia, zamawiamy kilka dań, butelkę białego wina i zaczynamy ucztę. </div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6497.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16593" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6497-1024x682.jpg" alt="IMG_6497" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6466.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16589" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6466-1024x682.jpg" alt="IMG_6466" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na pierwszy ogień idą vanamei z grilla z sosami mignonette i aioli. Jest ogień. Co za przyjemność posmakować chrupiącego mięska, które świetnie współgra z czosnkowo-cytrynowym aioli. Próbujemy kolejnych i kolejnych dań. Każde z nich wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Zachwyca świeżością i pomysłowością. Aż nadchodzi hit hitów, krewetki z hiszpańskim akcentem &#8211; duszone z ziemniakami, jarmużem i chorizo, aromatyzowane skórką limetki. Ziemniaki w takiej wersji przypominały mi placki ziemniaczane pokrojone w drobną kosteczkę. Wbrew pozorom połączenie delikatnych krewetek z lekko pikantnym chorizo smakuje wyjątkowo dobrze. Zbliżone nuty smakowe znalazło się także w daniu, który w moim osobistym rankingu zajmuje zacne drugie miejsce &#8211; szaszłykach z krewetkami i kukurydzą.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6471.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16590" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6471-1024x682.jpg" alt="IMG_6471" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6490.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16592" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6490-1024x682.jpg" alt="IMG_6490" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6511.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16594" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6511-1024x682.jpg" alt="IMG_6511" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Trochę szkoda, że krewetki w szalonych odsłonach będzie można próbować tylko do jutra. Dlatego tym bardziej polecamy Wam chwycić w dłoń telefon, zarezerwować stolik i pognać do Momo. To miejsce doskonale sprawdzi się na wiele okazji, zarówno na randkę, poprzez before party w gronie znajomych, jak i rodzinny obiad. Krewetkowe menu jest tym, czego nie znajdziecie w żadnym innym miejscu w Poznaniu.</div>
<p><a href="https://www.facebook.com/MOMO-love-at-first-bite-443319289095781/" target="_blank">Momo love at first bite</a></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/MOMO-love-at-first-bite-443319289095781/" target="_blank">ul. Szewska 2</a></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/MOMO-love-at-first-bite-443319289095781/" target="_blank"> </a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/momo-goes-shrimpin-weekend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magazyn Food Concept</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/magazyn-food-concept/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/magazyn-food-concept/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2016 20:02:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16251</guid>
		<description><![CDATA[Magazyn znajduje się zaledwie kilkaset metrów od Cytadeli, tuż przy parku Wodziczki, co jest na rękę niedzielnym spacerowiczom oraz mieszkańcom Winograd. Jest to restauracja, winiarnia i sklep, który mieści się w pawilonie, w którym niegdyś funkcjonował salon łazienek.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Magazyn znajduje się zaledwie kilkaset metrów od Cytadeli, tuż przy parku Wodziczki, co jest na rękę niedzielnym spacerowiczom oraz mieszkańcom Winograd. Jest to restauracja, winiarnia i sklep, który mieści się w pawilonie, w którym niegdyś funkcjonował salon łazienek.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn3.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16254" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn3-1024x682.jpg" alt="magazyn3" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ciekawe wnętrze robi na nas duże wrażenie. Surowa podłoga, krzesełka niczym z szkolnej stołówki i drewniane kredensy, mimo, że pozornie do siebie nie pasują, tworzą bardzo spójną, artystyczną całość. W Magazynie można zakupić lokalne produkty takie jak dżemy, sery czy też wina, którymi w śliczny sposób wyłożona jest cała ściana.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn4.jpg"><img class="size-large wp-image-16255 aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn4-1024x682.jpg" alt="magazyn4" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">W niedzielne popołudnie panowała tam bardzo rodzinna atmosfera. Przy większości stolików siedziały rodziny z  zajadającymi się rosołkiem dziećmi. Zrobili nam na to taki apetyt, że również zdecydowaliśmy się zamówić klasyczną, niedzielną zupę. Rosół na kurczaku (12zł) ma złocisty kolor, klasyczne dodatki, czyli marchewkę i natkę pietruszki, a jednocześnie nutkę innowacji &#8211; makaron naleśnikowy. Z jednej strony jest to bezpieczny wybór, ale z drugiej przygotowanie naprawdę dobrego esencjonalnego bulionu, to nie lada wyzwanie. Ten smakował wybornie, aczkolwiek przywykłem od tego że rosół jest podawany jako bardzo gorący, a ten aż tak nie był. Jest to jednak kwestia gustu. Drugim zamówionym przez nas daniem jest krem z selera (12 zł). Smak tej zupy chodził za mną od dawna, ale zawsze brakowało czasu lub chęci, żeby ją przygotować. Krem ma gęstą konsystencję. Pestki dyni są przyjemnym, chrupiącym dodatkiem. </div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16253" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn2-1024x682.jpg" alt="magazyn2" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na drugie dania zamawiamy makaron z krewetkami (30zł) i gulasz z ryżem (29 zł). Jedzenie jest proste i smaczne, bez żadnych udziwnień, dlatego już po pierwszym kęsie widać, że jest przyrządzane ze składników bardzo dobrej jakości. Proporcje składników w moim makaronie były dobre. Sporo pomidorków, 5 dużych krewetek, niby bez zastrzeżeń. A jednak, to danie mnie nie zachwyciło, a to z powodu tego, że całość pływała w tłuszczu. Jak tu czerpać przyjemność z jedzenia, kiedy oliwa spływa ci po brodzie strumieniami? Gulasz za to zasługuje na solidną pochwałę i medal. Nie jest to klasyczna wersja pod tytułem &#8222;kawały mięcha w ciemnym sosie&#8221; jakiej można by się spodziewać po stołówkowym wystroju. Miękkie, kruszące się mięso z gęsi, koguta i kaczki w aromatycznym pomidorowym sosie było pyszne. Podanie na ryżu było wspaniałym wręcz dopełnieniem całości. 10/10 dla gulaszu.  </div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn6.jpg"><img class="size-large wp-image-16257 aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn6-1024x682.jpg" alt="magazyn6" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ceny nie należą do najniższych, ale nie są też zbytnio wygórowane. Dwudaniowy obiad dla dwóch osób to koszt około 100zł. Mojej uwadze nie umknęła ciekawa promocja, otóż Magazyn zbiera korki od wina, dlatego każdy kto zamówi danie główne od wtorku do soboty w godzinach 12-16, może wymienić korek na darmową zupę lub deser. Obsługa jest bardzo miła i kompetentna, kelnerka dobrze dobrała nam wino do jedzenia.