<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Foodie Army &#187; Foodie Army |  &#187; foodie army</title>
	<atom:link href="https://foodiearmy.pl/tag/foodie-army/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodiearmy.pl</link>
	<description>Good Food HQ</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 May 2019 12:12:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Gdzie zjedliśmy w marcu? Podsumowanie miesiąca</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-marcu-podsumowanie-miesiaca/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-marcu-podsumowanie-miesiaca/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Apr 2019 19:47:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[podsumowanie miesiąca]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16650</guid>
		<description><![CDATA[Lubię marzec, za pierwsze promyki słońca. Można wreszcie zmienić zimową odzież na lżejszą i coraz więcej czasu spędza się na zewnątrz. W tym miesiącu pogoda była naprawdę dobra i sprzyjała częstym wyjściom. Wyjątkowo dużo razy jedliśmy na mieście. Ogarnęła nas niemoc jeśli chodzi o gotowanie...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3><span style="font-weight: 400;">Lubię marzec, za pierwsze promyki słońca. Można wreszcie zmienić zimową odzież na lżejszą i coraz więcej czasu spędza się na zewnątrz. W tym miesiącu pogoda była naprawdę dobra i sprzyjała częstym wyjściom. Wyjątkowo dużo razy jedliśmy na mieście. Ogarnęła nas niemoc jeśli chodzi o gotowanie i praktycznie w każdy weekend gdzieś się wybieraliśmy. Opisujemy kilka ciekawych miejsc i wydarzeń z tego miesiąca.</span></h3>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Pierwszy tydzień marca spędziliśmy na nartach. Wybraliśmy się już po raz drugi w okolice<strong> Verbier</strong>, położonego w samym centrum szwajcarskich 4 Dolin (region oferuje ponad 400 km tras). Trasy rozciągają się na wysokości od 1500m do 3300 m n.p.m. Miasteczko ma niesamowity klimat. Minusem są wysokie ceny, ale da się jeszcze je jakoś przełknąć. Podczas narciarskich wyjazdów zazwyczaj przygotowujemy sami śniadania i obiadokolacje, ale przekąski/lunche jemy na stoku, dzięki czemu mieliśmy okazję zajadać się galettes czy szwajcarskimi serami.</div></span></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_4055.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16668 size-shareaholic-thumbnail" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/IMG_4055-640x851.jpg" alt="IMG_4055" width="640" height="851" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Wzięliśmy udział w kolacji degustacyjnej w </span><a href="https://www.facebook.com/orzopoznan/" target="_blank"><b>Orzo</b></a><span style="font-weight: 400;">. To był perfekcyjnie przygotowany event. Jedną z atrakcji wieczoru był live cooking, podczas którego szef kuchni Jakub Reszka zaprezentował sposób przygotowania kilku dań i opowiedział o nich. Jesteśmy absolutnie zachwyceni przystawką burgos &#8211; to smażona kaszanka podawana z konfiturą z czerwonej cebuli i kozim serem. W Polsce najczęściej je się kaszankę opartą na kaszy, w tej natomiast zamiast kaszy użyto ryżu… sztos!</div></span></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16660" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo-1024x750.jpg" alt="orzo" width="1024" height="750" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> W ramach dań głównych zdecydowaliśmy się na steka hache (stek z siekanej wołowiny z dodatkiem parmezanu, suszonych pomidorów i oregano, jajko sadzone, sos wermut demi-glace, frytki i orkiszoleh) i beef prime rib (długo pieczone żebro wołowe, sos bbq, frytki z batata). Stek jest bardzo specyficzny &#8211; przez swoją teksturę przypomina bardziej mięso do burgera. Bardzo smakowała mi sałatka &#8211; dzięki zawartości mięty i innych ziół była lekka i świeża.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo_burger.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16661" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/orzo_burger-1024x682.jpg" alt="orzo_burger" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> W naszej relacji z tego wydarzenia na InstaStory napisaliśmy, że w Orzo podoba nam się klimat i wnętrze pełne roślin, jednak oceniając jedzenie dania główne są mocno przeciętne. Jesteśmy w ogromnym szoku ilu z Was postanowiło do nas napisać i podzielić się podobnymi spostrzeżeniami. Wiele osób zasugerowało, że dobrym rozwiązaniem byłoby skrócenie karty i dopracowanie kilku dań perełek. My to popieramy. Chętnie wrócimy na pyszne burgos, ale na dania główne z obecnej karty już niekoniecznie.</div></span></p>
<p><strong><strong> </strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Odkryliśmy cudowną perełkę na Jeżycach &#8211; </span><a href="https://www.facebook.com/easythaiger/" target="_blank"><b>Easythaiger</b></a><span style="font-weight: 400;">. To malutki bar z tajskim jedzeniem prowadzony przez pasjonatów kuchni.Wszystkie składniki przygotowują sami &#8211; nie korzystają z gotowych past czy sosów. </span><span style="font-weight: 400;">Menu jest krótkie i już to odróżnia Easythaiger od pozostałych tajskich miejsc w Poznaniu. </span><span style="font-weight: 400;">Są w nim trzy rodzaje pad thaiów (z krewetkami, wieprzowiną lub tofu), kaeng khaio wan, czyli zielone curry z kurczakiem, tom kha kai &#8211; pikantna zupa z mlekiem kokosowym, kurczakiem, świeżym chilli i galangalem i deser &#8211; wariacja na temat mango sticky rice. </span><span style="font-weight: 400;">Wszystkie potrawy są bardzo aromatyczne, mocne w smaku, a poziom ostrości jest dostosowywany do preferencji klienta. </span><span style="font-weight: 400;">Pad thai z Easythaiger nie jest do końca tradycyjny, ale jest absolutnie przepyszny! Są w nim między innymi grzyby shitake, marchew, rzodkiew daikon. Naszym zdaniem jest to najlepszy pad thai w Poznaniu!</div> </span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Oczywiście, mimo wielu zachwytów znaleźliśmy kilka minusów &#8211; chętnych na jedzenie jest sporo, a w tak maleńkim lokalu właściciele nie są w stanie przygotowywać szybciej jedzenia, dlatego czas oczekiwania może sięgać nawet godziny. Warto wtedy zamówić i przejść się na spacer np. do pobliskiego Parku Sołackiego/ Ze względu na to, że niemal połowę lokalu zajmuje kuchnia &#8211; czekając na swoje zamówienie uderzają was wszystkie dochodzące z niej zapachy, co nie każdemu może odpowiadać. Rozwiązaniem może być siedzenie na zewnątrz, jeśli tylko pogoda dopisuje, to bardzo to polecamy! Mega trzymamy kciuki za EasyThaiger i mamy nadzieję, że wkrótce uda im się otworzyć większy lokal.