<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Foodie Army &#187; Foodie Army |  &#187; obiad</title>
	<atom:link href="https://foodiearmy.pl/tag/obiad/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodiearmy.pl</link>
	<description>Good Food HQ</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 May 2019 12:12:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Gdzie zjedliśmy w kwietniu? Podsumowanie miesiąca</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-kwietniu-podsumowanie-miesiaca/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-kwietniu-podsumowanie-miesiaca/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 May 2019 12:00:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[podsumowanie miesiąca]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16772</guid>
		<description><![CDATA[To już drugi wpis z cyklu “Podsumowanie miesiąca”. W tych postach piszemy o tym co nas w danym miesiącu zachwyciło lub rozczarowało.  To trochę pełniejszy obraz tego, co publikujemy na co dzień na Instastory. Kwiecień minął nam bardzo szybko, nie mieliśmy zbyt wiele okazji do...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3><span style="font-weight: 400;">To już drugi wpis z cyklu “Podsumowanie miesiąca”. W tych postach piszemy o tym co nas w danym miesiącu zachwyciło lub rozczarowało.  To trochę pełniejszy obraz tego, co publikujemy na co dzień na Instastory. Kwiecień minął nam bardzo szybko, nie mieliśmy zbyt wiele okazji do jedzenia na mieście, bo byliśmy pochłonięci przygotowaniami do remontu i planowaniem majówki.</span></h3>
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: center;"><strong><a href="https://www.facebook.com/RestauracjaPapavero/" target="_blank">Papavero</a>, ul. 3 Maja 46</strong></h3>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> 4 kwietnia wystartowała wiosenna edycja festiwalu kulinarnego <strong>Restaurant Week</strong>, której hasło przewodnie brzmiało <strong>&#8222;Szanuj jedzenie&#8221;</strong>. W <a href="https://www.facebook.com/RestauracjaPapavero/" target="_blank">Papevero</a> jedliśmy już wiele razy i bardzo lubimy to miejsce. Mam tam nawet już swoje ulubione dania (sałatka z polędwicą wołową i oscypkiem oraz ravioli z udźcem sarnim to moje MUST EAT)! Postanowiłam odwiedzić ich także w czasie Restaurant Weeku. Lubię tą formułę i uczestniczę w niemal każdej edycji.  Jeśli jeszcze ktoś z Was nie słyszał o festiwalu to postaram się w kilku zdaniach powiedzieć na czym on polega. W ramach Restaurant Week najlepsze restauracje tworzą popisowe trzydaniowe menu w cenie 49 zł. Warunkiem, aby załapać się na tą okazję jest wcześniejsza rezerwacja na stronie internetowej. Dodatkowo podczas tej edycji każdy gość dostawał gratis drink na bazie <strong>Martini Fiero</strong>, prezent od sponsora festiwalu! Tym razem wybrałam się na kolację z moją mamą i siostrą.</div></span></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/papavero_kaczka.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16788" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/papavero_kaczka-1024x1024.jpg" alt="papavero_kaczka" width="1024" height="1024" /></a></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Ucztę w Papavero rozpoczęłyśmy przystawką – delikatnym i rozgrzewającym kremem selerowo-pietruszkowym. Bardzo ucieszyło mnie to, że w festiwalowym menu w wersji mięsnej znalazło się<strong> danie, z którego słynie Papavero, czyli kaczka z modrą kapustą i pyzami</strong>. Mimo, że to klasyk kuchni wielkopolskiej, moim zdaniem ciężko znaleźć równie dobre wykonanie w innych poznańskich miejscach. Danie byłoby jeszcze lepsze, gdyby do pyz było minimalnie więcej sosu.  Na deser zjadłyśmy orzeźwiającą pana cottę z wiórkami kokosowymi i kawiorem z limonki. To moja kolejna przygoda z Restaurant Week i kolejny raz jestem zachwycona. Nie mogę się doczekać kolejnej edycji!</div> </span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> 24 kwietnia wzięliśmy udział w wyjątkowym kulinarno-towarzyskim spotkaniu organizowanym przez markę Wyborowa, które odbyło się w ramach <strong>cyklu spotkań edukacyjnych promujących tradycyjną polską gościnność w nowoczesnym wydaniu</strong>. Gospodarzami spotkania byli Pascal Brodnicki i Maciej Starosolski. Obaj niezwykle barwnie opowiadali o tradycjach biesiadowania, a także dzielili się wiedzą i doświadczeniem na temat savoir-vivre. Testowaliśmy wódkę Wyborową w trzech odsłonach: ziemniak, pszenica, żyto, a degustacji alkoholu towarzyszyły przekąski.</div><br />
<a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/moc_spotkan_wyborowa.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16776" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/moc_spotkan_wyborowa.jpg" alt="moc_spotkan_wyborowa" width="833" height="614" /></a></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/DSCF3650z.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16777" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/DSCF3650z.jpg" alt="DSCF3650z" width="1024" height="683" /></a></span></p>
<h3 style="text-align: center;"><span style="font-weight: 400;"><br />
<strong><a href="https://www.facebook.com/Moja-Wina-212310179520918/" target="_blank">Moja Wina</a>, Kwiatowa 11/1A</strong></span></h3>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Na piątkowy wieczór przy winie i drinkach polecamy <strong><a href="https://www.facebook.com/Moja-Wina-212310179520918/" target="_blank">Moją Winę</a></strong> &#8211; jak tylko przekroczycie ich próg to poczujecie, że to <strong>miejsce stworzone z miłości do wina i jedzenia</strong>. W karcie znajdziecie tapas, a także kilka dań głównych bazujących na owocach morza. My zamówiliśmy oliwki, deskę serów i wędlin oraz kilka krewetek. Jeśli nie macie pomysłu, gdzie zorganizować babski wieczór czy randkę w niezobowiązującym klimacie, Moja Wina doskonale sie do tego nadaje.</span></div>
<p><span style="font-weight: 400;"> <a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/moja_wina.gif"><img class="aligncenter size-large wp-image-16781" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/moja_wina-1024x768.gif" alt="moja_wina" width="1024" height="768" /></a></span></p>
<h3 style="text-align: center;"><span style="font-weight: 400;"><br />
<strong><a href="https://www.facebook.com/MasisoPoznan/" target="_blank">Masiso</a>, ul. 3 Maja 48</strong></span></h3>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> W naszym mieście trwa boom na kuchnię japońską, miejsca serwujące ramen lub sushi wyrastają na poznańskich ulicach jak grzyby po deszczu, ale wciąż brakuje restauracji, gdzie można zjeść smaczne specjały Chin lub Korei. Parę tygodni temu moja ulubiona restauracja chińska została zamknięta, dlatego poszukaliśmy nowych miejsc. Dzięki poleceniu naszego kolegi Andrzeja, który jest fanem azjatyckich smaków, a w szczególności tych koreańskich i japońskich, trafiliśmy do <strong><a href="https://www.facebook.com/MasisoPoznan/" target="_blank">Masiso</a></strong>. Masiso to malutkie miejsce z kuchnią koreańską, tuż obok Papavero. Nie będę ukrywać, że przechodzę tą ulicą bardzo często i ani razu go nie zauważyłam. Było to moje <strong>pierwsze starcie z kuchnią koreańską w Polsce</strong>. Kiedy mieszkałam w Szanghaju kilkakrotnie miałam okazję jeść korean bbq &#8211; ale to miejsce nie ma z tym nic wspólnego.</div></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Na przystawkę zamówiliśmy <strong>okonomiyaki</strong>. Nazwa ta w dosłownym tłumaczeniu z japońskiego podobno oznacza  “smaż, co chcesz”. To danie po raz pierwszy jadłam podczas podróży do Japonii. Mówi się, że to odpowiednik włoskiej pizzy &#8211;  proste, stosunkowo tanie i szybkie do przygotowania danie, które bazuje na mące, kapuście, jajkach i dodaje się różne dodatki np. warzywa, mięso, rybę, owoce morza, a następnie całość polewa się sosami i posypuje suszoną rybą. Chyba można nazwać to danie hybrydą omleta z hiszpańską tortillą, co sądzicie? W Japonii była to duża atrakcja, bo sami smażyliśmy nasze omlety, siedząc na podłodze wokół stolika z wbudowaną płytą. W Masiso placki smaży kucharz. Koniecznie ich spróbujcie. </span><span style="font-weight: 400;">Poza tym zamówiliśmy jeszcze <strong>kimchi. To tradycyjna marynowana kapusta pekińska z chilli</strong>, a więc można to danie określić pikantną bombą witaminową. To naturalny priobiotyk.