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn1.jpg"><img class="size-large wp-image-16252 aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn1-1024x682.jpg" alt="magazyn1" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Podsumowując, Magazyn to miejsce bardzo ciekawe i nietuzinkowe. Wystrój i nazwy potraw wskazywałyby na coś bardzo prostego, natomiast zamówione dania zawsze czymś zaskakują. I to w ten dobry sposób. Zabierz tam swoją drugą połówkę na romantyczną kolację albo brata z dziećmi na niedzielny obiad (kącika z zabawkami brak, ale maluchy biegające wokół stołów wyglądały na zadowolone). Dajemy ekstra punkty za inicjatywę realizowaną nie na Starym Rynku, bo kolejna restauracja chyba się tam już nie zmieści <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/magazyn-food-concept/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TOP 5 nowych miejsc w 2015 roku</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2016 20:22:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ranking]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16232</guid>
		<description><![CDATA[W Poznaniu nowe knajpki powstają jak grzyby po deszczu. W zeszłym roku odwiedziliśmy kilkadziesiąt z nich, ale w moim subiektywnym rankingu znalazło się miejsce tylko dla pięciu ulubionych. Są to miejsca do których chętnie wracam i i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Wskazane przeze mnie...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W Poznaniu nowe knajpki powstają jak grzyby po deszczu. W zeszłym roku odwiedziliśmy kilkadziesiąt z nich, ale w moim subiektywnym rankingu znalazło się miejsce tylko dla pięciu ulubionych. Są to miejsca do których chętnie wracam i i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Wskazane przeze mnie restauracje raczą kubki smakowe swoich gości od zaledwie kilku miesięcy, ale mimo to większość z nich zdołała zdobyć serca (i żołądki) wielu fanów.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: center;"><a href="https://www.facebook.com/luganamodernitalianfood/" target="_blank">Miejsce V &#8211; Lugana</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Próżno tu szukać pizzy, ale jeśli chcecie spróbować klasyków kuchni włoskiej w nowoczesnym wydaniu, to dobrze trafiliście. Mimo minimalistycznego wystroju i stonowanych kolorów, w restauracji znajdziecie sporo elementów nawiązujących do słonecznej Italii.  Na ścianach wiszą zabawne czarno-białe fotografie, które przywołują klimat dawnych Włoch, a w menu królują owoce morza i makarony.  Polecam zarówno na randkę, jak i spotkanie biznesowe.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5145.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16235" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5145-1024x682.jpg" alt="IMG_5145" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce IV &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/mins-onigiri-jemy-trojkaty/" target="_blank">Min&#8217;s Onigiri</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zrobiło się o nich głośno, kiedy każdego dnia wyprzedawali zapas onigiri w zaledwie kilka godzin. Spróbowałam zaledwie kilka dni po otwarciu lokalu i wracam do dziś. Onigiri to smaczna i sycąca przekąska. Ryżowe kanapki występują w kilku wariantach smakowych &#8211; mój ulubiony to wołowina bulgogi.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5069b.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16164" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5069b-1024x682.jpg" alt="IMG_5069b" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce III &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/karafka-bistro-cafe/" target="_blank">Karafka</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Lubię Karafkę za jej lokalizację, przytulny, a jednocześnie designerski wystrój, krzątającego się między stolikami chow chowa , ale przede wszystkim za naleśniki i wytrawne gofry. Lokal na każdą okazję i każdą kieszeń.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16152" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia-1024x682.jpg" alt="IMG_5029-kopia" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce II &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/gdzie-zjesc-sniadanie-w-poznaniu/" target="_blank">Bo. Poznan</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ścisłe centrum Poznania, kameralna atmosfera i niebanalne jedzenie sprawiły, że wracałam tam z różnymi osobami i w różnych porach dnia. Przetestowałam zarówno śniadania, jak i dania obiadowe. Za każdym razem byłam zadowolona. Urokliwa knajpka urządzona w piwnicy ma jeszcze jeden plus &#8211; przystępne ceny.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_3867.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16182" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_3867-1024x683.jpg" alt="IMG_3867" width="1024" height="683" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce I &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/pierwsza-poznanska-porkownia-wyczesane-porki/" target="_blank">Wyczesane Porki</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kto nie spróbował jeszcze chrupiącej, wypiekanej na miejscu buły, wypełnionej po brzegi delikatną, miękką i aromatyczną łopatką wieprzową, niech szybko nadrabia zaległości. Pulled porki w różnych wariantach to gratka dla wszystkich miłośników mięsa. Gwarantuje, że takiej świnki nie skosztujecie nigdzie indziej w Poznaniu. Poza tym jest to zarówno miejsce z wyśmienitymi kanapkami, ale również pub z ogromnym wyborem belgijskich piw.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_2825.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16103" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_2825-1024x682.jpg" alt="Wyczesane Porki" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">A jakie są Wasze typy? Piszcie w komentarzach miejsca, które mamy odwiedzić. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kyokai Sushi Bar &#8211; smaki kraju Kwitnącej Wiśni</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2015 16:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[city park]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[Grunwald]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia japońska]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16122</guid>