</div></span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/easythaiger.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16651" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/easythaiger-1024x682.jpg" alt="easythaiger" width="1024" height="682" /></a></strong></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Wzięliśmy udział w nowym festiwalu &#8211; </span><b>Miksologia</b><span style="font-weight: 400;">. To wydarzenie poświęcone kulturze koktajlowej, którego głównym celem jest poznawanie miejsc, oferujących najlepsze koktajlowe propozycje. To taki Culinary Fest, ale w wersji dla barów <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> Coctail bary, które biorą w nim udział przygotowują festiwalowy drink, dostosowany do tematu przewodniego, który przez okres trwania festiwalu (14 dni) podlega ocenom uczestników. Tematem przewodnim pierwszej edycji były „Nowe klasyki” &#8211; można było spróbować klasycznych wersji w zupełnie nowej odsłonie. Niestety udało nam się odwiedzić tylko jedno miejsce, bo mieliśmy bardzo napięty grafik. Nasz wybór padł na </span><a href="https://www.facebook.com/dashmcc/" target="_blank"><b>Dash</b></a><span style="font-weight: 400;">. Uwielbiamy to miejsce &#8211; za klimat jak z lat 20., pyszne koktajle i barmanów, którzy mają ogromną wiedzę i zajawkę na to co robią. Festiwalowy drink to “Daughter of Corinth” &#8211; wariacja klasycznego Pornstar Martini. Nam bardzo smakował!</div> </span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/dash.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16652" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/dash-1024x752.jpg" alt="dash" width="1024" height="752" /></a></strong></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Byliśmy na otwarciu </span><b>Rodizio de Brasil </b><span style="font-weight: 400;">- pierwszej w Poznaniu restauracji z kuchnią brazylijską. Koncept jest ciekawy, </span><span style="font-weight: 400;"> do wyboru są dwie opcje <i>all-you-can-eat</i>: bufet mięsny (89zł/osoba) lub bufet bezmięsny (49zł/osoba). Można także zamówić po prostu dania z karty (takiego misz maszu nie widzieliśmy od dawna, w menu są mięsa na szpadach, włoskie makarony, sałatki, a nawet żurek). Zdecydowaliśmy się na wizytę w dzień otwarcia ze względu na ogromną ciekawość i atrakcyjne ceny bufetu (39 lub 69 zł/osoba). Dodatkową atrakcją wieczoru był pokaz brazylijskich tańców.</div></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Szwedzki stół składa się z owoców, warzyw, sałatek, serów i deserów. Nie znam brazylijskich dań, ale sam bufet przypominał bardziej przeciętną restaurację grecką. Było także sushi &#8211; naszym zdaniem totalnie nietrafiony pomysł. Było niedbale pozwijane, a do wyboru był tylko łosoś, paluszek krabowy lub opcje wege, nie było także pałeczek. Moim zdaniem w bufecie szału nie ma, dlatego zdecydowanie nie polecam zamawiania opcji all-you-can-eat w wersji bezmięsnej. Specjalnością Rodizio de Brasil mają być jednak grillowane na szpadach mięsa i skupmy się na tym. Kelnerzy krążący po sali serwują piersi z kurczaka w boczku, udka, pikantne kiełbaski, wieprzowinę i stek wołowy. Mięsa są bardzo dobre. Dodatkowo na szpadach podawany jest także grillowany ananas posypany cynamonem. Pysznie!</div></span></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio-copy.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16657" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio-copy-1024x750.jpg" alt="Rodizio de Brasil" width="1024" height="750" /></a></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Przejdźmy to tego, co nam przeszkadzało. Po pierwsze był to totalny brak koordynacji serwowania dodatków i mięs. Przykładowo podeszła do nas pani kelnerka z ziemniakami, a następnie z warzywami, a na mięso czekaliśmy kolejne pół godziny. Nie podoba mi się też to, że z założenia na jednym talerzu i jednymi sztućcami je się np. krwistego steka i banana w cieście.</div> </span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio2-copy.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16658" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/rodizio2-copy-1024x750.jpg" alt="Rodizio de Brasil Poznan" width="1024" height="750" /></a></strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Co do samego miejsca &#8211; na pochwałę zasługuje piękny wystrój, bardzo dużo roślin i dbałość o detale &#8211; urzekły mnie świeże piwonie w łazience. Ale jednocześnie mam wrażenie, że osoby, które prowadzą to miejsce nie udźwignęły ciężaru hucznego otwarcia. Obsługa była totalnie nieprzygotowana, panie kelnerki zaliczyły wiele wpadek, nie potrafiły nawet opowiedzieć w kilku zdaniach na czym polega koncept bufetu. Na napoje czekaliśmy 50 minut. </span>Czy wybierzemy się ponownie? Raczej nie.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> W ostatni weekend marca zjedliśmy kolację w </span><b>Brasserie Brique -</b><span style="font-weight: 400;"> urokliwej restauracji pośród ceglanych kamienic poznańskiego Łazarza. Testowaliśmy dania z nowej karty przygotowanej przez szefa kuchni Arkadiusza Huka. Arek szkolił się przez 4 lata pod okiem Ernesta Jagodzińskiego w Cucinie, a następnie zdobywał doświadczenie w gwiazdkowych restauracjach w Niemczech. W Brasserie Brique tworzy dania, które są wynikiem romansu kuchni francuskiej i polskiej w nowoczesnym wydaniu. Wszystkie dania, które próbowaliśmy miały “to coś”, ale największe wrażenie zrobił na nas tatar z polędwicy wołowej. Brasserie Brique to bardzo przytulne, kameralne miejsce ze smaczną kuchnią &#8211; polecamy na przykład na wieczór we dwoje :)</div></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/brasserie-brique.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16654" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/brasserie-brique-1024x750.jpg" alt="brasserie brique" width="1024" height="750" /></a> </span></p>
<p><strong><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/DSCF2982.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16674" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2019/04/DSCF2982-1024x682.jpg" alt="DSCF2982" width="1024" height="682" /></a></strong></strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 18px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> <strong>To by było na tyle! Koniecznie dajcie znać, co </strong></span><strong>sądzicie</strong><span style="font-weight: 400;"><strong> o tego typu wpisach i o miejscach, które opisujemy. Do usłyszenia! </strong></div></span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/gdzie-zjedlismy-w-marcu-podsumowanie-miesiaca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MOMO goes SHRIMPIN’ weekend</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/momo-goes-shrimpin-weekend/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/momo-goes-shrimpin-weekend/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Mar 2016 18:01:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[krewetki]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16587</guid>