</div></span></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Na danie główne zamówiłam <strong>japchae &#8211; przezroczysty makaron z batatów smażony z mięsem wołowym i warzywami</strong>. To bardzo sycący stir fry, ale gdybym miała zamówić to danie jeszcze raz to poprosiłabym o wersję bezmięsną &#8211; niestety kawałki wołowiny była źle przygotowane i miały gumową konsystencję. Kuba zdecydował się na chyba <strong>najbardziej znane danie kuchni koreańskiej &#8211; bulgogi</strong>. To plastry wołowiny, które najpierw marynuje się w sosie sojowym z dodatkiem czosnku, soli, cukru, oleju sezamowego, cebuli oraz sezamu, a następnie podpieka na grillu. Mięso podawane jest z ryżem i sałatką. <strong>Czy to smaki, które zachwycają i rzucają na kolana?</strong> Nie wszystkie, ale z pewnością jeszcze tam wrócimy odkrywać kolejne specjały.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/masiso_przystawki.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-16773" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/masiso_przystawki.gif" alt="masiso_przystawki" width="1024" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/DSCF3567z.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16774" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/DSCF3567z-1024x682.jpg" alt="DSCF3567z" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Poza wspomnianymi daniami w kwietniu zjedliśmy kilka pysznych ciast w ramach walki z wiosennym przesileniem.</span> W deszczowe weekendy nic nie poprawia tak nastroju jak <strong>ciacho i aromatyczna kawa</strong>. Wpadliśmy na boski sernik i brownie do <strong><a href="https://www.facebook.com/coffeeshoppoznan/" target="_blank">Piece of Cake</a></strong> na Wzgórzu Św. Wojciecha. To urocza kawiarnia pełna roślin. Kolejne miejsce, które bardzo lubię to <a href="https://www.facebook.com/dziewczynyislodycze/" target="_blank"><strong>Dziewczyny i Słodycze</strong></a>. Tym razem zjedliśmy po kawałku tortu z malinami. To miejsce słynie nie tylko z fenomenalnych wypieków, ale także z przytulnych, &#8222;instagramowych&#8221; wnętrz. </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/tort_sernik.gif"><img class="aligncenter size-full wp-image-16782" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/05/tort_sernik.gif" alt="tort_sernik" width="1024" height="768" /></a><br />
</span></p>
<h3 style="text-align: center;"><strong><a href="https://www.facebook.com/coffeeshoppoznan/" target="_blank">Piece of Cake</a>, Święty Wojciech 27</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;"><strong><a href="https://www.facebook.com/dziewczynyislodycze/" target="_blank">Dziewczyny i Słodycze</a>, ul. Górna Wilda 85</strong></h3>
<p><span style="font-weight: 400;"><br />
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> </span><span style="font-weight: 400;"><strong>Jedliście coś pysznego? Podzielcie się z nami adresem. Czekamy na Wasze rekomendacje!</strong></div></span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-kwietniu-podsumowanie-miesiaca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie zjedliśmy w marcu? Podsumowanie miesiąca</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-marcu-podsumowanie-miesiaca/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-marcu-podsumowanie-miesiaca/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Apr 2019 19:47:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[podsumowanie miesiąca]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16650</guid>
		<description><![CDATA[Lubię marzec, za pierwsze promyki słońca. Można wreszcie zmienić zimową odzież na lżejszą i coraz więcej czasu spędza się na zewnątrz. W tym miesiącu pogoda była naprawdę dobra i sprzyjała częstym wyjściom. Wyjątkowo dużo razy jedliśmy na mieście. Ogarnęła nas niemoc jeśli chodzi o gotowanie...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3><span style="font-weight: 400;">Lubię marzec, za pierwsze promyki słońca. Można wreszcie zmienić zimową odzież na lżejszą i coraz więcej czasu spędza się na zewnątrz. W tym miesiącu pogoda była naprawdę dobra i sprzyjała częstym wyjściom. Wyjątkowo dużo razy jedliśmy na mieście. Ogarnęła nas niemoc jeśli chodzi o gotowanie i praktycznie w każdy weekend gdzieś się wybieraliśmy. Opisujemy kilka ciekawych miejsc i wydarzeń z tego miesiąca.</span></h3>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Pierwszy tydzień marca spędziliśmy na nartach. Wybraliśmy się już po raz drugi w okolice<strong> Verbier</strong>, położonego w samym centrum szwajcarskich 4 Dolin (region oferuje ponad 400 km tras). Trasy rozciągają się na wysokości od 1500m do 3300 m n.p.m. Miasteczko ma niesamowity klimat. Minusem są wysokie ceny, ale da się jeszcze je jakoś przełknąć. Podczas narciarskich wyjazdów zazwyczaj przygotowujemy sami śniadania i obiadokolacje, ale przekąski/lunche jemy na stoku, dzięki czemu mieliśmy okazję zajadać się galettes czy szwajcarskimi serami.</div></span></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_4055.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16668 size-shareaholic-thumbnail" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_4055-640x851.jpg" alt="IMG_4055" width="640" height="851" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Wzięliśmy udział w kolacji degustacyjnej w </span><a href="https://www.facebook.com/orzopoznan/" target="_blank"><b>Orzo</b></a><span style="font-weight: 400;">. To był perfekcyjnie przygotowany event. Jedną z atrakcji wieczoru był live cooking, podczas którego szef kuchni Jakub Reszka zaprezentował sposób przygotowania kilku dań i opowiedział o nich. Jesteśmy absolutnie zachwyceni przystawką burgos &#8211; to smażona kaszanka podawana z konfiturą z czerwonej cebuli i kozim serem. W Polsce najczęściej je się kaszankę opartą na kaszy, w tej natomiast zamiast kaszy użyto ryżu… sztos!</div></span></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16660" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo-1024x750.jpg" alt="orzo" width="1024" height="750" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> W ramach dań głównych zdecydowaliśmy się na steka hache (stek z siekanej wołowiny z dodatkiem parmezanu, suszonych pomidorów i oregano, jajko sadzone, sos wermut demi-glace, frytki i orkiszoleh) i beef prime rib (długo pieczone żebro wołowe, sos bbq, frytki z batata). Stek jest bardzo specyficzny &#8211; przez swoją teksturę przypomina bardziej mięso do burgera. Bardzo smakowała mi sałatka &#8211; dzięki zawartości mięty i innych ziół była lekka i świeża.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo_burger.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16661" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo_burger-1024x682.jpg" alt="orzo_burger" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> W naszej relacji z tego wydarzenia na InstaStory napisaliśmy, że w Orzo podoba nam się klimat i wnętrze pełne roślin, jednak oceniając jedzenie dania główne są mocno przeciętne. Jesteśmy w ogromnym szoku ilu z Was postanowiło do nas napisać i podzielić się podobnymi spostrzeżeniami. Wiele osób zasugerowało, że dobrym rozwiązaniem byłoby skrócenie karty i dopracowanie kilku dań perełek. My to popieramy. Chętnie wrócimy na pyszne burgos, ale na dania główne z obecnej karty już niekoniecznie.</div></span></p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Odkryliśmy cudowną perełkę na Jeżycach &#8211; </span><a href="https://www.facebook.com/easythaiger/" target="_blank"><b>Easythaiger</b></a><span style="font-weight: 400;">. To malutki bar z tajskim jedzeniem prowadzony przez pasjonatów kuchni.Wszystkie składniki przygotowują sami &#8211; nie korzystają z gotowych past czy sosów. </span><span style="font-weight: 400;">Menu jest krótkie i już to odróżnia Easythaiger od pozostałych tajskich miejsc w Poznaniu. </span><span style="font-weight: 400;">Są w nim trzy rodzaje pad thaiów (z krewetkami, wieprzowiną lub tofu), kaeng khaio wan, czyli zielone curry z kurczakiem, tom kha kai &#8211; pikantna zupa z mlekiem kokosowym, kurczakiem, świeżym chilli i galangalem i deser &#8211; wariacja na temat mango sticky rice. </span><span style="font-weight: 400;">Wszystkie potrawy są bardzo aromatyczne, mocne w smaku, a poziom ostrości jest dostosowywany do preferencji klienta. </span><span style="font-weight: 400;">Pad thai z Easythaiger nie jest do końca tradycyjny, ale jest absolutnie przepyszny! Są w nim między innymi grzyby shitake, marchew, rzodkiew daikon. Naszym zdaniem jest to najlepszy pad thai w Poznaniu!