<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Foodie Army &#187; Foodie Army |  &#187; admin</title>
	<atom:link href="https://foodiearmy.pl/author/admin/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodiearmy.pl</link>
	<description>Good Food HQ</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 May 2019 12:12:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Tokyo Tey, czyli sushi w wersji ekspres</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/tokyo-tey-czyli-sushi-w-wersji-ekspres/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/tokyo-tey-czyli-sushi-w-wersji-ekspres/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2016 17:41:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodie army]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[półwiejska]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16264</guid>
		<description><![CDATA[W poznaniu od lat był już Pekin, teraz przyszedł czas na Tokio. Po naszemu mówiąc Tokyo Tey. Nowo otwarty sushi bar w samym centrum kusi nowoczesnym podejściem, świetnym designem i niskimi cenami. &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160;...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W poznaniu od lat był już Pekin, teraz przyszedł czas na Tokio. Po naszemu mówiąc Tokyo Tey. Nowo otwarty sushi bar w samym centrum kusi nowoczesnym podejściem, świetnym designem i niskimi cenami.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">W piątkowy wieczór wybraliśmy się na miasto coś przegryźć. Dostaliśmy od Was masę ciekawych propozycji, z których zdecydowaliśmy się pójść na sushi do Tokyo Tey. Jest to nowo otwarta knajpa przy ulicy Półwiejskiej. Lokal został zaprojektowany przez poznańskie studio architektoniczne mode:lina w bardzo designerski sposób. Wnętrze wypełnione jest światłem i szkłem, co w połączeniu z białymi lodówkami i mocno kontrastowymi czarnymi ścianami przypomina scenę rodem z filmu Tokio Drift. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16266" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="wp-image-16266 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5857-1024x682.jpg" alt="Lodówki w TokioTey. Pełna recenzja na foodiearmy.pl" width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Lodówki z sushi boxami oraz posterunek sushi mastera.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Od wejścia wita nas miła obsługa stojąca za barem. Tuż po przekroczeniu progu zauważamy lodówki wypełnione po brzegi sushi boxami, z nad których w okienku na piętrze pracuje sushi master raz po raz łypiąc okiem na salę u dołu. Za barem znajduje się menu, w którym znaleźć można dania główne z wieprzowiną na ostro i smażonym łososiem na czele oraz kilka zup. Uprzejma Pani kelnerka szybko naprowadza nas na fakt, że lodówki to nie element dekoracyjny i jeżeli mamy ochotę na sushi to musimy sobie wybrać jeden z zestawów. Osobiście miałem ochotę na zupę, ale odwiedzić sushi bar i nie zamówić sushi to trochę jak być prezydentem wszystkich Polaków i spełniać oczekiwania tylko jednego…  Zatem wybór padł na żółty wege sushi box o nazwie Oshima (26 zł) oraz na bulion wołowy Gyu Curry. Do tego zamówiliśmy herbatę cejlońską, której parzenie dało mi mniej więcej tyle samo frajdy, co jazda sankami za samochodem. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16267" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="wp-image-16267 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5867-1024x682.jpg" alt="Zdjęcie z wizyty i recenzji foodie army w tokyo tey." width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Sushi zapakowane w bardzo estetyczny sposób</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Właściciele Tokyo Tey zadbali o każdy szczegół, co widać najbardziej właśnie przy zakupie sushi boxów. W pięknie zaprojektowanych opakowaniach oprócz samego sushi i skróconej instrukcji obsługi znajdziemy paczuszkę z wasabi, sos sojowy, marynowany imbir oraz plastikową rynienkę do wyłożenia ich razem. Samo sushi ułożone jest w sposób bardzo estetyczny i precyzyjny. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16268" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16268" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5875-1024x682.jpg" alt="Zestaw akcesoriów w sushi boxie." width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Zestaw akcesoriów w sushi boxie.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Zamówiony przez nas box średniej wielkości składał się z 4x California Wege w masago, 2x California Wege z omletem, tykwą awokado i sezamem, nigiri z omletem, tykwą, serkiem i sezamem oraz 10 hosomaków po dwa z ogórkiem, papryką, tykwą, awokado i rzepą. Hosomaki wielkością zdecydowanie mniejsze niż podczas naszej wizyty w <i><a title="Kyokai" href="https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/" target="_blank">Kyokai</a>,</i><i> </i>jednak nie dajcie się zwieźć pozorom &#8211; średniej wielkości box to porcja w zupełności wystarczająca dla jednej osoby o regularnym apetycie. Co dużo ważniejsze od ładnego opakowania, sushi było bardzo świeże i smaczne. Ba, odpowiadało mi na tyle, że na potrzeby napisania tego artykułu zabrałem następnego dnia jeszcze jeden box na wynos, co rzadko mi się zdarza. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16271" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16271" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5896-1024x682.jpg" alt="Sushi smaczne i świeże, a porcja w sam raz na jedną osobę. " width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Sushi smaczne i świeże, a porcja w sam raz na jedną osobę.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kolejnym daniem był wspomniany bulion Gyu Curry (14PLN) , który nakłonił mnie do odwiedzenia Tokyo Tey w pierwszej kolejności. Był wręcz wspaniały: gorący, pikantny, z cieniutkim makaronem. Tycjanowy kolor pochodzący od curry pięknie tańczył w oczkach tłuszczu, natomiast polędwica, której jak na zupę było w sam raz, wspaniale dopełniała całości.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16270" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16270" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5886-1024x682.jpg" alt="Guy Curry - bullion wołowy z polędwicą (14 PLN)" width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Guy Curry &#8211; bullion wołowy z polędwicą (14 PLN)</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Jak to w związku bywa, każdy ma swoją agendę i swoje cele. Moimi był bulion, natomiast Asi deser. Te apetycznie wyglądające kulki to jabłkowe lody w tempurze. Smażone lody zachwyciły ją ilością smaków &#8211; z jednej strony chrupiąca panierka, następnie miękkie jabłko, a na sam koniec aksamitne lody. Mniam! Warto również wspomnieć o zaskakująco niskiej cenie tego deseru &#8211; 4,50 zł. </div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16272" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-large wp-image-16272" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/IMG_5897-1024x682.jpg" alt="Lody w jabłku obtoczonym w tempurze. (9 PLN)" width="1024" height="682" /><p class="wp-caption-text">Lody w jabłku obtoczonym w tempurze. (9 PLN)</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Podsumowując Tokyo Tey to miejsce bardzo interesujące i o nietuzinkowej koncepcji. Z jednej strony jest to restauracja, z drugiej sami projektanci lokalu wspominają o tej realizacji jako o sushi sklepie. Serwowane potrawy są bardzo dobre, a sushi box może stanowić fajny pomysł na szybki lunch zjedzony na miejscu lub zabrany po drodze do pracy. Cenowo jest to miejsce zdecydowanie na poznańską kieszeń i trzeba o tym pamiętać porównując je do innych high-end’owych miejsc, gdzie zostawicie po 100 i więcej złotych. Jestem zdania, że misją Tokyo Tey nie jest konkurencja z nimi, a bardziej próba wypełnienia pewnej luki. Próba w mojej opinii zdecydowanie tak udana, jak sposób podania herbaty.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16275" style="width: 386px" class="wp-caption aligncenter"><img class="size-full wp-image-16275" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/herbata.gif" alt="Sposób podania herbaty jest super!" width="376" height="668" /><p class="wp-caption-text">Sposób podania herbaty jest super!</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>WALENTYNKOWY KONKURS!</strong></h3>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: center;">Kto z Was nie ma jeszcze planów na walentynkowy weekend? Zachwyć swoją drugą połówkę i wygraj sushi boxy od <span style="text-decoration: underline;"><strong><a href="https://www.facebook.com/tokyotey/" target="_blank">Tokyo Tey</a></strong></span>!</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="padding-left: 60px;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krok 1</strong>:</div><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Udostępnij ten post na swoim Facebooku.</div>
<p style="padding-left: 60px;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krok 2</strong>:</div><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wybierz kolor zestawu, który chcesz otrzymać (zielony, żółty lub czerwony)-&gt; <strong><span style="text-decoration: underline;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2016/02/zestawy_konkurs.pdf">Konkursowe sushi boxy</a></span> </div></strong></p>