		<description><![CDATA[Czy tak jak my masz już dość niekończącej się zimy? Z tęsknoty za wakacjami i smakami prosto ze słonecznej Italii wybraliśmy się wczoraj do Momo. W urokliwej restauracji przy Szewskiej stworzonej przez wielbicieli owoców morza trwa właśnie święto krewetek. &#160; Momo love at first bite...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy tak jak my masz już dość niekończącej się zimy? Z tęsknoty za wakacjami i smakami prosto ze słonecznej Italii wybraliśmy się wczoraj do Momo. W urokliwej restauracji przy Szewskiej stworzonej przez wielbicieli owoców morza trwa właśnie <a href="https://www.facebook.com/events/1674739976125084/" target="_blank">święto krewetek</a>.</h3>
<h3></h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Idea jest prosta. Przez cały weekend możecie tam spróbować krewetek w aż 12 aranżacjach smakowych i w bardzo przystępnej cenie &#8211; 22 zł za 100 gram. Są zarówno klasyki takie jak krewetki duszone w białym winie z masełkiem czosnkowo-ziołowym, jak i małe co nieco dla tych, którzy lubią piekielnie ostry sos sriracha. Wieczorową porą knajpa tętni życiem, a kilka pozostałych stolików zapełnia się błyskawicznie. Zdajemy się na rekomendację Pawła, który jest jednym z organizatorów tego wydarzenia, zamawiamy kilka dań, butelkę białego wina i zaczynamy ucztę. </div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6497.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16593" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6497-1024x682.jpg" alt="IMG_6497" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6466.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16589" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6466-1024x682.jpg" alt="IMG_6466" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na pierwszy ogień idą vanamei z grilla z sosami mignonette i aioli. Jest ogień. Co za przyjemność posmakować chrupiącego mięska, które świetnie współgra z czosnkowo-cytrynowym aioli. Próbujemy kolejnych i kolejnych dań. Każde z nich wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Zachwyca świeżością i pomysłowością. Aż nadchodzi hit hitów, krewetki z hiszpańskim akcentem &#8211; duszone z ziemniakami, jarmużem i chorizo, aromatyzowane skórką limetki. Ziemniaki w takiej wersji przypominały mi placki ziemniaczane pokrojone w drobną kosteczkę. Wbrew pozorom połączenie delikatnych krewetek z lekko pikantnym chorizo smakuje wyjątkowo dobrze. Zbliżone nuty smakowe znalazło się także w daniu, który w moim osobistym rankingu zajmuje zacne drugie miejsce &#8211; szaszłykach z krewetkami i kukurydzą.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6471.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16590" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6471-1024x682.jpg" alt="IMG_6471" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6490.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16592" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6490-1024x682.jpg" alt="IMG_6490" width="1024" height="682" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6511.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16594" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/03/IMG_6511-1024x682.jpg" alt="IMG_6511" width="1024" height="682" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Trochę szkoda, że krewetki w szalonych odsłonach będzie można próbować tylko do jutra. Dlatego tym bardziej polecamy Wam chwycić w dłoń telefon, zarezerwować stolik i pognać do Momo. To miejsce doskonale sprawdzi się na wiele okazji, zarówno na randkę, poprzez before party w gronie znajomych, jak i rodzinny obiad. Krewetkowe menu jest tym, czego nie znajdziecie w żadnym innym miejscu w Poznaniu.</div>
<p><a href="https://www.facebook.com/MOMO-love-at-first-bite-443319289095781/" target="_blank">Momo love at first bite</a></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/MOMO-love-at-first-bite-443319289095781/" target="_blank">ul. Szewska 2</a></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/MOMO-love-at-first-bite-443319289095781/" target="_blank"> </a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/momo-goes-shrimpin-weekend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Garść pomysłów na Walentynki #lastminute</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/garsc-pomyslow-na-walentynki-lastminute/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/garsc-pomyslow-na-walentynki-lastminute/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2016 12:13:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ranking]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wieniawskiego5]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16434</guid>
		<description><![CDATA[Ten jeden, jedyny raz nie będę Was zachęcać do wyjścia do restauracji. Dlaczego? Każda z nich prześciga się w wymyślaniu walentynkowych ofert, co skutkuje tym, że zapominalscy nie mogą już liczyć na wolne stoliki w żadnym z naszych ulubionych miejsc. Rezerwacje trzeba było zrobić kilka...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Ten jeden, jedyny raz nie będę Was zachęcać do wyjścia do restauracji. Dlaczego? Każda z nich prześciga się w wymyślaniu walentynkowych ofert, co skutkuje tym, że zapominalscy nie mogą już liczyć na wolne stoliki w żadnym z naszych ulubionych miejsc. Rezerwacje trzeba było zrobić kilka tygodni wcześniej. Kolejnym miejscem, którą stanowczo odradzamy są kina &#8211; szerokim łukiem omijaj sale wypełnione po brzegi entuzjastami polskich komedii romantycznych. Jak więc spędzić ten weekend wyjątkowo? Jeśli nie masz ochoty przebywać wśród par, które rozmarzonym wzrokiem pożerają siebie nawzajem, sprawdź nasze propozycje.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>1. Warsztaty kulinarne</strong></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli Twoja druga połówka kiepsko sobie radzi w kuchni, może zaproś ją/jego na warsztaty kulinarne? Przez kilka godzin będziecie zgłębiać tajniki kuchni i przygotowywać dania pod czujnym okiem szefa kuchni, a następnie je konsumować. Dwa tygodnie temu byliśmy na warsztatach z kuchni indyjskiej w CookUp&#8217;ie, które prowadził Piotr Bruś-Klepacki  i gorąco polecamy. Szef Piotr przekazuje swoją imponującą wiedzę w bardzo przystępny sposób, a samo studio zachwyca wystrojem i ilością świetnych sprzętów. </div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5959.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16439 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5959-1024x768.jpg" alt="IMG_5959" width="1024" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h5><span style="text-decoration: underline;"><strong><a href="http://www.cookup.pl/warsztaty/s3" target="_blank">ABC Krewetek -</a></strong></span><strong><a href="http://www.cookup.pl/warsztaty/s3" target="_blank"> Cook Up</a></strong> 12.02 godz. 18.30</h5>