</div> </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Oczywiście, mimo wielu zachwytów znaleźliśmy kilka minusów &#8211; chętnych na jedzenie jest sporo, a w tak maleńkim lokalu właściciele nie są w stanie przygotowywać szybciej jedzenia, dlatego czas oczekiwania może sięgać nawet godziny. Warto wtedy zamówić i przejść się na spacer np. do pobliskiego Parku Sołackiego/ Ze względu na to, że niemal połowę lokalu zajmuje kuchnia &#8211; czekając na swoje zamówienie uderzają was wszystkie dochodzące z niej zapachy, co nie każdemu może odpowiadać. Rozwiązaniem może być siedzenie na zewnątrz, jeśli tylko pogoda dopisuje, to bardzo to polecamy! Mega trzymamy kciuki za EasyThaiger i mamy nadzieję, że wkrótce uda im się otworzyć większy lokal.</div></span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/easythaiger.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16651" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/easythaiger-1024x682.jpg" alt="easythaiger" width="1024" height="682" /></a></strong></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Wzięliśmy udział w nowym festiwalu &#8211; </span><b>Miksologia</b><span style="font-weight: 400;">. To wydarzenie poświęcone kulturze koktajlowej, którego głównym celem jest poznawanie miejsc, oferujących najlepsze koktajlowe propozycje. To taki Culinary Fest, ale w wersji dla barów <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> Coctail bary, które biorą w nim udział przygotowują festiwalowy drink, dostosowany do tematu przewodniego, który przez okres trwania festiwalu (14 dni) podlega ocenom uczestników. Tematem przewodnim pierwszej edycji były „Nowe klasyki” &#8211; można było spróbować klasycznych wersji w zupełnie nowej odsłonie. Niestety udało nam się odwiedzić tylko jedno miejsce, bo mieliśmy bardzo napięty grafik. Nasz wybór padł na </span><a href="https://www.facebook.com/dashmcc/" target="_blank"><b>Dash</b></a><span style="font-weight: 400;">. Uwielbiamy to miejsce &#8211; za klimat jak z lat 20., pyszne koktajle i barmanów, którzy mają ogromną wiedzę i zajawkę na to co robią. Festiwalowy drink to “Daughter of Corinth” &#8211; wariacja klasycznego Pornstar Martini. Nam bardzo smakował!</div> </span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/dash.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16652" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/dash-1024x752.jpg" alt="dash" width="1024" height="752" /></a></strong></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Byliśmy na otwarciu </span><b>Rodizio de Brasil </b><span style="font-weight: 400;">- pierwszej w Poznaniu restauracji z kuchnią brazylijską. Koncept jest ciekawy, </span><span style="font-weight: 400;"> do wyboru są dwie opcje <i>all-you-can-eat</i>: bufet mięsny (89zł/osoba) lub bufet bezmięsny (49zł/osoba). Można także zamówić po prostu dania z karty (takiego misz maszu nie widzieliśmy od dawna, w menu są mięsa na szpadach, włoskie makarony, sałatki, a nawet żurek). Zdecydowaliśmy się na wizytę w dzień otwarcia ze względu na ogromną ciekawość i atrakcyjne ceny bufetu (39 lub 69 zł/osoba). Dodatkową atrakcją wieczoru był pokaz brazylijskich tańców.</div></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Szwedzki stół składa się z owoców, warzyw, sałatek, serów i deserów. Nie znam brazylijskich dań, ale sam bufet przypominał bardziej przeciętną restaurację grecką. Było także sushi &#8211; naszym zdaniem totalnie nietrafiony pomysł. Było niedbale pozwijane, a do wyboru był tylko łosoś, paluszek krabowy lub opcje wege, nie było także pałeczek. Moim zdaniem w bufecie szału nie ma, dlatego zdecydowanie nie polecam zamawiania opcji all-you-can-eat w wersji bezmięsnej. Specjalnością Rodizio de Brasil mają być jednak grillowane na szpadach mięsa i skupmy się na tym. Kelnerzy krążący po sali serwują piersi z kurczaka w boczku, udka, pikantne kiełbaski, wieprzowinę i stek wołowy. Mięsa są bardzo dobre. Dodatkowo na szpadach podawany jest także grillowany ananas posypany cynamonem. Pysznie!</div></span></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio-copy.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16657" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio-copy-1024x750.jpg" alt="Rodizio de Brasil" width="1024" height="750" /></a></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Przejdźmy to tego, co nam przeszkadzało. Po pierwsze był to totalny brak koordynacji serwowania dodatków i mięs. Przykładowo podeszła do nas pani kelnerka z ziemniakami, a następnie z warzywami, a na mięso czekaliśmy kolejne pół godziny. Nie podoba mi się też to, że z założenia na jednym talerzu i jednymi sztućcami je się np. krwistego steka i banana w cieście.</div> </span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio2-copy.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16658" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio2-copy-1024x750.jpg" alt="Rodizio de Brasil Poznan" width="1024" height="750" /></a></strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Co do samego miejsca &#8211; na pochwałę zasługuje piękny wystrój, bardzo dużo roślin i dbałość o detale &#8211; urzekły mnie świeże piwonie w łazience. Ale jednocześnie mam wrażenie, że osoby, które prowadzą to miejsce nie udźwignęły ciężaru hucznego otwarcia. Obsługa była totalnie nieprzygotowana, panie kelnerki zaliczyły wiele wpadek, nie potrafiły nawet opowiedzieć w kilku zdaniach na czym polega koncept bufetu. Na napoje czekaliśmy 50 minut. </span>Czy wybierzemy się ponownie? Raczej nie.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> W ostatni weekend marca zjedliśmy kolację w </span><b>Brasserie Brique -</b><span style="font-weight: 400;"> urokliwej restauracji pośród ceglanych kamienic poznańskiego Łazarza. Testowaliśmy dania z nowej karty przygotowanej przez szefa kuchni Arkadiusza Huka. Arek szkolił się przez 4 lata pod okiem Ernesta Jagodzińskiego w Cucinie, a następnie zdobywał doświadczenie w gwiazdkowych restauracjach w Niemczech. W Brasserie Brique tworzy dania, które są wynikiem romansu kuchni francuskiej i polskiej w nowoczesnym wydaniu. Wszystkie dania, które próbowaliśmy miały “to coś”, ale największe wrażenie zrobił na nas tatar z polędwicy wołowej. Brasserie Brique to bardzo przytulne, kameralne miejsce ze smaczną kuchnią &#8211; polecamy na przykład na wieczór we dwoje :)</div></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/brasserie-brique.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16654" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/brasserie-brique-1024x750.jpg" alt="brasserie brique" width="1024" height="750" /></a> </span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/DSCF2982.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16674" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/DSCF2982-1024x682.jpg" alt="DSCF2982" width="1024" height="682" /></a></strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> <strong>To by było na tyle! Koniecznie dajcie znać, co </strong></span><strong>sądzicie</strong><span style="font-weight: 400;"><strong> o tego typu wpisach i o miejscach, które opisujemy. Do usłyszenia! </strong></div></span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-marcu-podsumowanie-miesiaca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TOP 5 nowych miejsc w 2015 roku</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2016 20:22:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ranking]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16232</guid>