<p style="padding-left: 60px;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krok 3</strong>:</div><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Krótko opisz Twoją receptę na niezapomniane Walentynki w komentarzu pod postem.</div>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wybierzemy 3 najbardziej kreatywne odpowiedzi. Zwycięzcy otrzymają podwójne zestawy sushi boxów. Wyniki konkursu opublikujemy na naszym<span style="text-decoration: underline;"><strong> <a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy/" target="_blank">Facebooku</a></strong></span> w piątek o godzinie 16.00.  Boxy będzie można odebrać w lokalu Tokyo Tey przy ulicy Półwiejskiej 22 w piątek, sobotę lub niedzielę.</div>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">WYNIKI &#8212;&gt; http://on.fb.me/1TWXEyB</div> </strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 600; color: #ffffff; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">.</strong></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/tokyo-tey-czyli-sushi-w-wersji-ekspres/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>45</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zielona Weranda &#8211; poznańska perełka?</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/zielona-weranda-poznanska-perelka/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/zielona-weranda-poznanska-perelka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2015 10:01:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[kawiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[Weranda]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15871</guid>
		<description><![CDATA[Poznańskie Werandy są już swoistą marką. Od ponad 15 lat rodzina państwa Ponińskich dba o to, abyśmy mogli zaznać chwili relaksu i spokoju przy dobrej kawie będąc zupełnie w centrum miasta.Pod szyldem Weranda Family znajdują się nie tylko trzy restauracje: Weranda Caffe, Zielona Weranda caffe&#38;ristorante,...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Poznańskie Werandy są już swoistą marką. Od ponad 15 lat rodzina państwa Ponińskich dba o to, abyśmy mogli zaznać chwili relaksu i spokoju przy dobrej kawie będąc zupełnie w centrum miasta.Pod szyldem Weranda Family znajdują się nie tylko trzy restauracje: <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/WerandaCaffe" target="_blank">Weranda Caffe</a></span>, <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/ZielonaWeranda" target="_blank">Zielona Weranda caffe&amp;ristorante</a></span>, <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/LunchAndWine" target="_blank">Weranda Lunch &amp; Wine</a></span>, ale również sklep z domowymi przysmakami <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/werandadeli" target="_blank">Weranda Deli &amp; Gitfs</a></span> i  wakacyjna miejscówka w parku przy Starym Browarze &#8211; <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/WerandaTakeAway" target="_blank">Weranda Take Away</a> </span>(nie możemy się już doczekać imprez z cyklu Lazy Sundays &lt;3) .</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Dwa tygodnie temu odwiedziliśmy Zieloną Werandę. Wystarczy przejść zaledwie jeden korytarz Bazaru Poznańskiego, aby z tętniącej życiem ulicy Paderewskiego przenieść się do magicznego wnętrza. Restauracja jest spora,ale składa się głównie z małych stolików, dzięki którym możecie poczuć przytulną, intymną atmosferę. Spragnionym obcowania z naturą polecamy miejsce w bajkowym ogrodzie. Podobno to tam przed zgiełkiem miasta ukrywają się zakochani. Pomimo, że obydwoje uwielbiamy tłoczne miejsca, wyjątkowo udzielił nam się inny klimat i postanowiliśmy zjeść kolację ze znajomymi w tym nastrojowym miejscu.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20631.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16556" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20631-1024x722.jpg" alt="IMG_2063" width="1024" height="722" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Oryginalny wystrój jest wynikiem dbania o najmniejsze szczegóły. Na każdym stole stoi wazon ze świeżymi kwiatami,a na półkach migoczą małe lampioniki. Z sufitu zwisają ręcznie robione dekoracje, które zachwycają kreatywnością i starannością wykonania. Bajeczne kompozycje zdobiące restauracje Weranda Family kilka razy w roku przechodzą totalną metamorfozę.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20391.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16551" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20391-1024x681.jpg" alt="IMG_2039" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wieczorną ucztę zaczęłam od kubka gorącej herbaty z konfiturą wiśniową, kardamonem i cytryną. Uroczo podany napój nie tylko świetnie rozgrzewa, ale również pobudza apetyt. Menu w Werandzie jest dość obszerne, jednak restauracja głównie słynie z wypiekanych na miejscu słodkości i sałat. My wybraliśmy się tam na kolację, dlatego tym razem zrezygnowaliśmy z ciast.  Na przystawkę zamówiliśmy chrupiącą bruschettę  z ziołami (18zł).</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20411.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16552" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20411-1024x681.jpg" alt="IMG_2041" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Następnie zamówiłam sałatkę (30zł). Ułożony na lodowej sałacie grillowany kurczak polany ciepłym sosem Bearnaise z zielonym pieprzem figurował nad klasycznymi pomidorami i ogórkiem , a wszystko to przełamane było słodkim akcentem &#8211; suszonymi śliwkami i winogronami.  