<h5><span style="text-decoration: underline;"><strong><a href="http://www.cookup.pl/warsztaty/s3" target="_blank">Indyjskie Walentynki &#8211; </a></strong></span><strong><a href="http://www.cookup.pl/warsztaty/s3" target="_blank">Cook Up</a></strong> 13.02 godz.16.00</h5>
<h5><span style="text-decoration: underline;"><strong><a href="https://www.facebook.com/events/872348256211380/" target="_blank">Warsztaty walentynkowe Love</a> </strong></span>- Akademia Gotowania The Best Food 12.02 godz. 18.00</h5>
<h5><span style="text-decoration: underline;"><strong><a href="http://www.spot.poznan.pl/pl/node/3168" target="_blank">Warsztaty kulinarne Azja z Tomkiem Wozniakiem</a></strong></span> &#8211; SPOT godz.10.00 lub 14.30</h5>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>2. Wyjątkowe śniadanie</strong></h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/12573190_948109661910602_3545289719001808501_n.png"><img class="aligncenter size-large wp-image-16440" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/12573190_948109661910602_3545289719001808501_n.png" alt="12573190_948109661910602_3545289719001808501_n" width="850" height="315" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Sobotę 13 lutego zacznijcie od śniadania filmowego. Czy jest coś lepszego niż oglądanie dobrego kina w  towarzystwie porannego menu <strong><a href="https://www.facebook.com/events/976359992440776/" target="_blank">Concordia Taste</a></strong>? Bilety na to wydarzenie kosztują zaledwie 20 zł &#8211; cena obejmuje seans i zaspokojenie apetytu. </div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/12669420_508248289355446_1805345724662472107_n.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16441" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/12669420_508248289355446_1805345724662472107_n.jpg" alt="12669420_508248289355446_1805345724662472107_n" width="960" height="355" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Sporo atrakcji czeka na Was na <strong><a href="https://www.facebook.com/events/524432421069451/" target="_blank">Walentynkowym Targu Śniadaniowym</a></strong>. W niedzielny poranek w Nowej Gazowni nie tylko zjecie smaczne rzeczy, ale także będzie mogli kupić walentynkowe drobiazgi, czy wziąć udział w sesji zdjęciowej dla zakochanych. </div>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>3. Walentynki z procentami</strong></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">My od czasu do czasu bardzo chętnie wychodzimy razem na drinka . Nie w towarzystwie znajomych czy kumpli z pracy, ale taki pub crawling tylko we dwoje. Do naszych ulubionych miejsc należą <strong><a href="https://www.facebook.com/salonyspeakeasy/" target="_blank">Salony</a></strong>, czyli pierwszy w Poznaniu klubu typu speak-easy. Wejście tylko na hasło, może szczęście Wam dopisze i wkroczycie do królestwa zacnych trunków. Ciekawie zapowiada się też <strong><a href="https://www.facebook.com/events/1231522460196242/" target="_blank">Love Sparkling Night</a></strong> na <a href="https://www.facebook.com/Wieniawskiego5/?fref=ts" target="_blank"><strong>Wieniawskiego5</strong></a>. Ponadto, jeśli chcecie trochę podkręcić atmosferę w Waszym związku, świetną opcją będą afrodyzjaki z <strong><a href="https://www.facebook.com/events/621697664636181/" target="_blank">źródło.bar</a></strong> (serwują ostrygi i prosecco, yummy). </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><img src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/giphy-5.gif" alt="giphy-5" width="500" height="316" class="aligncenter size-full wp-image-16464" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3><strong>4. Netflix &amp; Chill</strong></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Idealna opcja dla spędzających wieczór w domu. Tym którzy nie próbowali polecamy Netflixa &#8211; pierwszy miesiąc za darmo. Do tego naturalnie jakieś jedzenie na wynos. Szykujemy o nim dla Was całą serię postów, ale już teraz możemy Wam zdradzić kilka naszych perełek. Jeśli macie ochotę na sushi to zdecydowanie polecamy sushi boxy z <strong><a href="https://www.facebook.com/tokyotey/?fref=ts" target="_blank">Tokyo Tey</a></strong> (jeśli chcesz dostać je za darmo kliknij -&gt; <a href="https://foodiearmy.pl/tokyo-tey-czyli-sushi-w-wersji-ekspres/" target="_blank"><strong>TUTAJ</strong>)</a>, pizzę z <strong><a href="https://www.instagram.com/p/BBNu0a8MYUa/?taken-by=foodiearmy" target="_blank">3kolory</a></strong> i <strong><a href="https://www.instagram.com/p/6xbWtEMYXd/?taken-by=foodiearmy" target="_blank">Frontiery</a></strong>, makaron z <strong><a href="https://www.instagram.com/p/6AEG0jMYQt/?taken-by=foodiearmy" target="_blank">Brocci</a></strong>, a specjały kuchni chińskiej z <strong><a href="https://foodiearmy.pl/made-in-china/" target="_blank">Rico’s Kitchen</a>.</strong> </div>
<p>&nbsp;</p>
<p><center><br />
<script>window.fbAsyncInit = function() {
  FB.init({
    xfbml      : true,
    version    : 'v2.4'
  });
  }; (function(d, s, id){
    var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0];
    if (d.getElementById(id)) {return;}
    js = d.createElement(s); js.id = id;
    js.src = "//connect.facebook.net/en_US/sdk.js";
    fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);
  }(document, 'script', 'facebook-jssdk'));</script></p>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/FoodieArmy/posts/1086177328093127:0" data-width="500"></div>
<p></center><br />
&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">A jakie są Wasze pomysły na Walentynki? </div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #ffffff; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">. </div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/garsc-pomyslow-na-walentynki-lastminute/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tokyo Tey, czyli sushi w wersji ekspres</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/tokyo-tey-czyli-sushi-w-wersji-ekspres/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/tokyo-tey-czyli-sushi-w-wersji-ekspres/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2016 17:41:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[półwiejska]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16264</guid>