		<description><![CDATA[W Poznaniu nowe knajpki powstają jak grzyby po deszczu. W zeszłym roku odwiedziliśmy kilkadziesiąt z nich, ale w moim subiektywnym rankingu znalazło się miejsce tylko dla pięciu ulubionych. Są to miejsca do których chętnie wracam i i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Wskazane przeze mnie...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W Poznaniu nowe knajpki powstają jak grzyby po deszczu. W zeszłym roku odwiedziliśmy kilkadziesiąt z nich, ale w moim subiektywnym rankingu znalazło się miejsce tylko dla pięciu ulubionych. Są to miejsca do których chętnie wracam i i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Wskazane przeze mnie restauracje raczą kubki smakowe swoich gości od zaledwie kilku miesięcy, ale mimo to większość z nich zdołała zdobyć serca (i żołądki) wielu fanów.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: center;"><a href="https://www.facebook.com/luganamodernitalianfood/" target="_blank">Miejsce V &#8211; Lugana</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Próżno tu szukać pizzy, ale jeśli chcecie spróbować klasyków kuchni włoskiej w nowoczesnym wydaniu, to dobrze trafiliście. Mimo minimalistycznego wystroju i stonowanych kolorów, w restauracji znajdziecie sporo elementów nawiązujących do słonecznej Italii.  Na ścianach wiszą zabawne czarno-białe fotografie, które przywołują klimat dawnych Włoch, a w menu królują owoce morza i makarony.  Polecam zarówno na randkę, jak i spotkanie biznesowe.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5145.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16235" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5145-1024x682.jpg" alt="IMG_5145" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce IV &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/mins-onigiri-jemy-trojkaty/" target="_blank">Min&#8217;s Onigiri</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zrobiło się o nich głośno, kiedy każdego dnia wyprzedawali zapas onigiri w zaledwie kilka godzin. Spróbowałam zaledwie kilka dni po otwarciu lokalu i wracam do dziś. Onigiri to smaczna i sycąca przekąska. Ryżowe kanapki występują w kilku wariantach smakowych &#8211; mój ulubiony to wołowina bulgogi.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5069b.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16164" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5069b-1024x682.jpg" alt="IMG_5069b" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce III &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/karafka-bistro-cafe/" target="_blank">Karafka</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Lubię Karafkę za jej lokalizację, przytulny, a jednocześnie designerski wystrój, krzątającego się między stolikami chow chowa , ale przede wszystkim za naleśniki i wytrawne gofry. Lokal na każdą okazję i każdą kieszeń.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16152" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia-1024x682.jpg" alt="IMG_5029-kopia" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce II &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/gdzie-zjesc-sniadanie-w-poznaniu/" target="_blank">Bo. Poznan</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ścisłe centrum Poznania, kameralna atmosfera i niebanalne jedzenie sprawiły, że wracałam tam z różnymi osobami i w różnych porach dnia. Przetestowałam zarówno śniadania, jak i dania obiadowe. Za każdym razem byłam zadowolona. Urokliwa knajpka urządzona w piwnicy ma jeszcze jeden plus &#8211; przystępne ceny.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_3867.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16182" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_3867-1024x683.jpg" alt="IMG_3867" width="1024" height="683" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce I &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/pierwsza-poznanska-porkownia-wyczesane-porki/" target="_blank">Wyczesane Porki</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kto nie spróbował jeszcze chrupiącej, wypiekanej na miejscu buły, wypełnionej po brzegi delikatną, miękką i aromatyczną łopatką wieprzową, niech szybko nadrabia zaległości. Pulled porki w różnych wariantach to gratka dla wszystkich miłośników mięsa. Gwarantuje, że takiej świnki nie skosztujecie nigdzie indziej w Poznaniu. Poza tym jest to zarówno miejsce z wyśmienitymi kanapkami, ale również pub z ogromnym wyborem belgijskich piw.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_2825.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16103" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_2825-1024x682.jpg" alt="Wyczesane Porki" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">A jakie są Wasze typy? Piszcie w komentarzach miejsca, które mamy odwiedzić. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Steak by Steak w SomePlaceElse</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/steak-by-steak-w-someplaceelse/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/steak-by-steak-w-someplaceelse/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2015 20:33:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16202</guid>
		<description><![CDATA[Ten post dedykuję mężczyznom. Szczególnie tym, którym na widok wołowiny rozszerzają się źrenice i cieknie ślinka. Jeśli szukasz miejsca, gdzie w swobodnej atmosferze obejrzysz transmisję meczu, a do tego pysznie zjesz, przejdź do kolejnego akapitu. Grillowany antrykot z polskiej sezonowanej wołowiny T-Bone z polskiej sezonowanej wołowiny &#8211;&#62; Pełne...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Ten post dedykuję mężczyznom. Szczególnie tym, którym na widok wołowiny rozszerzają się źrenice i cieknie ślinka. Jeśli szukasz miejsca, gdzie w swobodnej atmosferze obejrzysz transmisję meczu, a do tego pysznie zjesz, przejdź do kolejnego akapitu.</h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Oferta Steak by Steak restauracji <a href="https://www.facebook.com/someplace.else.poznan/" target="_blank">SomePlaceElse</a> w poznańskim Sheratonie łączy najwyższej jakości wołowinę z wybornymi winami. W jednym menu znalazło się sześć smakowitych kąsków prosto z Ameryki, Argentyny, Włoch i Polski. Szef kuchni Krystian Szopka doskonale wie jak przygotować wołowinę, tak by oddać to co w niej najlepsze. Z pasją opowiedział nam jak przygotowuje najwyższej jakości mięso:  najpierw opieka na grillu, a następnie wkłada do dobrze nagrzanego pieca. Długość pieczenia zależy od grubości i rodzaju mięsa. Zanim goście będą mogli delektować się soczystą wołowiną, steki odpoczywają, temperatura opada, a soki rozchodzą się po mięsie. Do każdego kawałka mięsa zostało dobrane odpowiednie wino, które podkreśla walory smakowe, dlatego lepiej zrezygnować z piwa czy Jack&#8217;a, zaufać rekomendacjom profesjonalistów i skusić się na lampkę trunku z najlepszych winnic.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/1.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16203 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/1-1024x681.jpg" alt="1" width="1024" height="681" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Gwiazdą wieczoru był kawał mięcha dla prawdziwych zawodników i smakoszy &#8211; <strong>Fiorentina</strong>, czyli stek przygotowany z włoskiej wołowiny rasy Chianina (35 zł/100g), która jest jedną z najstarszych i największych ras. Najmniejsze steki ważą ponad kilogram, dlatego jest to danie rekomendowane dla conajmniej dwóch osób. Podczas zamówienia kelner informuje jakiej wielkości kawałki są dostępne i wtedy decydujecie o tym, czy podołacie. Mięso cechuje jaśniejszy kolor i delikatniejsza konsystencja, która wynika z tego, że młode byki są obficie karmione, a następnie bite jeszcze przed tzw. zrównaniem zębów &#8211; moment w życiu byka, po którym jest uznawany za starego &#8211; od zjedzonej w trakcie żywota trawy bykom równają się zęby. Tak delikatne mięso powinno grać pierwsze skrzypce, dlatego warto odpuścić sobie sosy i dodatki, które mogą zakłócić ten wyjątkowy kruchy, ale jednocześnie soczysty smak. </div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2a.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16205" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2a-1024x681.jpg" alt="2a" width="1024" height="681" /></a></p>
<h5 style="text-align: center;">Grillowany antrykot z polskiej sezonowanej wołowiny</h5>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2aa.jpg"><br />
</a><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2aa.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16206 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2aa-1024x681.jpg" alt="2aa" width="1024" height="681" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Czas na rarytasy prosto z Polski, a okazuje się, że tych mamy nie mało, także w dziedzinie wołowiny. Rzecz w tym, że przywykliśmy do przekonania, że polska wołowina to &#8222;wołowina klasy B&#8221;. Słusznie. Jako jeden z największych europejskich producentów, znakomita jej większość szła na eksport, pozostawiając w kraju te mniej udane kąski. Na szczęście trend ten ulega powolnej zmianie, czego przekonać się możecie w poznańskim Sheratonie. Jeśli lubicie wyraziste smaki spróbujcie grillowanego antrykota z sezonowanej wołowiny ( 60 zł/ 300 g) i T-bone (120 zł/ do 700g).  Oba dania mają bardzo mięsny smak, intensywnie czerwony kolor i pięknie pachną. Antrykot przypadnie do gustu tym, którzy czerpią radość z jedzenia mięsa obrośniętego tłuszczem i błonkami. Dla niewtajemniczonych: t-bone to stek składający się z polędwicy i rostbefu przedzielonych fragmentem kości kręgosłupa.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/3.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16207" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/3-1024x681.jpg" alt="3" width="1024" height="681" /></a></p>