		<description><![CDATA[Wprawdzie podróż do Japonii jeszcze przed nami, ale coraz bardziej przekonujemy się do azjatyckich smaków. Tym razem wybraliśmy się na sushi do poznańskiego City Parku. Bardzo lubię tam wracać, bo jest to miejsce z czymś więcej niż ciekawą architekturą i dużym zapleczem gastronomicznym. Już po...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Wprawdzie podróż do Japonii jeszcze przed nami, ale coraz bardziej przekonujemy się do azjatyckich smaków. Tym razem wybraliśmy się na sushi do poznańskiego City Parku. Bardzo lubię tam wracać, bo jest to miejsce z czymś więcej niż ciekawą architekturą i dużym zapleczem gastronomicznym. Już po przekroczeniu bram czuje się w nim niesamowitą atmosferę, którą ciężko opisać. Zajrzyjcie tam sami.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41111.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16485" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41111-1024x682.jpg" alt="IMG_4111" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Jest to nasza pierwsza wizyta w <a href="https://www.facebook.com/KYOKAI-SUSHI-BAR-268019822831/timeline/" target="_blank">Kyokai</a>. W niewielkim pomieszczeniu widać połączenie motywów japońskich z nowoczesnym designem. Sercem restauracji jest bar, przy którym pracują sushi masterzy. Można zjeść bezpośrednio przy barze podpatrując ich pracę lub przy stoliku na piętrze. Wybieramy opcję pierwszą i już wtedy trudno ukryć nam zaskoczenie &#8211; sushi płynie do gości na kręcącej się taśmie. Przysmaki serwowane są na talerzykach o różnych kolorach. Każdy kolor talerzyka ma swoją cenę, dlatego od razu wiesz ile zapłacisz. Ceny wahają się pomiędzy 11 a 35 zł. Dostajemy kartę i ponownie czujemy się zaskoczeni. Propozycje z sushi zajmują aż 3 strony &#8211; maki, hosomaki, nigiri, sashimi, a wszystko to z różnymi gatunkami ryb i owoców morza, a na dodatek przygotowywane na kilka sposobów. Np. jeśli macie ochotę na łososia to znajdziecie tam tradycyjną surową rybę, ale też rolki z łososiem opiekanym, sushi z tatarem z łososia, łososiem gravlax, w tempurze, na ostro itp. itd. W menu nie brakuje też zup, japońskich przekąsek i dań głównych. Jest z czego wybierać!</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40791.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16482" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40791-1024x682.jpg" alt="IMG_4079" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Sushi master bardzo swobodnie nas zagaduje i doradza w kolejnych zamówieniach. Trochę dzięki jego poleceniu, a trochę dlatego, że mamy ochotę spróbować czegoś nowego, decydujemy się na futomaki z tatarem z łososia, futomaki z krewetkami w tempurze i ostrym sosem, futomaki z tuńczykiem i ogórkiem i rolkę z łososiem, awokado i serkiem philadelphia, a do tego lampkę białego wina.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40751.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16488" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40751-1024x682.jpg" alt="IMG_4075" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Każda rolka bije na głowę te, które miałam okazję jeść wcześniej w innych miejscach. Nie wiem, czy to wysokiej jakości składniki, czy po prostu ekskluzywny charakter tego miejsca, ale zachwycam się przy prawie każdym kęsie. Moim zdecydowanym faworytem są futomaki z krewetkami w tempurze i ostrym sosem. Chrupiące ciasto i świetnie zachowane proporcje pomiędzy ryżem, a &#8222;dodatkami&#8221; sprawia, że sushi smakuje obłędnie. Wśród naszych wyborów zdecydowanie najsłabiej wypada tuńczyk. Rybka była soczysta, ale sushi jako całość wydawało się trochę mdłe, brakowało przełamania smaku, dlatego zjedliśmy je z większą niż normalnie ilością sosu sojowego. Zamówiliśmy też yakitori z kurczaka w marynacie teriyaki, czyli japońską wariację na temat szaszłyka. Grillowane, ale soczyste mięso w połączeniu ze słodkawym sosem bardzo mi smakowało.</p>
<p style="text-align: justify;">
<h5><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41181.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16486" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41181-1024x682.jpg" alt="IMG_4118" width="1024" height="682" /></a></h5>
<h5>Warto wspomnieć też o dwóch innych aspektach. Obok nas siedziała para bezglutenowców, którzy nie mieli żadnego problemu z zamówieniem odpowiedniego dla siebie jedzenia. Drugą bardzo pozytywną cechą jest to, że miejsce jest przyjazne dzieciom, w menu są zestawy dziecięce, a obsługa reaguje  na małych klientów, których nie brakowało,  bardzo pozytywnie. Za wspomniane wyżej przysmaki i dwie lampki wina zapłaciliśmy 157 zł. Ceny niestety nie należą do najniższych. Mimo to w piątkowy wieczór klientów nie brakowało, dlatego jeśli planujecie wizytę, warto chwilę wcześniej zadzwonić i zarezerwować miejsce. Sushi-masterzy i kelnerki są bardzo pomocni, a atmosfera ciepła i przyjemna. Ciekawe doznania smakowe i kulturowe są gwarantowane. Jeśli macie ochotę na sushi w <a href="https://www.facebook.com/KYOKAI-SUSHI-BAR-268019822831/timeline/" target="_blank">Kyokai</a>, zajrzycie na naszego <a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy?fref=ts" target="_blank">Facebooka</a>, mamy dla Was konkurs!</h5>
<p style="text-align: justify;">***Post powstał we współpracy z restauracją Kyokai. Otrzymaliśmy od nich bony na kolację dla nas i naszych Czytelników. Nie wpływa to na naszą ocenę, ponieważ uniknęliśmy specjalnego traktowania przeprowadzając wizytę incognito. Jeśli jesteście zainteresowani pojawieniem się na naszym blogu informujemy, że jest to jedyna opcja współpracy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Letnia karta w Nifty No. 20</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 07:51:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[Nifty No.20]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16072</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu skorzystaliśmy z zaproszenia do restauracji Nifty No. 20 na degustacyjną kolację złożoną z dań, które są serwowane w najnowszej, letniej karcie. Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ kolacja odbyła się przy tzw. community table. Idea wspólnego stołu jest niezwykle prosta. Wyobraźcie sobie co...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h2>Kilka dni temu skorzystaliśmy z zaproszenia do restauracji <a href="https://www.facebook.com/nifty20" target="_blank">Nifty No. 20 </a>na degustacyjną kolację złożoną z dań, które są serwowane w najnowszej, letniej karcie.</h2>
<p>Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ kolacja odbyła się przy tzw. community table. Idea wspólnego stołu jest niezwykle prosta. Wyobraźcie sobie co się stanie jeśli posadzicie przy stole 12 nieznających się wcześniej osób i podacie im 7 dań i 7 lampek różnych win&#8230; Świetny wieczór gwarantowany! Zasiedliśmy przy dwunastoosobym stole w gronie dziennikarzy i blogerów, by wspólnie testować potrawy przygotowane przez szefa kuchni Jakuba Ignysia. Dania z nowej karty charakteryzuje lekkość i seznonowe składniki. Na talerzach goszczą polskie zioła, owoce morza i kurki. Jednak w pozornie prostych i minimalistycznych daniach przemycono nutkę fantazji i awangardowe pomysły. Wszystko przygotowywane jest ze składników najwyższej jakości, to widać i czuć!</p>
<p>O Nifty przy okazji ostatniej wizyty pisaliśmy<a href="https://foodiearmy.pl/nifty-no-20/"> tak</a>:  to restauracja, kawiarnia i bar w jednym. Wnętrze jest zarówno eleganckie jak i przytulne. Pełno w nim klasycznego drewna i jednocześnie designerskich detali. Nie poczujesz tam sztywnego zadęcia, atmosfera jest niezobowiązująca. Mają również bardzo przestronne patio, które jest osłonięte budynkami na tyle aby odizolować gości od miejskiego zgiełku, ale nie od promieni słońca, w których jest wręcz skąpane. Jest ekstra. Obsługa lokalu również nie odstępuje od standardu. Wszyscy mili, uśmiechnięci, a co najważniejsze dla nas, dobrze zorientowani w tym co jest w menu i na stołach.</p>