		<description><![CDATA[W poznaniu od lat był już Pekin, teraz przyszedł czas na Tokio. Po naszemu mówiąc Tokyo Tey. Nowo otwarty sushi bar w samym centrum kusi nowoczesnym podejściem, świetnym designem i niskimi cenami. &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160;...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W poznaniu od lat był już Pekin, teraz przyszedł czas na Tokio. Po naszemu mówiąc Tokyo Tey. Nowo otwarty sushi bar w samym centrum kusi nowoczesnym podejściem, świetnym designem i niskimi cenami.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">W piątkowy wieczór wybraliśmy się na miasto coś przegryźć. Dostaliśmy od Was masę ciekawych propozycji, z których zdecydowaliśmy się pójść na sushi do Tokyo Tey. Jest to nowo otwarta knajpa przy ulicy Półwiejskiej. Lokal został zaprojektowany przez poznańskie studio architektoniczne mode:lina w bardzo designerski sposób. Wnętrze wypełnione jest światłem i szkłem, co w połączeniu z białymi lodówkami i mocno kontrastowymi czarnymi ścianami przypomina scenę rodem z filmu Tokio Drift. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16266" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="wp-image-16266 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5857-1024x682.jpg" alt="Lodówki w TokioTey. Pełna recenzja na foodiearmy.pl" width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Lodówki z sushi boxami oraz posterunek sushi mastera.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Od wejścia wita nas miła obsługa stojąca za barem. Tuż po przekroczeniu progu zauważamy lodówki wypełnione po brzegi sushi boxami, z nad których w okienku na piętrze pracuje sushi master raz po raz łypiąc okiem na salę u dołu. Za barem znajduje się menu, w którym znaleźć można dania główne z wieprzowiną na ostro i smażonym łososiem na czele oraz kilka zup. Uprzejma Pani kelnerka szybko naprowadza nas na fakt, że lodówki to nie element dekoracyjny i jeżeli mamy ochotę na sushi to musimy sobie wybrać jeden z zestawów. Osobiście miałem ochotę na zupę, ale odwiedzić sushi bar i nie zamówić sushi to trochę jak być prezydentem wszystkich Polaków i spełniać oczekiwania tylko jednego…  Zatem wybór padł na żółty wege sushi box o nazwie Oshima (26 zł) oraz na bulion wołowy Gyu Curry. Do tego zamówiliśmy herbatę cejlońską, której parzenie dało mi mniej więcej tyle samo frajdy, co jazda sankami za samochodem. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16267" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="wp-image-16267 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5867-1024x682.jpg" alt="Zdjęcie z wizyty i recenzji foodie army w tokyo tey." width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Sushi zapakowane w bardzo estetyczny sposób</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Właściciele Tokyo Tey zadbali o każdy szczegół, co widać najbardziej właśnie przy zakupie sushi boxów. W pięknie zaprojektowanych opakowaniach oprócz samego sushi i skróconej instrukcji obsługi znajdziemy paczuszkę z wasabi, sos sojowy, marynowany imbir oraz plastikową rynienkę do wyłożenia ich razem. Samo sushi ułożone jest w sposób bardzo estetyczny i precyzyjny. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16268" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16268" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5875-1024x682.jpg" alt="Zestaw akcesoriów w sushi boxie." width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Zestaw akcesoriów w sushi boxie.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Zamówiony przez nas box średniej wielkości składał się z 4x California Wege w masago, 2x California Wege z omletem, tykwą awokado i sezamem, nigiri z omletem, tykwą, serkiem i sezamem oraz 10 hosomaków po dwa z ogórkiem, papryką, tykwą, awokado i rzepą. Hosomaki wielkością zdecydowanie mniejsze niż podczas naszej wizyty w <i><a title="Kyokai" href="https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/" target="_blank">Kyokai</a>,</i><i> </i>jednak nie dajcie się zwieźć pozorom &#8211; średniej wielkości box to porcja w zupełności wystarczająca dla jednej osoby o regularnym apetycie. Co dużo ważniejsze od ładnego opakowania, sushi było bardzo świeże i smaczne. Ba, odpowiadało mi na tyle, że na potrzeby napisania tego artykułu zabrałem następnego dnia jeszcze jeden box na wynos, co rzadko mi się zdarza. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16271" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16271" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5896-1024x682.jpg" alt="Sushi smaczne i świeże, a porcja w sam raz na jedną osobę. " width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Sushi smaczne i świeże, a porcja w sam raz na jedną osobę.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kolejnym daniem był wspomniany bulion Gyu Curry (14PLN) , który nakłonił mnie do odwiedzenia Tokyo Tey w pierwszej kolejności. Był wręcz wspaniały: gorący, pikantny, z cieniutkim makaronem. Tycjanowy kolor pochodzący od curry pięknie tańczył w oczkach tłuszczu, natomiast polędwica, której jak na zupę było w sam raz, wspaniale dopełniała całości.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16270" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16270" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5886-1024x682.jpg" alt="Guy Curry - bullion wołowy z polędwicą (14 PLN)" width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Guy Curry &#8211; bullion wołowy z polędwicą (14 PLN)</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Jak to w związku bywa, każdy ma swoją agendę i swoje cele. Moimi był bulion, natomiast Asi deser. Te apetycznie wyglądające kulki to jabłkowe lody w tempurze. Smażone lody zachwyciły ją ilością smaków &#8211; z jednej strony chrupiąca panierka, następnie miękkie jabłko, a na sam koniec aksamitne lody. Mniam! Warto również wspomnieć o zaskakująco niskiej cenie tego deseru &#8211; 4,50 zł. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16272" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16272" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5897-1024x682.jpg" alt="Lody w jabłku obtoczonym w tempurze. (9 PLN)" width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Lody w jabłku obtoczonym w tempurze. (9 PLN)</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Podsumowując Tokyo Tey to miejsce bardzo interesujące i o nietuzinkowej koncepcji. Z jednej strony jest to restauracja, z drugiej sami projektanci lokalu wspominają o tej realizacji jako o sushi sklepie. Serwowane potrawy są bardzo dobre, a sushi box może stanowić fajny pomysł na szybki lunch zjedzony na miejscu lub zabrany po drodze do pracy. Cenowo jest to miejsce zdecydowanie na poznańską kieszeń i trzeba o tym pamiętać porównując je do innych high-end’owych miejsc, gdzie zostawicie po 100 i więcej złotych. Jestem zdania, że misją Tokyo Tey nie jest konkurencja z nimi, a bardziej próba wypełnienia pewnej luki. Próba w mojej opinii zdecydowanie tak udana, jak sposób podania herbaty.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16275" style="width: 386px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-full wp-image-16275" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/herbata.gif" alt="Sposób podania herbaty jest super!" width="376" height="668" /><p class="wp-caption-text">Sposób podania herbaty jest super!</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>WALENTYNKOWY KONKURS!</strong></h3>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: center;">Kto z Was nie ma jeszcze planów na walentynkowy weekend? Zachwyć swoją drugą połówkę i wygraj sushi boxy od <span style="text-decoration: underline;"><strong><a href="https://www.facebook.com/tokyotey/" target="_blank">Tokyo Tey</a></strong></span>!</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="padding-left: 60px;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krok 1</strong>:</div><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Udostępnij ten post na swoim Facebooku.</div>
<p style="padding-left: 60px;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krok 2</strong>:</div><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wybierz kolor zestawu, który chcesz otrzymać (zielony, żółty lub czerwony)-&gt; <strong><span style="text-decoration: underline;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/zestawy_konkurs.pdf">Konkursowe sushi boxy</a></span> </div></strong></p>
<p style="padding-left: 60px;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krok 3</strong>:</div><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krótko opisz Twoją receptę na niezapomniane Walentynki w komentarzu pod postem.</div>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wybierzemy 3 najbardziej kreatywne odpowiedzi. Zwycięzcy otrzymają podwójne zestawy sushi boxów. Wyniki konkursu opublikujemy na naszym<span style="text-decoration: underline;"><strong> <a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy/" target="_blank">Facebooku</a></strong></span> w piątek o godzinie 16.00.  Boxy będzie można odebrać w lokalu Tokyo Tey przy ulicy Półwiejskiej 22 w piątek, sobotę lub niedzielę.</div>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">WYNIKI &#8212;&gt; http://on.fb.me/1TWXEyB</div> </strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #ffffff; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">.</strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/tokyo-tey-czyli-sushi-w-wersji-ekspres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>45</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magazyn Food Concept</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/magazyn-food-concept/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/magazyn-food-concept/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2016 20:02:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16251</guid>
		<description><![CDATA[Magazyn znajduje się zaledwie kilkaset metrów od Cytadeli, tuż przy parku Wodziczki, co jest na rękę niedzielnym spacerowiczom oraz mieszkańcom Winograd. Jest to restauracja, winiarnia i sklep, który mieści się w pawilonie, w którym niegdyś funkcjonował salon łazienek.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Magazyn znajduje się zaledwie kilkaset metrów od Cytadeli, tuż przy parku Wodziczki, co jest na rękę niedzielnym spacerowiczom oraz mieszkańcom Winograd. Jest to restauracja, winiarnia i sklep, który mieści się w pawilonie, w którym niegdyś funkcjonował salon łazienek.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn3.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16254" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn3-1024x682.jpg" alt="magazyn3" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ciekawe wnętrze robi na nas duże wrażenie. Surowa podłoga, krzesełka niczym z szkolnej stołówki i drewniane kredensy, mimo, że pozornie do siebie nie pasują, tworzą bardzo spójną, artystyczną całość. W Magazynie można zakupić lokalne produkty takie jak dżemy, sery czy też wina, którymi w śliczny sposób wyłożona jest cała ściana.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn4.jpg"><img class="size-large wp-image-16255 aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn4-1024x682.jpg" alt="magazyn4" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">W niedzielne popołudnie panowała tam bardzo rodzinna atmosfera. Przy większości stolików siedziały rodziny z  zajadającymi się rosołkiem dziećmi. Zrobili nam na to taki apetyt, że również zdecydowaliśmy się zamówić klasyczną, niedzielną zupę. Rosół na kurczaku (12zł) ma złocisty kolor, klasyczne dodatki, czyli marchewkę i natkę pietruszki, a jednocześnie nutkę innowacji &#8211; makaron naleśnikowy. Z jednej strony jest to bezpieczny wybór, ale z drugiej przygotowanie naprawdę dobrego esencjonalnego bulionu, to nie lada wyzwanie. Ten smakował wybornie, aczkolwiek przywykłem od tego że rosół jest podawany jako bardzo gorący, a ten aż tak nie był. Jest to jednak kwestia gustu. Drugim zamówionym przez nas daniem jest krem z selera (12 zł). Smak tej zupy chodził za mną od dawna, ale zawsze brakowało czasu lub chęci, żeby ją przygotować. Krem ma gęstą konsystencję. Pestki dyni są przyjemnym, chrupiącym dodatkiem. </div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16253" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn2-1024x682.jpg" alt="magazyn2" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na drugie dania zamawiamy makaron z krewetkami (30zł) i gulasz z ryżem (29 zł). Jedzenie jest proste i smaczne, bez żadnych udziwnień, dlatego już po pierwszym kęsie widać, że jest przyrządzane ze składników bardzo dobrej jakości. Proporcje składników w moim makaronie były dobre. Sporo pomidorków, 5 dużych krewetek, niby bez zastrzeżeń. A jednak, to danie mnie nie zachwyciło, a to z powodu tego, że całość pływała w tłuszczu. Jak tu czerpać przyjemność z jedzenia, kiedy oliwa spływa ci po brodzie strumieniami? Gulasz za to zasługuje na solidną pochwałę i medal. Nie jest to klasyczna wersja pod tytułem &#8222;kawały mięcha w ciemnym sosie&#8221; jakiej można by się spodziewać po stołówkowym wystroju. Miękkie, kruszące się mięso z gęsi, koguta i kaczki w aromatycznym pomidorowym sosie było pyszne. Podanie na ryżu było wspaniałym wręcz dopełnieniem całości. 