<h5 style="text-align: center;">T-Bone z polskiej sezonowanej wołowiny</h5>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Śpieszcie się, oferta Steak by Steak będzie dostępna w hotelach Sheraton w Warszawie, Krakowie i Poznaniu, w 512 Bar and Lounge w Sheraton Sopot Hotel oraz w JP’s Café and Bar w warszawskim hotelu Westin tylko do końca listopada! </div>
<h4 style="text-align: center;">&#8211;&gt; <a href="http://poznan.someplace-else.pl/#/aktualne-promocje">Pełne menu</a> &lt;&#8211;</h4>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/steak-by-steak-w-someplaceelse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Karafka Bistro &amp; Cafe</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/karafka-bistro-cafe/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/karafka-bistro-cafe/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2015 16:04:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[burgery]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[gofry]]></category>
		<category><![CDATA[Karafka]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[naleśniki]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16148</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj zajrzałam do Karafki. Jest to stosunkowo nowe miejsce na kulinarnej mapie Poznania, zlokalizowane tuż przy Starym Browarze, jednak ukryte w budynku Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej. Możecie się tam wybrać na śniadanie, kawę czy lekki posiłek. Karafka urzeka nowoczesnym wystrojem.  Trochę zazdroszczę studentom, którzy mają zajęcia...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Wczoraj zajrzałam do Karafki. Jest to stosunkowo nowe miejsce na kulinarnej mapie Poznania, zlokalizowane tuż przy Starym Browarze, jednak ukryte w budynku Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej. Możecie się tam wybrać na śniadanie, kawę czy lekki posiłek.</h3>
<p style="text-align: justify;">Karafka urzeka nowoczesnym wystrojem.  Trochę zazdroszczę studentom, którzy mają zajęcia w centrum, bo jest to idealne miejsce, żeby wpaść tam na kawkę i coś dobrego podczas okienka. Serwują bajgle, sałatki, burgery, pankejki, naleśniki, ciasta i gofry. Menu jest wyjątkowe nie tylko ze względu na duży wybór, ale także dlatego, że w oczekiwaniu na posiłek możecie zająć się pokolorowaniem go <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> Odstresujecie się, zabijecie czymś nudę podczas czekania, a przy okazji zgarniecie darmowego bajgla, jeśli pokażecie skończone dzieło podczas kolejnej wizyty.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5032.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16153" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5032-1024x682.jpg" alt="IMG_5032" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Gofry kojarzą mi się głównie z wakacjami nad morzem, bitą śmietaną i tęczową posypką. W Karafce znajdziecie oczywiście gofra z nutellą i lodami, ale zdecydowanie ta sekcja menu jest zdominowana przez gofry wytrawne. Nigdy wcześniej takich nie jadłam i chyba właśnie, dlatego bałam się zaryzykować i bezpiecznie zamówiłam naleśnika z kurczakiem w sosie tzatzyki (12,50 PLN). Porcja była sycąca, stosunek wielkości dania do jego ceny jak najbardziej na plus, jednak smak nie był niczym wyjątkowym. Było poprawnie, ale do zachwytu jeszcze daleko. Naleśnik był cienki tak jak lubię, wypełniony po brzegiem farszem, ale brakowało mi w nim jakiegoś przełamania smaku. Jedna z moich towarzyszek wybrała gofra zapiekanego z wołowiną i kozim serem (14,50 PLN), którego smak dodatkowo podkreślała konfitura z czerwonej cebuli. Spróbowałam tylko kawałek, ale jestem zdania, że zdecydowanie było to najlepsze z zamówionych przez nas dań.To jest coś, dla czego tam wrócę i będę oblizywać widelec do ostatniego kęsa.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5021.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16151" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5021-1024x682.jpg" alt="IMG_5021" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W sumie nigdy o tym nie pisaliśmy, ale tym razem warto wspomnieć też o toaletach. Zarówno pomieszczenie, jak i kabiny, pokryte są farbą kredową, na której możecie swobodnie napisać swoje imię, opinię czy link do bloga <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif" alt=":D" class="wp-smiley" /> ten szczegół + menu do kolorowania sprawiły, że wychodziłam z Karafki z przeświadczeniem, że jest to miejsce nie tylko z prostym i smacznym jedzeniem w przystępnych cenach, ale również takim, które na swój sposób pobudza do kreatywności, bardzo miło!</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16152" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia-1024x682.jpg" alt="IMG_5029-kopia" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/karafkapoznan" target="_blank">Karafka Bistro &amp; Cafe Poznań</a></p>
<p>ul. Niezłomnych 2</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/karafka-bistro-cafe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wspólny Stół – tu spotyka się miłość do ludzi i jedzenia</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/wspolny-stol-tu-spotyka-sie-milosc-do-ludzi-i-jedzenia/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/wspolny-stol-tu-spotyka-sie-milosc-do-ludzi-i-jedzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2015 13:42:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[wspólny stół]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16084</guid>
		<description><![CDATA[Zaledwie kilka dni temu odbyło się otwarcie nowego miejsca w kulinarnym zagłębiu Poznania &#8211; Śródce. Restauracje i kawiarnie wyrastają tam jak grzyby po deszczu. Z każdego rogu ulicy unoszą się aromatyczne zapachy. Jednak restauracja Wspólny Stół  w odnowionej kamienicy z 1906 roku to miejsce wyjątkowe...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h2>Zaledwie kilka dni temu odbyło się otwarcie nowego miejsca w kulinarnym zagłębiu Poznania &#8211; Śródce. Restauracje i kawiarnie wyrastają tam jak grzyby po deszczu.</h2>
<p>Z każdego rogu ulicy unoszą się aromatyczne zapachy. Jednak restauracja Wspólny Stół  w odnowionej kamienicy z 1906 roku to miejsce wyjątkowe &#8211;  nie za sprawą oryginalnego menu czy designerskiego wystroju.  Jest to po części przedsiębiorstwo, a po części organizacja obywatelska.  Miłość do jedzenia spotyka się tu z chęcią wsparcia grup ludzi zagrożonych wykluczeniem społecznym i zawodowym.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_31651.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16560" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_31651-1024x681.jpg" alt="IMG_3165" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zespół Wspólnego Stołu tworzą studenci zafascynowani ideą slow food,  zawodowcy z branży gastronomicznej i długotrwale bezrobotne kobiety.  Praca w spółdzielni socjalnej daje im możliwość aktywizacji społecznej i zawodowej, pozwala na utrzymywanie dochodów i podniesienie kwalifikacji.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_31891.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16561" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_31891-1024x681.jpg" alt="IMG_3189" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>Wspólny Stół obala stereotypy.  Jest profesjonalnie, nowocześnie i modnie. Restaurację cechuje przytulne wnętrze. W samym sercu króluje 5 metrowy dębowy stół, przy którym można zarówno integrować się z nieznajomymi, jak  i dobrze zjeść. W menu znajdziecie przysmaki kuchni polskiej w nowatorskim wydaniu  m. in.  golonkę z ryżem jaśminowym i włoską kapustą, schab z grenolatą ziołową i białą kiełbasą i lokalny przysmak &#8211; pstrąga kiekrzańskiego. Wszystkie dania  tworzone są z produktów ekologicznych z gospodarstwa Fundacji Barka w Chudobczycach. Ono również prowadzone jest na zasadzie przedsiębiorstwa społecznego. Osoby tam pracujące zostawiły za sobą bezdomność, bezrobocie, uzależnienie czy zakład karny. Podopieczni Fundacji w zajmują się uprawą roślin i hodowlą zwierząt gospodarstwie liczącym niemal 460 h.