Do sałaty podano mi również pieczywo i firmowy sos winegret.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20561.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16554" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20561-1024x681.jpg" alt="IMG_2056" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kuba zamówił polędwiczki wieprzowe (37zł). W menu doczytaliśmy, że aby zachować delikatny smak mięsa, marynują je tylko w świeżych ziołach i oliwie z dodatkiem morskiej soli i świeżo mielonego pieprzu. Niestety Kuba nie był zachwycony. Jego zdaniem danie było zbyt mało wyraziste. Nie jestem pewna czy spowodował to brak przypraw, czy może uwielbienie smaków kuchni meksykańskiej.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20581.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16555" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_20581-1024x681.jpg" alt="IMG_2058" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Po jedzeniu kontynuowaliśmy spotkanie w miłym gronie w towarzystwie butelki aromatycznego, wytrawnego wina. Podsumowując, polecamy wypad do Werandy wszystkim, którzy jeszcze nie mieli okazji tego zrobić &#8211; jest to absolutnie <em>must-see </em>podczas wizyty w Poznaniu. Weranda jako kawiarnia zdecydowanie należy do poznańskiej czołówki, jako restauracja też daje radę, jest to odpowiednie miejsce na zaspokojenie małego głodu wyjątkową sałatką. Mimo, że ceny nie należą do najbardziej przystępnych, kolacja w Werandzie jest ujmującym doświadczeniem.</div></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/ZielonaWeranda" target="_blank">Zielona Weranda Caffe &amp; Ristorante</a></span>, ul. Ignacego Paderewskiego 7</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> <a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank"> </a><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank"><img class="alignnone wp-image-15561" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/logo_mini.png" alt="logo_mini" width="26" height="24" /></a><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">Polub nas na Facebooku!</span></div></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/zielona-weranda-poznanska-perelka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Racja Mięsa &#8211; witajcie w świątyni mięsożerców</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2015 14:40:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>
		<category><![CDATA[tatar]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15830</guid>
		<description><![CDATA[Jest na Szewskiej takie miejsce, które nazywają świątynią mięsożerców. Miejsce, gdzie zanim skosztujesz, zastanowisz się dwukrotnie, czy zrobiłeś już zdjęcie Twojego talerza #foodporn. Miejsce, gdzie pierwszy i każdy kolejny kęs mięsiwa stanie się celebracją dobrego jedzenia w najczystszej postaci. Miejsce, do którego najpierw wyskoczysz z...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Jest na Szewskiej takie miejsce, które nazywają świątynią mięsożerców. Miejsce, gdzie zanim skosztujesz, zastanowisz się dwukrotnie, czy zrobiłeś już zdjęcie Twojego talerza #foodporn. Miejsce, gdzie pierwszy i każdy kolejny kęs mięsiwa stanie się celebracją dobrego jedzenia w najczystszej postaci. Miejsce, do którego najpierw wyskoczysz z kolegami, a później&#8230; i tak wrócisz tam z dziewczyną. Albo na odwrót. Drogi Czytelniku, jeżeli jeszcze nie wiesz o czym mowa, to na pewno jeszcze nie gościłeś w poznańskiej Racji Mięsa.</h3>
<p><span style="color: #993300;"><strong>*Edit 1.04.2019 &#8211; restauracja Racja Mięsa już nie istnieje <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif" alt=":(" class="wp-smiley" /></strong></span></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jest to stosunkowo nowa knajpa zlokalizowana na ulicy Szewskiej. Tym, dla których tak jak dla mnie, nazwy i lokalizacje ulic okalających Stary Rynek są proste niczym budowa czołgu T-54, śpieszę z pomocą &#8211; to ta sama, na której znajdziecie chociażby Muchos Patatos (<del>jest</del> było idealnie na przeciwko). Racja Mięsa to miejsce, w którym świetny smak zawdzięcza się nie tylko umiejętnościom szefa kuchni, precyzji wykonania, ale także świetnej jakości składników wprost od lokalnych dostawców. Spora racja mięsa na talerzu wywołuje uśmiech każdego klienta, a już po pierwszej degustacji tatara przeszywa Cię dreszcz i nachodzi ochota na więcej.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Menu jest stricte mięsne, nie powala swoją obszernością, chociaż w porównaniu do wielkości lokalu wydaje się niesamowicie przepastne. Dominują w nim potrawy z wieprzowiny i wołowiny, choć miłośnicy podrobów, drobiu czy dziczyzny również znajdą coś dla siebie. Dużym powodzeniem cieszą się wyrabiane na miejscu pasztety łączone np. ze smakiem białej czekolady czy mrożonej limonki. Można także spróbować prawdziwego schabowego z kością, polędwiczki z dzika w sosie porto, czy boeuf Strogonow. Jest też burger, droższy niż w wielu burgerowniach ale za to w stu procentach z prawdziwego mięsa &#8211; chociaż to ostatnie zdanie słyszeliśmy wszyscy chyba już wszędzie. Pozycją z menu, która definitywnie zasługuje na uwagę (ba! błędem było by jej nie zamówić) jest tatar w kilku odmianach, ale o tym później. Znalazłem też desery &#8211; te okazały być się największym zaskoczeniem &#8211; w nich także znajdziecie mięso!