10/10 dla gulaszu.  </div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn6.jpg"><img class="size-large wp-image-16257 aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn6-1024x682.jpg" alt="magazyn6" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ceny nie należą do najniższych, ale nie są też zbytnio wygórowane. Dwudaniowy obiad dla dwóch osób to koszt około 100zł. Mojej uwadze nie umknęła ciekawa promocja, otóż Magazyn zbiera korki od wina, dlatego każdy kto zamówi danie główne od wtorku do soboty w godzinach 12-16, może wymienić korek na darmową zupę lub deser. Obsługa jest bardzo miła i kompetentna, kelnerka dobrze dobrała nam wino do jedzenia.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn1.jpg"><img class="size-large wp-image-16252 aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/magazyn1-1024x682.jpg" alt="magazyn1" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Podsumowując, Magazyn to miejsce bardzo ciekawe i nietuzinkowe. Wystrój i nazwy potraw wskazywałyby na coś bardzo prostego, natomiast zamówione dania zawsze czymś zaskakują. I to w ten dobry sposób. Zabierz tam swoją drugą połówkę na romantyczną kolację albo brata z dziećmi na niedzielny obiad (kącika z zabawkami brak, ale maluchy biegające wokół stołów wyglądały na zadowolone). Dajemy ekstra punkty za inicjatywę realizowaną nie na Starym Rynku, bo kolejna restauracja chyba się tam już nie zmieści <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /> </div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/magazyn-food-concept/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TOP 5 nowych miejsc w 2015 roku</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2016 20:22:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ranking]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16232</guid>
		<description><![CDATA[W Poznaniu nowe knajpki powstają jak grzyby po deszczu. W zeszłym roku odwiedziliśmy kilkadziesiąt z nich, ale w moim subiektywnym rankingu znalazło się miejsce tylko dla pięciu ulubionych. Są to miejsca do których chętnie wracam i i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Wskazane przeze mnie...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W Poznaniu nowe knajpki powstają jak grzyby po deszczu. W zeszłym roku odwiedziliśmy kilkadziesiąt z nich, ale w moim subiektywnym rankingu znalazło się miejsce tylko dla pięciu ulubionych. Są to miejsca do których chętnie wracam i i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Wskazane przeze mnie restauracje raczą kubki smakowe swoich gości od zaledwie kilku miesięcy, ale mimo to większość z nich zdołała zdobyć serca (i żołądki) wielu fanów.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: center;"><a href="https://www.facebook.com/luganamodernitalianfood/" target="_blank">Miejsce V &#8211; Lugana</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Próżno tu szukać pizzy, ale jeśli chcecie spróbować klasyków kuchni włoskiej w nowoczesnym wydaniu, to dobrze trafiliście. Mimo minimalistycznego wystroju i stonowanych kolorów, w restauracji znajdziecie sporo elementów nawiązujących do słonecznej Italii.  Na ścianach wiszą zabawne czarno-białe fotografie, które przywołują klimat dawnych Włoch, a w menu królują owoce morza i makarony.  Polecam zarówno na randkę, jak i spotkanie biznesowe.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5145.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16235" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/01/IMG_5145-1024x682.jpg" alt="IMG_5145" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce IV &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/mins-onigiri-jemy-trojkaty/" target="_blank">Min&#8217;s Onigiri</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zrobiło się o nich głośno, kiedy każdego dnia wyprzedawali zapas onigiri w zaledwie kilka godzin. Spróbowałam zaledwie kilka dni po otwarciu lokalu i wracam do dziś. Onigiri to smaczna i sycąca przekąska. Ryżowe kanapki występują w kilku wariantach smakowych &#8211; mój ulubiony to wołowina bulgogi.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5069b.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16164" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5069b-1024x682.jpg" alt="IMG_5069b" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce III &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/karafka-bistro-cafe/" target="_blank">Karafka</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Lubię Karafkę za jej lokalizację, przytulny, a jednocześnie designerski wystrój, krzątającego się między stolikami chow chowa , ale przede wszystkim za naleśniki i wytrawne gofry. Lokal na każdą okazję i każdą kieszeń.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16152" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_5029-kopia-1024x682.jpg" alt="IMG_5029-kopia" width="1024" height="682" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce II &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/gdzie-zjesc-sniadanie-w-poznaniu/" target="_blank">Bo. Poznan</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ścisłe centrum Poznania, kameralna atmosfera i niebanalne jedzenie sprawiły, że wracałam tam z różnymi osobami i w różnych porach dnia. Przetestowałam zarówno śniadania, jak i dania obiadowe. Za każdym razem byłam zadowolona. Urokliwa knajpka urządzona w piwnicy ma jeszcze jeden plus &#8211; przystępne ceny.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_3867.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16182" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/10/IMG_3867-1024x683.jpg" alt="IMG_3867" width="1024" height="683" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"></h3>