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_31401.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16559" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_31401-1024x681.jpg" alt="IMG_3140" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>Działalność tego typu staje się coraz popularniejsza. Na podobnych zasadach działa londyńska restauracja Jamiego Olivera Fifteen, w której słynny kucharz bierze pod swoje skrzydła młodych ludzi i pomaga im zdobyć doświadczenie zawodowe.  Nie jest to także pierwsza tego typu inicjatywa w Poznaniu. Od niespełna dwóch miesięcy przy ulicy Nowowiejskiego 15 działa Dobra Kawiarnia, którą współtworzą osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Wiele osób z tej grupy, pomimo przygotowania zawodowego oraz chęci do podjęcia pracy, nie ma możliwości zaistnienia w roli pracownika. Pomysł udało się zrealizować dzięki finansowaniu społecznościowemu, ale Poznaniacy okazli wsparcie nie tylko w wpłatach na konto projektu, ale również w licznych odwiedzinach, co pozwala kawiarni prężnie funkcjonować.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_32561.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16563" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_32561-1024x681.jpg" alt="IMG_3256" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>Cel jest szczytny, dlatego odwiedzając Poznań, koniecznie zasiądźcie przy Wspólnym Stole.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/wspolny-stol-tu-spotyka-sie-milosc-do-ludzi-i-jedzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Letnia karta w Nifty No. 20</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 07:51:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[Nifty No.20]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16072</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu skorzystaliśmy z zaproszenia do restauracji Nifty No. 20 na degustacyjną kolację złożoną z dań, które są serwowane w najnowszej, letniej karcie. Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ kolacja odbyła się przy tzw. community table. Idea wspólnego stołu jest niezwykle prosta. Wyobraźcie sobie co...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h2>Kilka dni temu skorzystaliśmy z zaproszenia do restauracji <a href="https://www.facebook.com/nifty20" target="_blank">Nifty No. 20 </a>na degustacyjną kolację złożoną z dań, które są serwowane w najnowszej, letniej karcie.</h2>
<p>Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ kolacja odbyła się przy tzw. community table. Idea wspólnego stołu jest niezwykle prosta. Wyobraźcie sobie co się stanie jeśli posadzicie przy stole 12 nieznających się wcześniej osób i podacie im 7 dań i 7 lampek różnych win&#8230; Świetny wieczór gwarantowany! Zasiedliśmy przy dwunastoosobym stole w gronie dziennikarzy i blogerów, by wspólnie testować potrawy przygotowane przez szefa kuchni Jakuba Ignysia. Dania z nowej karty charakteryzuje lekkość i seznonowe składniki. Na talerzach goszczą polskie zioła, owoce morza i kurki. Jednak w pozornie prostych i minimalistycznych daniach przemycono nutkę fantazji i awangardowe pomysły. Wszystko przygotowywane jest ze składników najwyższej jakości, to widać i czuć!</p>
<p>O Nifty przy okazji ostatniej wizyty pisaliśmy<a href="https://foodiearmy.pl/nifty-no-20/"> tak</a>:  to restauracja, kawiarnia i bar w jednym. Wnętrze jest zarówno eleganckie jak i przytulne. Pełno w nim klasycznego drewna i jednocześnie designerskich detali. Nie poczujesz tam sztywnego zadęcia, atmosfera jest niezobowiązująca. Mają również bardzo przestronne patio, które jest osłonięte budynkami na tyle aby odizolować gości od miejskiego zgiełku, ale nie od promieni słońca, w których jest wręcz skąpane. Jest ekstra. Obsługa lokalu również nie odstępuje od standardu. Wszyscy mili, uśmiechnięci, a co najważniejsze dla nas, dobrze zorientowani w tym co jest w menu i na stołach.</p>
<div id="attachment_16068" style="width: 692px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2881.jpg"><img class="size-large wp-image-16068" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2881-682x1024.jpg" alt="Na początek pyszny aperitif na zaostrzenie apetytyu, czyli orzeźwiający aperol." width="682" height="1024" /></a><p class="wp-caption-text">Na początek pyszny aperitif na zaostrzenie apetytyu, czyli orzeźwiający aperol.</p></div>
<div id="attachment_16057" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2890.jpg"><img class="size-large wp-image-16057" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2890-1024x717.jpg" alt="Amuse bouche, czyli tzw. czekadełka: bruschetta z ziołowym pesto, tatar z tuńczyka z majonezem sojowym i schab z morelą." width="1024" height="717" /></a><p class="wp-caption-text">Amuse bouche, czyli tzw. czekadełka: wypiekana na miejscu bruschetta z pomidorami i zielonym pesto z polskich ziół, tatar z tuńczyka z majonezem sojowym i schab z morelą.</p></div>
<div id="attachment_16058" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2904.jpg"><img class="size-large wp-image-16058" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2904-1024x682.jpg" alt="Przystawka: smażony kozi ser w cieście filo, ostry sos pomidorowo-paprykowy." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Przystawka: smażony kozi ser w cieście filo z ostrym sosem pomidorowo-paprykowyw.</p></div>
<div id="attachment_16059" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2920.jpg"><img class="size-large wp-image-16059" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2920-1024x682.jpg" alt="Mój zdecydowany faworyt: robione na miejscu tagliatelle aglio olio z kolendrą, pietruszką, oliwą chilli i krewetkami." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Mój zdecydowany faworyt: robione na miejscu tagliatelle aglio olio z kolendrą, pietruszką, oliwą chilli i krewetkami.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16060" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2930.jpg"><img class="size-large wp-image-16060" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2930-1024x682.jpg" alt="Risotto z owocami morza: ryż z szafranem, sosem ostrygowym, a do tego kalmary, małże i krewetki." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Risotto z owocami morza: ryż z szafranem, sosem ostrygowym, a do tego kalmary, małże i krewetki.</p></div>
<div id="attachment_16062" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2960.jpg"><img class="size-large wp-image-16062" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2960-1024x707.jpg" alt="Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik." width="1024" height="707" /></a><p class="wp-caption-text">Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik.</p></div>
<div id="attachment_16061" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2953.jpg"><img class="size-large wp-image-16061" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2953-1024x682.jpg" alt="Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik.</p></div>
<div id="attachment_16063" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2979.jpg"><img class="size-large wp-image-16063" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2979-1024x682.jpg" alt="Soczysty stek z polędwicy wołowej z pieczonymi ziemniaczkami i warzywami" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Soczysty stek z polędwicy wołowej z pieczonymi ziemniaczkami i warzywami</p></div>
<div id="attachment_16064" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2995.jpg"><img class="size-large wp-image-16064" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2995-1024x682.jpg" alt="Deser I: pudding - ryż na mleku z owocami i sosem malinowo-truskawkowym" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Deser I: pudding &#8211; ryż na mleku z owocami i sosem malinowo-truskawkowym</p></div>