<div id="attachment_16068" style="width: 692px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2881.jpg"><img class="size-large wp-image-16068" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2881-682x1024.jpg" alt="Na początek pyszny aperitif na zaostrzenie apetytyu, czyli orzeźwiający aperol." width="682" height="1024" /></a><p class="wp-caption-text">Na początek pyszny aperitif na zaostrzenie apetytyu, czyli orzeźwiający aperol.</p></div>
<div id="attachment_16057" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2890.jpg"><img class="size-large wp-image-16057" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2890-1024x717.jpg" alt="Amuse bouche, czyli tzw. czekadełka: bruschetta z ziołowym pesto, tatar z tuńczyka z majonezem sojowym i schab z morelą." width="1024" height="717" /></a><p class="wp-caption-text">Amuse bouche, czyli tzw. czekadełka: wypiekana na miejscu bruschetta z pomidorami i zielonym pesto z polskich ziół, tatar z tuńczyka z majonezem sojowym i schab z morelą.</p></div>
<div id="attachment_16058" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2904.jpg"><img class="size-large wp-image-16058" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2904-1024x682.jpg" alt="Przystawka: smażony kozi ser w cieście filo, ostry sos pomidorowo-paprykowy." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Przystawka: smażony kozi ser w cieście filo z ostrym sosem pomidorowo-paprykowyw.</p></div>
<div id="attachment_16059" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2920.jpg"><img class="size-large wp-image-16059" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2920-1024x682.jpg" alt="Mój zdecydowany faworyt: robione na miejscu tagliatelle aglio olio z kolendrą, pietruszką, oliwą chilli i krewetkami." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Mój zdecydowany faworyt: robione na miejscu tagliatelle aglio olio z kolendrą, pietruszką, oliwą chilli i krewetkami.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16060" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2930.jpg"><img class="size-large wp-image-16060" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2930-1024x682.jpg" alt="Risotto z owocami morza: ryż z szafranem, sosem ostrygowym, a do tego kalmary, małże i krewetki." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Risotto z owocami morza: ryż z szafranem, sosem ostrygowym, a do tego kalmary, małże i krewetki.</p></div>
<div id="attachment_16062" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2960.jpg"><img class="size-large wp-image-16062" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2960-1024x707.jpg" alt="Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik." width="1024" height="707" /></a><p class="wp-caption-text">Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik.</p></div>
<div id="attachment_16061" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2953.jpg"><img class="size-large wp-image-16061" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2953-1024x682.jpg" alt="Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik.</p></div>
<div id="attachment_16063" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2979.jpg"><img class="size-large wp-image-16063" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2979-1024x682.jpg" alt="Soczysty stek z polędwicy wołowej z pieczonymi ziemniaczkami i warzywami" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Soczysty stek z polędwicy wołowej z pieczonymi ziemniaczkami i warzywami</p></div>
<div id="attachment_16064" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2995.jpg"><img class="size-large wp-image-16064" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2995-1024x682.jpg" alt="Deser I: pudding - ryż na mleku z owocami i sosem malinowo-truskawkowym" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Deser I: pudding &#8211; ryż na mleku z owocami i sosem malinowo-truskawkowym</p></div>
<div id="attachment_16065" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_3003.jpg"><img class="size-large wp-image-16065" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_3003-1024x682.jpg" alt="Nietypowy deser nr II: dojrzewający ser Manchego z morelami, przełamany oliwą truflową." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Nietypowy deser nr II: dojrzewający ser Manchego z morelami, przełamany oliwą truflową.</p></div>
<div id="attachment_16067" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2898.jpg"><img class="size-large wp-image-16067" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2898-1024x682.jpg" alt=" Spróbowaliśmy win francuskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich, a nawet z RPA." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Spróbowaliśmy win francuskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich, a nawet z RPA.</p></div>
<p>Do każdego dania sommelier dobrał odpowiedni alkohol, ponieważ kolacja degustacyjna w Nifty no. 20 to nie tylko siedem dań, ale także siedem rodzajów win.  Tak skomponowany posiłek zaspokoi każdy głód. Zresztą sam szef kuchni przyznał nam się, że jego misją, niezależnie czy przygotowuje zestaw lunchowy, czy kolację z kilku dań jest, aby gość nie wyszedł głodny.</p>
<p>Niezobowiązująca atmosfera restauracji, kameralne grono i wyśmienite jedzenie to gwarancja udanego wieczoru.  Już 13 sierpnia również Wy będziecie mieli możliwość by zasiąść przy drewnianym stole i rozpieszczać swoje kubki smakowe.  Odwiedźcie Żydowską 20, czekamy na Wasze opinie <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/events/1631891467088514/" target="_blank">Koszt kolacji  z menu degustacyjnymto 199zł/osoba.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kombinat &#8211; polski tapas bar w sercu Jeżyc</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/kombinat-polski-tapas-bar-w-sercu-jezyc/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/kombinat-polski-tapas-bar-w-sercu-jezyc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2015 17:09:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kombinat]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[tapas]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16024</guid>