<h3 style="text-align: center;">Miejsce I &#8211; <a href="https://foodiearmy.pl/pierwsza-poznanska-porkownia-wyczesane-porki/" target="_blank">Wyczesane Porki</a></h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kto nie spróbował jeszcze chrupiącej, wypiekanej na miejscu buły, wypełnionej po brzegi delikatną, miękką i aromatyczną łopatką wieprzową, niech szybko nadrabia zaległości. Pulled porki w różnych wariantach to gratka dla wszystkich miłośników mięsa. Gwarantuje, że takiej świnki nie skosztujecie nigdzie indziej w Poznaniu. Poza tym jest to zarówno miejsce z wyśmienitymi kanapkami, ale również pub z ogromnym wyborem belgijskich piw.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_2825.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16103" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_2825-1024x682.jpg" alt="Wyczesane Porki" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">A jakie są Wasze typy? Piszcie w komentarzach miejsca, które mamy odwiedzić. Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/top-5-nowych-miejsc-w-2015-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TOP5 kawiarni Kawa Festival Poznań</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/top5-kawiarni-kawa-festival-poznan/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/top5-kawiarni-kawa-festival-poznan/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2015 13:50:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[espresso]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[Kawa Festival]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[ranking]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16134</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj rozpoczęła się trzecia edycja Kawa Festival, której tematem jest espresso &#8211; podstawa każdej kawy przygotowanej z ekspresu. Jesteście fanami świeżo palonej kawy z kremową pianką? Koniecznie weźcie udział! Wydarzenie polega na poszukiwaniu i poznawaniu najlepszych miejsc z kawą na mapie Poznania. W zgłoszonych lokalach...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Dzisiaj rozpoczęła się trzecia edycja Kawa Festival, której tematem jest espresso &#8211; podstawa każdej kawy przygotowanej z ekspresu. Jesteście fanami świeżo palonej kawy z kremową pianką? Koniecznie weźcie udział! Wydarzenie polega na poszukiwaniu i poznawaniu najlepszych miejsc z kawą na mapie Poznania. W zgłoszonych lokalach kawa festiwalowa jest dostępna w cenie 6 zł. A jeśli do kawy lubicie zjeść coś słodkiego, możecie zakupić ją w duecie z deserem za 10 zł. Festiwal trwa do 27.09.</h3>
<p style="text-align: justify;">Z racji tego, że współpracuję z Kawa Festival miałam okazję sfotografować i przedpremierowo spróbować festiwalowych zestawów. Specjalnie dla Was przygotowałam ranking polecanych przeze mnie miejsc.</p>
<h4><strong>Boutique Mediterranea, ul. Święty Marcin 51</strong></h4>
<p style="text-align: justify;">To stosunkowe nowe miejsce na mapie Poznania. Składa się z dwóch części &#8211; z jednej strony znajduje się tam tapas bar, w którym możecie skosztować dojrzewających hamonów, z drugiej kawiarnia z oryginalną hiszpańską kawą. W ramach Festiwalu wypijecie tam bombón, czyli hiszpańską wersję espresso. Na dnie szlanki znajduje się słodkie mleko skondensowane, dlatego jest to propozycja dla osób tak jak ja lubiących bardzo słodką kawę. Jako deser w Boutique Mediterranea zjecie pierożek z ciasta francuskiego z nadzieniem morelowym, kruche ciastko z nadzieniem czekoladowym i ciastko z kawałkami migdałów i czekoladą.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/butique3.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16135" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/butique3-1024x682.jpg" alt="butique3" width="1024" height="682" /></a></p>
<h4><b>Cafe SOHO, ul. Wroniecka 2/3</b></h4>
<p style="text-align: justify;">Festiwalowa propozycja Cafe Soho to czekolada na gorąco z espresso i bitą śmietaną i deser Soho, czyli kulka lodów waniliowych i kawałek gorącego i bardzo czekoladowego Brownie. Jak powszechnie wiadomo czekolada jest źrodłem endorfin i lekiem na całe zło, dlatego koniecznie wybierzcie się do przytulnej kawiarni tuż przy Starym Rynku, by spróbować tej bomby kalorycznej.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/soho2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16136" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/soho2-1024x682.jpg" alt="soho2" width="1024" height="682" /></a></p>
<h4><strong>Petit Paris, Stary Browar</strong></h4>
<p>Wchodząc do Petit Paris poczujesz prawdziwą atmosferę  francuskiej kawiarni. Zapach świeżo wypiekanego pieczywa pobudza kubki smakowe. Festiwalową propozycją Petit Paris jest espresso coco. Kokosowa nuta przenikła także do deseru &#8211; tartaletki z czekoladą i wiórkami kokosowymi.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/petit-paris.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16139" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/petit-paris-1024x682.jpg" alt="petit paris" width="1024" height="682" /></a></p>
<h4><strong><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/petit-paris2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16140" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/petit-paris2-1024x682.jpg" alt="petit paris2" width="1024" height="682" /></a></strong></h4>
<h4>Sorrir, Pasaż Apollo</h4>
<p>Sorrir to miejsce, w którym napijesz się prawdziwej brazylijskiej kawy. Festiwalowy zestaw składa się z espresso z ziaren odmiany Yellow Bourbon i deser Guava, czyli egzotyczny mus owocowy z brazylijskiej Guavy. Moim zdaniem jest to totalny ewenement wśród propozycji z trzeciej edycji Kawa Festiwal, ponieważ całość nie zawiera cukru i konserwantów.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/sorrir.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16138" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/sorrir-1024x682.jpg" alt="sorrir" width="1024" height="682" /></a><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/sorrir2.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16141" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/sorrir2-1024x682.jpg" alt="sorrir2" width="1024" height="682" /></a></p>
<h4><strong>Weranda Caffe, ul. Świętosławska 10</strong></h4>
<p>Weranda Caffe to miejsce, do którego lubię wracać ze względu na niepowtarzalną, wręcz bajkową atmosferę i pyszne jedzenie. Festiwalowy napój to americano z odrobiną świeżego soku z pomarańczy i skórką pomarańczową. Na deser skosztujecie kulki lodów waniliowych z kawałkami świeżej pomarańczy, polanej sosem czekoladowo-kawowym. Całość to bardzo jesienny i aromatyczny zestaw, w sam raz, aby się ogrzać w zimne wrześniowe przedpołudnia.</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/weranda3.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16137" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/weranda3-1024x682.jpg" alt="weranda3" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Listę wszystkich miejsc biorących udział w festiwalu znajdziecie <a href="https://www.facebook.com/kawafestival?_rdr=p" target="_blank">TUTAJ. </a> Czekam na Wasze wrażenia z degustowania małej czarnej <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/top5-kawiarni-kawa-festival-poznan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