<div id="attachment_16065" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_3003.jpg"><img class="size-large wp-image-16065" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_3003-1024x682.jpg" alt="Nietypowy deser nr II: dojrzewający ser Manchego z morelami, przełamany oliwą truflową." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Nietypowy deser nr II: dojrzewający ser Manchego z morelami, przełamany oliwą truflową.</p></div>
<div id="attachment_16067" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2898.jpg"><img class="size-large wp-image-16067" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2898-1024x682.jpg" alt=" Spróbowaliśmy win francuskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich, a nawet z RPA." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Spróbowaliśmy win francuskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich, a nawet z RPA.</p></div>
<p>Do każdego dania sommelier dobrał odpowiedni alkohol, ponieważ kolacja degustacyjna w Nifty no. 20 to nie tylko siedem dań, ale także siedem rodzajów win.  Tak skomponowany posiłek zaspokoi każdy głód. Zresztą sam szef kuchni przyznał nam się, że jego misją, niezależnie czy przygotowuje zestaw lunchowy, czy kolację z kilku dań jest, aby gość nie wyszedł głodny.</p>
<p>Niezobowiązująca atmosfera restauracji, kameralne grono i wyśmienite jedzenie to gwarancja udanego wieczoru.  Już 13 sierpnia również Wy będziecie mieli możliwość by zasiąść przy drewnianym stole i rozpieszczać swoje kubki smakowe.  Odwiedźcie Żydowską 20, czekamy na Wasze opinie <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/events/1631891467088514/" target="_blank">Koszt kolacji  z menu degustacyjnymto 199zł/osoba.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kombinat &#8211; polski tapas bar w sercu Jeżyc</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/kombinat-polski-tapas-bar-w-sercu-jezyc/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/kombinat-polski-tapas-bar-w-sercu-jezyc/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2015 17:09:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kombinat]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[tapas]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16024</guid>
		<description><![CDATA[W odpowiedzi na trend kuchni roślinnej w Poznaniu przybywa miejsc serwujących kuchnię wegańską i wegetariańską. Jednym z miejsc, w których karmią zarówno mięsożerców, jak i jaroszy jest Kombinat na tętniącej życiem Kościelnej. Zjemy tu zdrowe i świeże małe dania, na zimno i na ciepło. Wypisane...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>W odpowiedzi na trend kuchni roślinnej w Poznaniu przybywa miejsc serwujących kuchnię wegańską i wegetariańską. Jednym z miejsc, w których karmią zarówno mięsożerców, jak i jaroszy jest Kombinat na tętniącej życiem Kościelnej. Zjemy tu zdrowe i świeże małe dania, na zimno i na ciepło. Wypisane na tablicy potrawy i napoje niemal codziennie są aktualizowane. Jest w czym wybierać. Znajdziecie tu wariacje na temat kanapek, sałatki, zupy i inne przystawki, a do tego wszystkiego domowe, organiczne lemoniady i wina. Słyszałam o tym miejscu wiele dobrego, więc moje oczekiwania przed pierwszą wizytą były wysokie.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27531.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16475" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27531-1024x682.jpg" alt="IMG_2753" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy jest ciekawa identyfikacja wizualna lokalu. Minimalistycznie, a jednak z pomysłem, tak jak lubię <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> Szyld przyciągnął nie tylko mnie, bo w piątkowe popołudnie w środku nie ma już wolnych stolików. Na szczęście przed lokalem zadbano o kilka dodatkowych miejsc, przy których można konsumować na świeżym powietrzu. Siedzieliśmy na zewnątrz, w związku z tym nie będę pisać o wystroju knajpki. Skupmy się na tym co w restauracji najważniejsze &#8211; jedzeniu.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zacznijmy od <strong>pyzy z karkówką (3zł)</strong>. Nie spodziewajcie się kluchy pływającej w pieczeniowym sosie. Pyza wygląda jak&#8230; burger! Przekrojona na pół, skrywa w środku kawałki lekko pikantnej karkówki i czerwoną kapustę. Mniam! Klasyczne, tradycyjne, polskie danie zaaranżowane do nowoczesnej formy.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Mój absolutny hit to <strong>kotleciki szpinakowo-jaglane (3zł)</strong>. Niełatwo mi opisać ich smak, bo nie wiem do czego można go porównać, to po prostu trzeba spróbować. Są delikatne i mięciutkie. Zdecydowanie zaspokoją apetyt tych, którzy mają sentyment do mielonych, ale z różnych przyczyn preferują wersje bezmięsne. Kotleciki podane są z bagietką i prostą sałatką &#8211; rukola, liście szpinaku i dobry dressing.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27381.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16476" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27381-1024x682.jpg" alt="IMG_2738" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wyrazisty winegret pojawia się też w <strong>sałatce z kurczakiem (3zł)</strong> i robi całemu daniu znakomitą robotę. Nie mam zastrzeżeń. Jak na danie za kilka złotych to kawałków kurczaka jest w nim stosunkowo dużo,a poza tym są soczyste i konkretnie doprawione. </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27521.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16480" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27521-1024x682.jpg" alt="IMG_2752" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Niestety <strong>wołowina burito (5zł)</strong> nie wzbudza we mnie tak pozytywnych uczuć. Danie było trochę mdłe, a wołowiny jest w nim jak na lekarstwo. </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27391.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16477" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/07/IMG_27391-1024x682.jpg" alt="IMG_2739" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wrażenie z pierwszej wizyty jest takie, że na pewno się polubimy. Mimo, że konkurencja wśród lokali w sercu Jeżyc jest ogromna, widzę w tym miejscu spory potencjał. Wystarczy nieco skrócić czas oczekiwania i bardziej wyszkolić obsługę. Jest pysznie, z fantazją i niedrogo, a potrawy cieszą oczy i podniebienie. Ceny wszystkich dań wahają się pomiędzy 3, a 5 zł, dlatego zdecydowanie nie nadwyrężają studenckiego budżetu. Za 4 dania i lampkę wytrawnego, białego wina zapłaciłam 17zł. </div>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">P.S. Tak, to prawda, że kelnerką jest tam Mania z &#8222;Przepisu na życie&#8221; :)</div>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/kombinat-polski-tapas-bar-w-sercu-jezyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tapasta &#8211; kuchnia pełna miłości i makaronów</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/tapasta-kuchnia-pelna-milosci-i-makaronow/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/tapasta-kuchnia-pelna-milosci-i-makaronow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2015 12:57:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kwiatowa]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[tapas]]></category>
		<category><![CDATA[tapasta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15989</guid>
		<description><![CDATA[Kolejka do Manekina stoi jak zawsze, ale tuż obok kultowej naleśnikarni powstała właśnie urocza restauracja Tapasta, w której zjecie zarówno makarony domowej roboty, jak i przekąski. Restauratorzy rzadko decydują się na czasochłonny, własny wyrób makaronów, dlatego tym bardziej jest to ewenement na poznańską skalę. &#160;...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Kolejka do Manekina stoi jak zawsze, ale tuż obok kultowej naleśnikarni powstała właśnie urocza restauracja <a href="https://www.facebook.com/tapastapoznan" target="_blank">Tapasta</a>, w której zjecie zarówno makarony domowej roboty, jak i przekąski. Restauratorzy rzadko decydują się na czasochłonny, własny wyrób makaronów, dlatego tym bardziej jest to ewenement na poznańską skalę.</h3>