		<description><![CDATA[W odpowiedzi na trend kuchni roślinnej w Poznaniu przybywa miejsc serwujących kuchnię wegańską i wegetariańską. Jednym z miejsc, w których karmią zarówno mięsożerców, jak i jaroszy jest Kombinat na tętniącej życiem Kościelnej. Zjemy tu zdrowe i świeże małe dania, na zimno i na ciepło. Wypisane...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>W odpowiedzi na trend kuchni roślinnej w Poznaniu przybywa miejsc serwujących kuchnię wegańską i wegetariańską. Jednym z miejsc, w których karmią zarówno mięsożerców, jak i jaroszy jest Kombinat na tętniącej życiem Kościelnej. Zjemy tu zdrowe i świeże małe dania, na zimno i na ciepło. Wypisane na tablicy potrawy i napoje niemal codziennie są aktualizowane. Jest w czym wybierać. Znajdziecie tu wariacje na temat kanapek, sałatki, zupy i inne przystawki, a do tego wszystkiego domowe, organiczne lemoniady i wina. Słyszałam o tym miejscu wiele dobrego, więc moje oczekiwania przed pierwszą wizytą były wysokie.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27531.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16475" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27531-1024x682.jpg" alt="IMG_2753" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy jest ciekawa identyfikacja wizualna lokalu. Minimalistycznie, a jednak z pomysłem, tak jak lubię <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> Szyld przyciągnął nie tylko mnie, bo w piątkowe popołudnie w środku nie ma już wolnych stolików. Na szczęście przed lokalem zadbano o kilka dodatkowych miejsc, przy których można konsumować na świeżym powietrzu. Siedzieliśmy na zewnątrz, w związku z tym nie będę pisać o wystroju knajpki. Skupmy się na tym co w restauracji najważniejsze &#8211; jedzeniu.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zacznijmy od <strong>pyzy z karkówką (3zł)</strong>. Nie spodziewajcie się kluchy pływającej w pieczeniowym sosie. Pyza wygląda jak&#8230; burger! Przekrojona na pół, skrywa w środku kawałki lekko pikantnej karkówki i czerwoną kapustę. Mniam! Klasyczne, tradycyjne, polskie danie zaaranżowane do nowoczesnej formy.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Mój absolutny hit to <strong>kotleciki szpinakowo-jaglane (3zł)</strong>. Niełatwo mi opisać ich smak, bo nie wiem do czego można go porównać, to po prostu trzeba spróbować. Są delikatne i mięciutkie. Zdecydowanie zaspokoją apetyt tych, którzy mają sentyment do mielonych, ale z różnych przyczyn preferują wersje bezmięsne. Kotleciki podane są z bagietką i prostą sałatką &#8211; rukola, liście szpinaku i dobry dressing.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27381.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16476" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27381-1024x682.jpg" alt="IMG_2738" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wyrazisty winegret pojawia się też w <strong>sałatce z kurczakiem (3zł)</strong> i robi całemu daniu znakomitą robotę. Nie mam zastrzeżeń. Jak na danie za kilka złotych to kawałków kurczaka jest w nim stosunkowo dużo,a poza tym są soczyste i konkretnie doprawione. </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27521.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16480" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27521-1024x682.jpg" alt="IMG_2752" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Niestety <strong>wołowina burito (5zł)</strong> nie wzbudza we mnie tak pozytywnych uczuć. Danie było trochę mdłe, a wołowiny jest w nim jak na lekarstwo. </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27391.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16477" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27391-1024x682.jpg" alt="IMG_2739" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wrażenie z pierwszej wizyty jest takie, że na pewno się polubimy. Mimo, że konkurencja wśród lokali w sercu Jeżyc jest ogromna, widzę w tym miejscu spory potencjał. Wystarczy nieco skrócić czas oczekiwania i bardziej wyszkolić obsługę. Jest pysznie, z fantazją i niedrogo, a potrawy cieszą oczy i podniebienie. Ceny wszystkich dań wahają się pomiędzy 3, a 5 zł, dlatego zdecydowanie nie nadwyrężają studenckiego budżetu. Za 4 dania i lampkę wytrawnego, białego wina zapłaciłam 17zł. </div>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">P.S. Tak, to prawda, że kelnerką jest tam Mania z &#8222;Przepisu na życie&#8221; :)</div>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/kombinat-polski-tapas-bar-w-sercu-jezyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zielona Weranda &#8211; poznańska perełka?</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/zielona-weranda-poznanska-perelka/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/zielona-weranda-poznanska-perelka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2015 10:01:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[Weranda]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15871</guid>
		<description><![CDATA[Poznańskie Werandy są już swoistą marką. Od ponad 15 lat rodzina państwa Ponińskich dba o to, abyśmy mogli zaznać chwili relaksu i spokoju przy dobrej kawie będąc zupełnie w centrum miasta.Pod szyldem Weranda Family znajdują się nie tylko trzy restauracje: Weranda Caffe, Zielona Weranda caffe&#38;ristorante,...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Poznańskie Werandy są już swoistą marką. Od ponad 15 lat rodzina państwa Ponińskich dba o to, abyśmy mogli zaznać chwili relaksu i spokoju przy dobrej kawie będąc zupełnie w centrum miasta.Pod szyldem Weranda Family znajdują się nie tylko trzy restauracje: <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/WerandaCaffe" target="_blank">Weranda Caffe</a></span>, <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/ZielonaWeranda" target="_blank">Zielona Weranda caffe&amp;ristorante</a></span>, <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/LunchAndWine" target="_blank">Weranda Lunch &amp; Wine</a></span>, ale również sklep z domowymi przysmakami <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/werandadeli" target="_blank">Weranda Deli &amp; Gitfs</a></span> i  wakacyjna miejscówka w parku przy Starym Browarze &#8211; <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/WerandaTakeAway" target="_blank">Weranda Take Away</a> </span>(nie możemy się już doczekać imprez z cyklu Lazy Sundays &lt;3) .</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Dwa tygodnie temu odwiedziliśmy Zieloną Werandę. Wystarczy przejść zaledwie jeden korytarz Bazaru Poznańskiego, aby z tętniącej życiem ulicy Paderewskiego przenieść się do magicznego wnętrza. Restauracja jest spora,ale składa się głównie z małych stolików, dzięki którym możecie poczuć przytulną, intymną atmosferę. Spragnionym obcowania z naturą polecamy miejsce w bajkowym ogrodzie. Podobno to tam przed zgiełkiem miasta ukrywają się zakochani. Pomimo, że obydwoje uwielbiamy tłoczne miejsca, wyjątkowo udzielił nam się inny klimat i postanowiliśmy zjeść kolację ze znajomymi w tym nastrojowym miejscu.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20631.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16556" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20631-1024x722.jpg" alt="IMG_2063" width="1024" height="722" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Oryginalny wystrój jest wynikiem dbania o najmniejsze szczegóły. Na każdym stole stoi wazon ze świeżymi kwiatami,a na półkach migoczą małe lampioniki. Z sufitu zwisają ręcznie robione dekoracje, które zachwycają kreatywnością i starannością wykonania. Bajeczne kompozycje zdobiące restauracje Weranda Family kilka razy w roku przechodzą totalną metamorfozę.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20391.