</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wnętrze restauracji określiłbym jako stosunkowo nieduże, ale urządzone z pomysłem. Jak na nową knajpę przystało &#8211; jest modernistycznie, po części surowo, z zaledwie odrobiną kolorów, ale przede wszystkim jest tam przytulnie. Głównego kolorytu nadaje cegła i porozwieszane grafiki podzielonych na kawałki świnek i krówek &#8211; świetny pomysł na edukowanie klientów z jakiej części zwierzęcia pochodzi nasze danie. Osobiście ciekaw jestem jak zda egzamin posiadania trzech małych stolików i jednego dużego &#8222;community table&#8221;, przy którym zmieści się więcej ludzi niż przy pozostałych razem wziętych. Rozwiązanie iście amerykańskie, stosowane w knajpach, w których okres oczekiwania na rezerwację stoliku dla dwojga jest długości kalendarza adwentowego.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na kolejny plus zasługuje moim zdaniem obsługa. Pani kelnerka była sympatyczna, bardzo dobrze i merytorycznie przygotowana nie tylko z zakresu dań, ale doskonale doradziła nam z wyborem wina, była nienachalna, ale jednocześnie obecna na każde nasze wezwanie. Przejdźmy jednak do tego z czego najbardziej słynie Racja Mięsa, czyli tatara.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2000.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16521" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2000-1024x681.jpg" alt="IMG_2000" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Befsztyk tatarski bo taka jest jego pełna nazwa w Racji Mięsa &#8211; nie należy do najtańszych (25zł) &#8211; <del>ponad dwa razy droższy niż te sprzedawane w popularnych shotbarach na Starym Rynku, ale zapewniam Was, że jest ponad dziesięć razy lepszy</del>. Po krótkim zastanowieniu stwierdziliśmy, że tatar z Racji Mięsa ma się do tych, które próbowaliśmy wcześniej, tak jak sportowe samochody do stanu polskich dróg. Jest to niebo w gębie. Najlepszy jaki jadłem. Dodatkową frajdą była możliwość oglądania w jaki sposób owy tatar dla mnie powstaje &#8211; przy barze znajduje się specjalne miejsce, przypominające posterunek Sushi Mastera, w którym widać jak kucharz ręcznie SIEKA polędwicę wołową. Tatar siekany to tatar lepszy, taka wersja premium tego z pozoru prostego dania &#8211; siekanie zapewnia mu konsystencję nieosiągalną dla maszynki do mielenia. Podczas naszej wizyty w Racji wybierać mogliśmy spośród czterech wariantów tatara: klasycznego, swojskiego, japońskiego i bawarskiego. Zamówiliśmy te dwa ostatnie. Wczoraj w menu pojawiła się nowa opcja -<span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/RacjaMiesaPoznan/photos/a.742212869160450.1073741829.736251079756629/843038982411171/?type=1&amp;theater" target="_blank"> tatar wiosenny</a></span>. Brzmi i wygląda bardzo apetycznie!</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Tatar Japoński, którym restauracja wygrała zeszłoroczną edycję Culinary Festu wygląda jak sushi maki. W rolce z polędwicy wołowej znajdziecie sos sojowy, sezam i galaretkę ze świeżego soku pomarańczowego. Natomiast tatar bawarski to siekane mięso z surową cebulką, chipsem z bekonu i gorącą bagietką. Przyzwyczajony do klasycznego tatara początkowo miałem wrażenie, że brakuje mu ogóreczka, jednak werdykt jest prosty &#8211; najlepszy jaki w tym mieście uświadczycie, a jeżeli jeszcze zamówicie do niego jakiegoś Pilznera to oszalejecie z radości!</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1998.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16518" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1998-1024x681.jpg" alt="IMG_1998" width="1024" height="681" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Nasza znajoma na przystawkę zamówiła brownie z polewą czekoladową. W każdym razie ja tak myślałem, w momencie, gdy podano jej danie. Okazała się to być całkiem konkurencyjna w stosunku do tatara przystawka: pasztet z gęsich wątróbek z winną galaretką, żurawiną, migdałami i sokiem buraczanym. Koleżanka zachwycona eleganckim podaniem nieustannie chwaliła wyrafinowany smak pasztetu, gdzie ja w ciszy tryumfowałem z powodu wynalezienia techniki na wciśnięcie jedzenia w mojego bratanka, młodego z gatunku &#8222;nie-jadków&#8221;. Muszę tego spróbować.