<h3></h3>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Miejsce jest bardzo przytulne, wpisuje się w obecne trendy, choć próżno szukać tam menu wypisanego kredą. Tuż przy kasie eksponowane są tapas. Wybór jest dość spory: od ciecierzycy na ostro z jarmużem, przez rostbef z sosem z tuńczyka i kaparów, aż po kalmary z czosnkiem i pietruszką. Ceny też dość przystępne &#8211; najdroższa przekąska kosztuje 7 zł. Wybieramy chorizo z grillowaną papryką i ziemniaczkami. Hiszpańska kiełba i polskie pyry, czemu nie? Z pozoru proste danie, ale składniki wysokiej jakości robią swoje.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/tapastaaa.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16543" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/tapastaaa-1024x682.jpg" alt="tapasta" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Przejdźmy do makaronów. Na pierwszy ogień idzie ravioli z duszoną łopatką (5 sztuk &#8211; 24 zł). Podobno łopatka do tych włoskich pierożków duszona jest przez 4h. Smaczne nadzienie to nie wszystko, zachwycamy się przede wszystkim cieniutkim ciastem i konkretnie pomidorowym sosem, który rewelacyjnie podkreśla ich smak. </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27081.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16540" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27081-1024x682.jpg" alt="IMG_2708" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli dotarliście do tego miejsca to chwila przerwy i&#8230; łyk lemoniady. Jest w czym wybierać: ogórkowa, z pędów sosny i pomarańczy czy z czarnego bzu z mięta i cytryną? Niech będzie ta ostatnia. Duża karafka kosztuje zaledwie 5 zł, a smakuje i wygląda obłędnie.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27061.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16538" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27061-1024x682.jpg" alt="IMG_2706" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Bardzo lubię połączenie makaronu z łososiem i szpinakiem, ale w Tapasta odkryłam smak, który śmiało może z nim konkurować. Moje danie to tagliatelle z łososiem i fenkułem (19 zł). Nie dość, że niezwykle ładnie i apetycznie to wygląda, to na dodatek miękka rybka idealnie łączy się z lekko anyżkowym smakiem tego nieco pomijanego w Polskiej kuchni warzywa.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27071.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16539" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27071-1024x682.jpg" alt="IMG_2707" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli szukacie miejsca na szybki obiad w centrum, trafiliście idealnie. Na nasze makarony czekaliśmy zaledwie kilkanaście minut. Jest pysznie i stosunkowo niedrogo. W Polsce kultowych barów tapas jest jak na lekarstwo, a pasjonatów hiszpańskiej i włoskiej kuchni nie brakuje. Jeśli również uważasz się za konesera smaków słonecznego Południa, zaufaj nam i koniecznie wpadaj na Kwiatową i odwiedź <a href="https://www.facebook.com/tapastapoznan" target="_blank">Tapasta</a>.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27091.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16541" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/06/IMG_27091-1024x682.jpg" alt="IMG_2709" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/tapasta-kuchnia-pelna-milosci-i-makaronow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Flavoria &#8211; restauracja przy hotelu Andersia</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/flavoria/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/flavoria/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 May 2015 15:06:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Andersia]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[Flavoria]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[Restaurant Week]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15965</guid>
		<description><![CDATA[Większość z nas rzadko bywa w luksusowych restauracjach. Powodów może być wiele, ale pewnie głównym z nich są wysokie ceny. W ramach Restaurant Weeku mamy okazję odwiedzić najlepsze miejsca na kulinarnej mapie Poznania i spróbować  3-daniowego doświadczenia kulinarnego za zaledwie 39zł. Wybraliśmy się, więc do...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Większość z nas rzadko bywa w luksusowych restauracjach. Powodów może być wiele, ale pewnie głównym z nich są wysokie ceny. W ramach Restaurant Weeku mamy okazję odwiedzić najlepsze miejsca na kulinarnej mapie Poznania i spróbować  3-daniowego doświadczenia kulinarnego za zaledwie 39zł. Wybraliśmy się, więc do restauracji Flavoria.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21421.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16468" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21421-1024x681.jpg" alt="Flavoria" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ogólnopolskie święto gastronomii Restaurant Week potrwa od 11 do 17 maja i odbędzie się w 5 polskich miastach. Organizatorzy zapewniają, że jest to festiwal wyróżniających się restauracji , który pozwala świętować rosnący poziom polskiej sceny gastronomicznej, która niczym nie odstaje od światowych standardów. Musimy przyznać im rację, bo odwiedziliśmy już 5 restauracji biorących udział w poznańskiej edycji (<a href="https://foodiearmy.pl/wieniawskiego5/" target="_blank">Wieniawskiego 5</a>, <a href="https://foodiearmy.pl/made-in-china/" target="_blank">Rico’s Kitchen</a>, <a href="https://foodiearmy.pl/papierowka-sprawdzamy-mit-kropek-na-talerzu/" target="_blank">Papierówkę</a>,<a href="https://foodiearmy.pl/warto-nad-warta-stylowy-lunch-w-centrum/" target="_blank">Warto nad Wartą</a> i <a href="https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/" target="_blank">Rację Mięsa</a>) i z każdej z nich wróciliśmy zachwyceni. Festiwalowe menu kosztuje 39zł i składa się z przystawki, dania głównego i deseru. Rzadko zamawiamy, aż 3 dania, dlatego jest to świetna okazja, aby posmakować czegoś więcej w bardzo przystępnej cenie.  Majowe poznawanie nowych miejsc i smaków zaplanujcie jak najszybciej, ponieważ liczba stolików jest ograniczona. Rezerwację należy składać na stronie www.restaurantweek.pl</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21491.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16469" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21491-1024x681.jpg" alt="IMG_2149" width="1024" height="681" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21511.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16470" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21511-1024x681.jpg" alt="IMG_2151" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Flavoria znajduje się na pierwszym piętrze w wieżowcu Andersia. Jest przestronnie, jasno, a z okien roztacza się widok na Stary Browar. Mimo pastelowych dodatków restauracja jest bardzo elegancka i sprawia wrażenie ekskluzywnej. O randze miejsca świadczy też nienaganność i profesjonalizm obsługujących nas kelnerów.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">W festiwalowym menu znajdziecie:</p>
<ul>
<li>pikantną zupę Tom Yam na bazie miksu past curry, z owocami morza i makaronem ryżowym</li>
<li>policzki wieprzowe na puree z kalafiora z oliwą truflową, bobem i młodą marchewką</li>
<li>lody z gorzkiej czekolady z dodatkiem chilli, marynowany rabarbar i proszek z białej czekolady</div></li>
</ul>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21621.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16471" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21621-1024x681.jpg" alt="IMG_2162" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wszystkie dania były smaczne i przygotowane z najwyższej jakości składników. Moim faworytem jest zdecydowanie danie główne. Mięso było tak mięciutkie, że aż rozpływało się w ustach, a sezonowe warzywa nie mają sobie równych. Połączenie smaków w przystawce jest bardzo interesujące, ale moim zdaniem bulion zupy był zbyt pikantny i dlatego przyćmił inne składniki dania. Deser natomiast był dla mnie totalnym zaskoczeniem. Jeśli chodzi o lody, to właśnie czekoladowe są jednym z moich ulubionych smaków, ale to w wersji z dodatkiem chilli wygrywają wszelkie rankingi. W tym daniu przenikają się wszystkie smaki &#8211; od słodkiego czekoladowego pyłku, poprzez kwaśny rabarbar, aż do odrobinę pikantnych lodów. Jesteście otwarci na nowe kombinacje? Koniecznie odwiedźcie Flavorię. Po wizycie w Nifty No. 20 i Flavorii obalamy mit, że przyhotelowe restaurację słyną z kiepskiego jedzenia.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21751.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16472" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/05/IMG_21751-1024x681.jpg" alt="IMG_2175" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/flavoria/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