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16551" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20391-1024x681.jpg" alt="IMG_2039" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wieczorną ucztę zaczęłam od kubka gorącej herbaty z konfiturą wiśniową, kardamonem i cytryną. Uroczo podany napój nie tylko świetnie rozgrzewa, ale również pobudza apetyt. Menu w Werandzie jest dość obszerne, jednak restauracja głównie słynie z wypiekanych na miejscu słodkości i sałat. My wybraliśmy się tam na kolację, dlatego tym razem zrezygnowaliśmy z ciast.  Na przystawkę zamówiliśmy chrupiącą bruschettę  z ziołami (18zł).</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20411.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16552" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20411-1024x681.jpg" alt="IMG_2041" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Następnie zamówiłam sałatkę (30zł). Ułożony na lodowej sałacie grillowany kurczak polany ciepłym sosem Bearnaise z zielonym pieprzem figurował nad klasycznymi pomidorami i ogórkiem , a wszystko to przełamane było słodkim akcentem &#8211; suszonymi śliwkami i winogronami.  Do sałaty podano mi również pieczywo i firmowy sos winegret.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20561.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16554" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20561-1024x681.jpg" alt="IMG_2056" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kuba zamówił polędwiczki wieprzowe (37zł). W menu doczytaliśmy, że aby zachować delikatny smak mięsa, marynują je tylko w świeżych ziołach i oliwie z dodatkiem morskiej soli i świeżo mielonego pieprzu. Niestety Kuba nie był zachwycony. Jego zdaniem danie było zbyt mało wyraziste. Nie jestem pewna czy spowodował to brak przypraw, czy może uwielbienie smaków kuchni meksykańskiej.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20581.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16555" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20581-1024x681.jpg" alt="IMG_2058" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Po jedzeniu kontynuowaliśmy spotkanie w miłym gronie w towarzystwie butelki aromatycznego, wytrawnego wina. Podsumowując, polecamy wypad do Werandy wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji tego zrobić &#8211; jest to absolutnie <em>must-see </em>podczas wizyty w Poznaniu. Weranda jako kawiarnia zdecydowanie należy do poznańskiej czołówki, jako restauracja też daje radę, jest to odpowiednie miejsce na zaspokojenie małego głodu wyjątkową sałatką. Mimo, że ceny nie należą do najbardziej przystępnych, kolacja w Werandzie jest ujmującym doświadczeniem.</div></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/ZielonaWeranda" target="_blank">Zielona Weranda Caffe &amp; Ristorante</a></span>, ul. Ignacego Paderewskiego 7</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> <a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank"> </a><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank"><img class="alignnone wp-image-15561" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/logo_mini.png" alt="logo_mini" width="26" height="24" /></a><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">Polub nas na Facebooku!</span></div></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/zielona-weranda-poznanska-perelka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Racja Mięsa &#8211; witajcie w świątyni mięsożerców</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2015 14:40:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>
		<category><![CDATA[tatar]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15830</guid>
		<description><![CDATA[Jest na Szewskiej takie miejsce, które nazywają świątynią mięsożerców. Miejsce, gdzie zanim skosztujesz, zastanowisz się dwukrotnie, czy zrobiłeś już zdjęcie Twojego talerza #foodporn. Miejsce, gdzie pierwszy i każdy kolejny kęs mięsiwa stanie się celebracją dobrego jedzenia w najczystszej postaci. Miejsce, do którego najpierw wyskoczysz z...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Jest na Szewskiej takie miejsce, które nazywają świątynią mięsożerców. Miejsce, gdzie zanim skosztujesz, zastanowisz się dwukrotnie, czy zrobiłeś już zdjęcie Twojego talerza #foodporn. Miejsce, gdzie pierwszy i każdy kolejny kęs mięsiwa stanie się celebracją dobrego jedzenia w najczystszej postaci. Miejsce, do którego najpierw wyskoczysz z kolegami, a później&#8230; i tak wrócisz tam z dziewczyną. Albo na odwrót. Drogi Czytelniku, jeżeli jeszcze nie wiesz o czym mowa, to na pewno jeszcze nie gościłeś w poznańskiej Racji Mięsa.</h3>
<p><span style="color: #993300;"><strong>*Edit 1.04.2019 &#8211; restauracja Racja Mięsa już nie istnieje <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif" alt=":(" class="wp-smiley" /></strong></span></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jest to stosunkowo nowa knajpa zlokalizowana na ulicy Szewskiej. Tym, dla których tak jak dla mnie, nazwy i lokalizacje ulic okalających Stary Rynek są proste niczym budowa czołgu T-54, śpieszę z pomocą &#8211; to ta sama, na której znajdziecie chociażby Muchos Patatos (<del>jest</del> było idealnie na przeciwko). Racja Mięsa to miejsce, w którym świetny smak zawdzięcza się nie tylko umiejętnościom szefa kuchni, precyzji wykonania, ale także świetnej jakości składników wprost od lokalnych dostawców. Spora racja mięsa na talerzu wywołuje uśmiech każdego klienta, a już po pierwszej degustacji tatara przeszywa Cię dreszcz i nachodzi ochota na więcej.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Menu jest stricte mięsne, nie powala swoją obszernością, chociaż w porównaniu do wielkości lokalu wydaje się niesamowicie przepastne. Dominują w nim potrawy z wieprzowiny i wołowiny, choć miłośnicy podrobów, drobiu czy dziczyzny również znajdą coś dla siebie. Dużym powodzeniem cieszą się wyrabiane na miejscu pasztety łączone np. ze smakiem białej czekolady czy mrożonej limonki. Można także spróbować prawdziwego schabowego z kością, polędwiczki z dzika w sosie porto, czy boeuf Strogonow. Jest też burger, droższy niż w wielu burgerowniach ale za to w stu procentach z prawdziwego mięsa &#8211; chociaż to ostatnie zdanie słyszeliśmy wszyscy chyba już wszędzie. Pozycją z menu, która definitywnie zasługuje na uwagę (ba! błędem było by jej nie zamówić) jest tatar w kilku odmianach, ale o tym później. Znalazłem też desery &#8211; te okazały być się największym zaskoczeniem &#8211; w nich także znajdziecie mięso!</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wnętrze restauracji określiłbym jako stosunkowo nieduże, ale urządzone z pomysłem. Jak na nową knajpę przystało &#8211; jest modernistycznie, po części surowo, z zaledwie odrobiną kolorów, ale przede wszystkim jest tam przytulnie. Głównego kolorytu nadaje cegła i porozwieszane grafiki podzielonych na kawałki świnek i krówek &#8211; świetny pomysł na edukowanie klientów z jakiej części zwierzęcia pochodzi nasze danie. Osobiście ciekaw jestem jak zda egzamin posiadania trzech małych stolików i jednego dużego &#8222;community table&#8221;, przy którym zmieści się więcej ludzi niż przy pozostałych razem wziętych. Rozwiązanie iście amerykańskie, stosowane w knajpach, w których okres oczekiwania na rezerwację stoliku dla dwojga jest długości kalendarza adwentowego.