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1999-Kopia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16519" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1999-Kopia-1024x681.jpg" alt="IMG_1999 - Kopia" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Asia na danie główne zamówiła burgera z polędwicą wołową. Jak wiecie w Poznaniu burgerowni z wyśmienitymi kanapkami nie brakuje. Ta z Racji Mięsa co najmniej dorównuje konkurencji. Klasyczny burger bez udziwnień: mięso faktycznie jakieś lepsze, z cebulką, stopionym serem, ogórkiem i dobrą bułą. Na pierwszy rzut oka porcja wydaje się niewielka, ale po tak sycącej przystawce nawet bardzo głodna kobieta nie byłaby w stanie zjeść większej.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2008.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16523" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2008-1024x681.jpg" alt="IMG_2008" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Stek z polędwicy wołowej w sosie z czerwonego wina i tymianku, babka ziemniaczana, sałatka ze szpinaku i boczku. To nazwa, na którą się ślinię po dzień dzisiejszy. Do tej pory<a href="https://foodiearmy.pl/wieniawskiego5/" target="_blank"> Wieniawskiego 5</a> zaserwowało nam najlepszy stek w tym mieście. Do tej pory&#8230; Stek absolutnie prosty w smaku, żadnych fanaberii &#8211; mięso kąpane w marynatach na bazie wina i ziół. Do tego szczypta pieprzu, gałka muszkatołowa, liść laurowy, papryka, ewentualnie majeranek czy rozmaryn. Podane bardzo ładnie, wysmażone na idealne medium, dokładnie tak jak zamawiałem. Sałatka ze szpinaku i boczku była kombinacją, którą spróbowałem po raz pierwszy, od razu dodam, że na pewno nie ostatnim. Do tego wszystkiego wytrawne czerwone wino, którego przyznam się bez bicia po steku nie pamiętam nazwy. Ale jak wspominałem, nie bójcie się pytać kelnerek &#8211; znają się na rzeczy!</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2004.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16522" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2004-1024x681.jpg" alt="IMG_2004" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zapytacie o ceny? Postawmy sprawę jasno &#8211; polędwica wołowa do najtańszych nie należy i to przede wszystkim trzeba mieć na uwadze zamawiając w Racji Mięsa. Mówimy to dlatego, bo naszym zdaniem ceny nie są ani wysokie, ani niskie. Z jednej strony za przystawkę, danie główne i wino trzeba liczyć przynajmniej stówkę na głowę, ale z drugiej, biorąc pod uwagę jakość dań i ceny samych składników wydaje się być dość przystępnie.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jako werdykt powiemy tak: jeżeli najlepszy tatar w mieście, naturalne składniki i fakt, że Poznań w końcu dorobił się prawdziwej świątyni mięsa nie robią na Was wrażenia Was omijajcie Rację Mięsa szerokim łukiem. W każdym innym przypadku, niech będzie to obowiązkowe miejsce na Waszej kulinarnej mapie miasta. Jak zawsze na Wasze doświadczenia i opinie czekamy w komentarzach!</div></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Papierówka &#8211; badamy mit kropek na talerzu</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/papierowka-sprawdzamy-mit-kropek-na-talerzu/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/papierowka-sprawdzamy-mit-kropek-na-talerzu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Jan 2015 20:31:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[papierówka]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15665</guid>
		<description><![CDATA[Słowem wstępu, wpis ten jest pierwszym postem, który kiedykolwiek napisałem. W poniedziałkowe popołudnie wybraliśmy się ze znajomymi do osławionej już Papierówki. Miejsce jest mi dobrze znane, gdyż jestem stałym klientem od samego otwarcia restauracji. Z uwagi na wykonywaną przeze mnie pracę poniekąd zmuszony jestem do...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Słowem wstępu, wpis ten jest pierwszym postem, który kiedykolwiek napisałem. W poniedziałkowe popołudnie wybraliśmy się ze znajomymi do osławionej już Papierówki. Miejsce jest mi dobrze znane, gdyż jestem stałym klientem od samego otwarcia restauracji. Z uwagi na wykonywaną przeze mnie pracę poniekąd zmuszony jestem do codziennego jedzenia na mieście, a do Papierówki mam najbliżej.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Restauracja jest położona w samym centrum Poznania, pomiędzy ulicami Zieloną i Długą. Tak, tak tuż zaraz przy tym parku, gdzie poznańscy kloszardzi sączą piwo w upalne dni, a matki wyprowadzają dzieci na spacer w centrum &#8211; swoją drogą ten park to jedna z ładniejszych inwestycji tego miasta.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image1.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15691 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image1-1024x768.jpg" alt="image1" width="1024" height="768" /></a><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_1186.jpg"><br />
</a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Pierwsze co rzuca się w oczy to wystrój i szeroki uśmiech jakże ładnych kelnerek. Jest czysto, przytulnie, a nawet designersko. Widać, że wnętrze urządzono z głową i pomysłem. Trochę jakby Szwedzi wraz z ich jasnym drewnem i minimalizmem zaprojektowali sklep Apple. Widać również, że właściciele wychodzą na przeciw oczekiwaniom klientów &#8211; początkowo był problem z miejscem, teraz dosztukowana została dobudówka, która znacząco zwiększa jego ilość. Fajnym pomysłem jest otwarta kuchnia, widać co i jak powstaje, a nawet można sobie czasem uciąć kilka zdań z szefem kuchni. Jednak powodem, dla którego to miejsce należy odwiedzić przez duże O nie są ani kelnerki ani wystrój, a jedzenie, które oprócz kilku stałych pozycji codziennie pochodzi z innego, specjalnie na ten dzień przygotowanego, menu. Nie wiesz co dzisiaj będzie? Nic prostszego, wskakuj na <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/restauracjapapierowka">fanpage Papierówki</a></span> na Facebooku i zobacz co jest w menu. Jest dobrze przemyślane i każdy zawsze znajdzie coś dla siebie, nawet ci którzy są vege.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image2.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15687 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image2-1024x768.jpg" alt="image2" width="1024" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Tego dnia zdecydowaliśmy się na barszcz (10zł), zupę pieczarkową z kluseczkami (12zł), kaczkę w sosie porzeczkowym (30zł), kurczaka w ziarnach (23zł) oraz karkówkę w pikantnym curry (28zł). Wszystko podane w sposób nie tyle estetyczny, co wręcz dekoratorski: pięknie poukładane, dopieszczone do ostatniego detalu. Aż szkoda było zaczynać, żeby nie zepsuć takiego widoku!</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image3.jpg"><img class="alignleft wp-image-15688 " src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image3-1024x768.jpg" alt="image3" width="576" height="432" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Barszcz podano z kulką ziemniaków puree oraz skwarkami. Jak każdy mężczyzna żyję zgodnie z zasadą <em>‚jest w tym bekon? wiesz że będzie dobre’</em>. Nie zawiodłem się. Całość współgrała razem lepiej niż mechanizm szwajcarskiego zegarka. Zupa idealnie doprawiona, puree rozpływało się w ustach, a skwarki sprawiały, że czułem się lepiej niż kiedy wygrałem książkę na loterii w podstawówce. Mistrzostwo. Pieczarkowa również nie zawiodła. Bardzo lekka, pełna mięciutkich kawałków grzybów, dobrze doprawiona, z nutką ostrości, która zostaje w smaku jeszcze przez chwilę po przełknięciu. Niebo w gębie.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image4.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15689 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image4-1024x768.jpg" alt="image4" width="1024" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kaczka, która stanowi specjalność restauracji i jest jedną ze stałych pozycji w menu miała idealną konsystencję, była miękka i soczysta. Warto zwrócić uwagę na sposób podania ziemniaków – pieczone, wraz z jabłkami zawinięte w ciasto filo. Danie dopełniały buraczki pokrojone w kostkę i porzeczkowy sos. Niby klasyczna sprawa, ale kaczka podawana w Papierówce to coś innego &#8211; stanowczo wartego spróbowania, nawet przez tych, którzy myślą, że o kaczkach wiedzą już wszystko. Jedynym minusem było podanie jej w głębokim talerzu o szerokim rancie – w trakcie jedzenia wszystko jest już razem wymieszane, nie można wcinać jej po kolei.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image5.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15690 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image5-1024x768.jpg" alt="image5" width="1024" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Mówi się, że kurczaka nie da się nie zepsuć. Natomiast przygotowanie go w taki sposób, żeby twarda panierka z ziaren odkrywała naprawdę mięciutkie mięso to majstersztyk. Osobiście nie jestem fanem ziaren ani orzechów i nigdy chyba nie zrozumiem po co ktoś mógłby zadawać sobie tyle trudu, żeby przez godzinę wygrzebywać kawałki słonecznika z kwiatu na plaży, ale tutaj naprawdę zostałem pozytywnie zaskoczony.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image6.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15692 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/image6-1024x768.jpg" alt="image6" width="1024" height="768" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Karkówka była smaczna, ale zamówione przez nas mięso w pikantnym curry niestety okazało się mało pikantne, na pewno za mało, żeby umieszczać to w nazwie. Danie znowu bardzo ładnie podane &#8211; wraz z warzywami i soczewicą, których smaki świetnie się komponowały.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Całości dopełniał kompot robiony na bazie między innymi papierówek – nazwa restauracji zobowiązuje. Osobiście jestem wielkim fanem kompotów, tych prawdziwych do jedzenia i tych udawanych do picia. Ten miał w sobie trochę z każdego, dużo soku, ale było co wyjadać pod koniec.