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na kolejny plus zasługuje moim zdaniem obsługa. Pani kelnerka była sympatyczna, bardzo dobrze i merytorycznie przygotowana nie tylko z zakresu dań, ale doskonale doradziła nam z wyborem wina, była nienachalna, ale jednocześnie obecna na każde nasze wezwanie. Przejdźmy jednak do tego z czego najbardziej słynie Racja Mięsa, czyli tatara.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2000.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16521" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2000-1024x681.jpg" alt="IMG_2000" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Befsztyk tatarski bo taka jest jego pełna nazwa w Racji Mięsa &#8211; nie należy do najtańszych (25zł) &#8211; <del>ponad dwa razy droższy niż te sprzedawane w popularnych shotbarach na Starym Rynku, ale zapewniam Was, że jest ponad dziesięć razy lepszy</del>. Po krótkim zastanowieniu stwierdziliśmy, że tatar z Racji Mięsa ma się do tych, które próbowaliśmy wcześniej, tak jak sportowe samochody do stanu polskich dróg. Jest to niebo w gębie. Najlepszy jaki jadłem. Dodatkową frajdą była możliwość oglądania w jaki sposób owy tatar dla mnie powstaje &#8211; przy barze znajduje się specjalne miejsce, przypominające posterunek Sushi Mastera, w którym widać jak kucharz ręcznie SIEKA polędwicę wołową. Tatar siekany to tatar lepszy, taka wersja premium tego z pozoru prostego dania &#8211; siekanie zapewnia mu konsystencję nieosiągalną dla maszynki do mielenia. Podczas naszej wizyty w Racji wybierać mogliśmy spośród czterech wariantów tatara: klasycznego, swojskiego, japońskiego i bawarskiego. Zamówiliśmy te dwa ostatnie. Wczoraj w menu pojawiła się nowa opcja -<span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/RacjaMiesaPoznan/photos/a.742212869160450.1073741829.736251079756629/843038982411171/?type=1&amp;theater" target="_blank"> tatar wiosenny</a></span>. Brzmi i wygląda bardzo apetycznie!</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Tatar Japoński, którym restauracja wygrała zeszłoroczną edycję Culinary Festu wygląda jak sushi maki. W rolce z polędwicy wołowej znajdziecie sos sojowy, sezam i galaretkę ze świeżego soku pomarańczowego. Natomiast tatar bawarski to siekane mięso z surową cebulką, chipsem z bekonu i gorącą bagietką. Przyzwyczajony do klasycznego tatara początkowo miałem wrażenie, że brakuje mu ogóreczka, jednak werdykt jest prosty &#8211; najlepszy jaki w tym mieście uświadczycie, a jeżeli jeszcze zamówicie do niego jakiegoś Pilznera to oszalejecie z radości!</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1998.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16518" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1998-1024x681.jpg" alt="IMG_1998" width="1024" height="681" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Nasza znajoma na przystawkę zamówiła brownie z polewą czekoladową. W każdym razie ja tak myślałem, w momencie, gdy podano jej danie. Okazała się to być całkiem konkurencyjna w stosunku do tatara przystawka: pasztet z gęsich wątróbek z winną galaretką, żurawiną, migdałami i sokiem buraczanym. Koleżanka zachwycona eleganckim podaniem nieustannie chwaliła wyrafinowany smak pasztetu, gdzie ja w ciszy tryumfowałem z powodu wynalezienia techniki na wciśnięcie jedzenia w mojego bratanka, młodego z gatunku &#8222;nie-jadków&#8221;. Muszę tego spróbować.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1999-Kopia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16519" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1999-Kopia-1024x681.jpg" alt="IMG_1999 - Kopia" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Asia na danie główne zamówiła burgera z polędwicą wołową. Jak wiecie w Poznaniu burgerowni z wyśmienitymi kanapkami nie brakuje. Ta z Racji Mięsa co najmniej dorównuje konkurencji. Klasyczny burger bez udziwnień: mięso faktycznie jakieś lepsze, z cebulką, stopionym serem, ogórkiem i dobrą bułą. Na pierwszy rzut oka porcja wydaje się niewielka, ale po tak sycącej przystawce nawet bardzo głodna kobieta nie byłaby w stanie zjeść większej.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2008.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16523" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2008-1024x681.jpg" alt="IMG_2008" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Stek z polędwicy wołowej w sosie z czerwonego wina i tymianku, babka ziemniaczana, sałatka ze szpinaku i boczku. To nazwa, na którą się ślinię po dzień dzisiejszy. Do tej pory<a href="https://foodiearmy.pl/wieniawskiego5/" target="_blank"> Wieniawskiego 5</a> zaserwowało nam najlepszy stek w tym mieście. Do tej pory&#8230; Stek absolutnie prosty w smaku, żadnych fanaberii &#8211; mięso kąpane w marynatach na bazie wina i ziół. Do tego szczypta pieprzu, gałka muszkatołowa, liść laurowy, papryka, ewentualnie majeranek czy rozmaryn. Podane bardzo ładnie, wysmażone na idealne medium, dokładnie tak jak zamawiałem. Sałatka ze szpinaku i boczku była kombinacją, którą spróbowałem po raz pierwszy, od razu dodam, że na pewno nie ostatnim. Do tego wszystkiego wytrawne czerwone wino, którego przyznam się bez bicia po steku nie pamiętam nazwy. Ale jak wspominałem, nie bójcie się pytać kelnerek &#8211; znają się na rzeczy!</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2004.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16522" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2004-1024x681.jpg" alt="IMG_2004" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zapytacie o ceny? Postawmy sprawę jasno &#8211; polędwica wołowa do najtańszych nie należy i to przede wszystkim trzeba mieć na uwadze zamawiając w Racji Mięsa. Mówimy to dlatego, bo naszym zdaniem ceny nie są ani wysokie, ani niskie. Z jednej strony za przystawkę, danie główne i wino trzeba liczyć przynajmniej stówkę na głowę, ale z drugiej, biorąc pod uwagę jakość dań i ceny samych składników wydaje się być dość przystępnie.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jako werdykt powiemy tak: jeżeli najlepszy tatar w mieście, naturalne składniki i fakt, że Poznań w końcu dorobił się prawdziwej świątyni mięsa nie robią na Was wrażenia Was omijajcie Rację Mięsa szerokim łukiem. W każdym innym przypadku, niech będzie to obowiązkowe miejsce na Waszej kulinarnej mapie miasta. Jak zawsze na Wasze doświadczenia i opinie czekamy w komentarzach!</div></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Drukarnia. Skład Wina &amp; Chleba</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/drukarnia-sklad-wina-chleba/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/drukarnia-sklad-wina-chleba/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2015 11:50:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15772</guid>
		<description><![CDATA[Nieco ponad tydzień temu otwarto w Poznaniu nietypowe miejsce &#8211; Drukarnia. Skład Wina&#38;Chleba. Po dużym sukcesie łódzkiej restauracji o tej samej nazwie przyszedł czas na lokal w stolicy Wielkopolski. Facebookowy fanpage już przed otwarciem restauracji zebrał ponad 2 tysiące lajków. Jest to swoisty fenomen, dlatego nie...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Nieco ponad tydzień temu otwarto w Poznaniu nietypowe miejsce &#8211; Drukarnia.<em> Skład Wina&amp;Chleba.</em> Po dużym sukcesie łódzkiej restauracji o tej samej nazwie przyszedł czas na lokal w stolicy Wielkopolski. <a title="Drukarnia Fanpage facebook" href="http://https://www.facebook.com/PoznanDrukarnia" target="_blank">Facebookowy fanpage</a> już przed otwarciem restauracji zebrał ponad 2 tysiące lajków. Jest to swoisty fenomen, dlatego nie pozostało nam nic innego jak wybrać się i przekonać co tam serwują. Odwiedziliśmy ich zaledwie kilka dni po otwarciu. Niniejszym po wizycie w Drukarnii i <a title="Na Winku - Recenzja Foodie Army" href="https://foodiearmy.pl/na-winklu-restauracja-w-kawiarnianym-klimacie/" target="_blank">Na Winklu</a> ogłaszamy luty miesiącem recenzji z nowych miejsc, a marzec zapowiadamy jako miesiąc poznańskich klasyków.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19661.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16568" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19661-1024x681.jpg" alt="IMG_1966" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Drukarnia. Skład Wina &amp; Chleba </em>mieści się na ulicy Podgórnej, w samym centrum Poznania, zaledwie kilka minut spaceru od Starego Rynku czy Placu Wolności. Wcześniej w tym samym budynku mieściła się tam niezbyt udana restauracja indyjska. Na szczęście wnętrze jest po totalnej metamorfozie, utrzymano je w surowym stylu. Ściany zdobią czarno-białe portrety. Naszą uwagę przyciągnęła też świetnie zaprojektowana karta. Przejrzyste, minimalistyczne menu ucieszy oko każdego fana typografii. Oprócz śniadań serwują zestawy lunchowe, steaki, burgery, sałaty i owoce morza, a wszystko to dopełnia świeża kawa lub wino. Można też zakupić pieczywo, smakuje pysznie i podobno jest robione z najlepszych składników.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19691.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16571" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19691-1024x681.jpg" alt="IMG_1969" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Po raz pierwszy w historii naszego bloga wybraliśmy się na miasto, aby recenzować śniadanie. Te w <em>Drukarni</em> serwują od 7.00 do 12.00. Wprawdzie obiecano nam, że przywita nas zapach świeżo wypiekanego pieczywa, a niestety nic takiego nie poczuliśmy, ale być może wynika to z tego, że nie należymy do rannych ptaszków i zjawiliśmy się tam bliżej południa. Chleby były świetnie wyeksponowane w wiklinowych koszach, a za kontuarem kręcił się pan piekarz. Próg restauracji co chwilę przekraczali klienci, którzy już po kilku minutach wychodzili z pełnymi torbami pieczywa. W kwestii śniadań do wyboru mamy 7 zestawów, w skład których wchodzi m.in. pieczywo, jajka, twarożek, słodkie rogaliki, musli czy kasza jaglana. Ceny takich zestawów są naprawdę przystępne, wahają się pomiędzy 10 a 12 zł (w cenie mamy także świetną kawę, herbatę lub sok). My wybraliśmy tradycyjne śniadanie angielskie (bekon, kiełbaska wieprzowa, jajko, pomidor, fasola w sosie pomidorowym, pieczarka i placek ziemniaczany) i zestaw z pastą z wędzonej makreli (ogórek, szczypiorek, sałata, gotowane jajko).</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_3877.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15780 size-full" title="Śniadanie w Drukarnia Skład Wina &amp; Chleba Poznań" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_3877.jpg" alt="Śniadanie w Drukarnia Skład Wina &amp; Chleba Poznań" width="852" height="640" /></a></p>
<h3></h3>
<h3>Śniadanie 1 &#8211; Asia idzie w lekkość</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jestem bardzo dużą fanką ryb i uwielbiam wszelkie pasty rybne. Ta z makreli była przepyszna! Poza tym miała idealną konsystencję i była bardzo estetycznie podana. W słoiczku oprócz ryby znalazłam plasterki ogórka kiszonego i szczypiorek.  Do tego chrupiąca sałata z pomidorkami koktajlowymi polana przełamującym smak dressingiem i gotowane jajko. Zdjęcie tego nie oddaje, ale uwierzcie mi to była bardzo duża i sycąca porcja podobno najważniejszego posiłku w ciągu dnia.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19541.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16566" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19541-1024x681.jpg" alt="IMG_1954" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3></h3>
<h3>2 &#8211; Kuba robi zapasy na cały dzień</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Babcia zawsze mawiała: <em>‚duzi chłopcy potrzebują dużo energii’</em>. Wiedząc że czeka mnie długi dzień uderzyłem w tradycyjne śniadanie angielskie. Jak kiedyś pisałem w poście o <a title="Recenzja Papierówki - Foodie Army" href="https://foodiearmy.pl/papierowka-sprawdzamy-mit-kropek-na-talerzu/" target="_blank">Papierówce</a> &#8211; <em>‚jest w tym bekon? wiesz że będzie dobre!’ . </em>Po raz kolejny się nie zawiodłem! Ładnie podane, porcja której by się nie powstydził najnowszy (i chyba największy) poznaniak Robert Burneika aka. Hardcorowy Koksu. Dobra, tutaj przesadziłem, jego śniadanie jest wielkości mojej diety na cały tydzień, ale nie mniej jednak to podane w Drukarni było tak sycące że spokojnie pominąłem lunch tego dnia! Wszystko dobrze doprawione, placek chrupki, kiełbaski strzelały podczas przekrawania, tłuszczyk się mienił w promieniach porannego słońca. Mistrzostwo na talerzu. Do tego koszyczek świeżego chleba i kawa &#8211; poprosiłem o ‚największą jaką mają, a jeżeli wyjdzie bardzo mocna to nikt się nie obrazi’. I faktycznie, dobra, mocna biała, i do tego w cenie śniadania!</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19571.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16567" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19571-1024x681.jpg" alt="IMG_1957" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Mamy też pewne zastrzeżenia. To pyszne śniadanie zjedliśmy na nie do końca czystym stole i przyszło nam na nie długo czekać (około 30 minut). Uprzedzamy, że jeśli śpieszycie się do pracy możecie być tym zirytowani. Wybaczamy jednak te drobne szczegóły. Mamy nadzieję, że są to po prostu kwestie do dogrania z obsługą i wciąż jesteśmy pod wrażeniem. Do tej pory odkryliśmy <em>Drukarnię </em>jako świetne miejsce na poranne spotkanie z przyjaciółką i takie, które jednocześnie sprawdzi się też kiedy chcecie zaszyć się w towarzystwie świeżo palonej kawy  i w spokoju popracować. Pełni entuzjazmu nie możemy się już doczekać kolejnej wizyty &#8211; tym razem, aby spróbować potraw i mocniejszych trunków.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19681.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16570" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/02/IMG_19681-1024x681.jpg" alt="IMG_1968" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Polub <a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy">Foodie Army </a>na Facebooku!</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/drukarnia-sklad-wina-chleba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