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ostatnim punktem są ceny, które od otwarcia poszybowały nieco w górę, ale na takie miejsce, wykonanie i podanie ciągle wydają się atrakcyjnie. Z mojej strony polecam zamówienie dwóch dań. Kilka razy miałem odczucie, że jeszcze coś bym wszamał podczas zamawiania pojedynczego dania. Przy dwóch taki problem nie występuje. Dla słodziaków również dobra informacja &#8211; restauracja ma również desery, z których podobno na największą uwagę zasługuje ich tarta. Jeszcze nie próbowałem, ale słyszałem nic tylko wyrazy zachwytu!</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Podsumowując: tym, którzy nie byli gorąco polecam, tym którzy byli zapraszam ponownie, bo ciągle jest pysznie! Dajcie znać jakie są wasze opinie oraz czy komuś udało się rozszyfrować znaczenie tych enigmatycznych kropek na talerzach. Osobiście byłem zbyt zajęty delektowaniem się jedzeniem żeby o tym myśleć!</div></strong></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Kuba</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/papierowka-sprawdzamy-mit-kropek-na-talerzu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Suszone Pomidory</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/suszone-pomidory/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/suszone-pomidory/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2014 19:18:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[pizza]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[suszonepomidory]]></category>
		<category><![CDATA[wilda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15637</guid>
		<description><![CDATA[Zachęceni pochlebnymi opiniami znajomych wybraliśmy się wczoraj do restauracji Suszone Pomidory. Mimo, że znajduje się w miejscu cieszącym się wątpliwą sławą &#8211; rogu Św. Czesława i Poplińskich, moim zdaniem zasługuje na miano wildeckiej perełki. &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Zachęceni pochlebnymi opiniami znajomych wybraliśmy się wczoraj do restauracji Suszone Pomidory. Mimo, że znajduje się w miejscu cieszącym się wątpliwą sławą &#8211; rogu Św. Czesława i Poplińskich, moim zdaniem zasługuje na miano wildeckiej perełki.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Minimalistycznie urządzona, przytulna i nieco gwarna miejscówka zrobiła na mnie wrażenie tuż po przekroczeniu progu. Usiedliśmy na designerskich krzesłach do złudzenia przypominających te zaprojektowane przez Charlesa i Ray Eames&#8217;ów  i zaczęliśmy wybierać przystawki ze skromnego, aczkolwiek dość konkretnego menu.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1769.jpg"><img class="wp-image-15642 size-large aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1769-1024x681.jpg" alt="" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na początek postanowiliśmy rozgrzać się w ten zimowy wieczór kremem  z pomidorów (7zł). Aksamitną zupę z kroplą gęstej śmietany i kiełkami buraka podano już po kilku minutach.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1772.jpg"><img class="wp-image-15641 size-large aligncenter" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1772-1024x658.jpg" alt="IMG_1772" width="1024" height="658" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zamówiliśmy też grzanki z mozzarellą, szynką i rukolą (8zł). Niby proste danie, ale w Suszonych Pomidorach można się nim zachwycić.  Nie znajdziecie tam wędlin z supermarketu &#8211; na naszych bagietkach była tradycyjnie przyrządzona szynka z ich własnej wędzarni. Smak dodatków chrupiącego pieczywa został dopełniony pikantną i lekko gorzkawą rukolą. Następnym atutem jest sposób podania &#8211; drewniana deska. Ten sam patent wykorzystywany jest przy pizzy. Istnieje możliwość zamówienia pizzy w wersji pół na pół, jednak my zbadaliśmy smak klasycznej Prosciutto funghi (17zł). Cienkie ciasto, pomidorowy sos, mozzarella, pieczarki &#8211; świeże i smaczne, ale moim zdaniem sekretem tego dania znów jest wyborna szynka, której na włoskim placku wcale nie brakuje.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Aby zaspokoić nasze podniebienia smakami Italii zjedliśmy jeszcze makaron &#8211; Penne pollo spinaci (16zł), który zawiera kurczaka w towarzystwie szpinaku, pietruszki, odrobiny parmezanu i jest oblany śmietanowym sosem (konsystencją i zapachem przypominał mi odrobinę sosy robione na bazie serków topionych). Plus za opcję zamiany makaronu pszennego na razowy.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Pomimo wielu klientów zostaliśmy bardzo sprawnie obsłużeni przez sympatyczne kelnerki. Restauracja ma zaledwie kilkanaście stolików, dlatego w weekendy lub kiedy wybieracie się większym gronem, doradzam rezerwację stolika.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1765.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15644 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1765-1024x681.jpg" alt="IMG_1765" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Podsumowując: w Suszonych Pomidorach zjecie smaczne dania kuchni włoskiej w przystępnych cenach. Ze stwierdzeniem, czy zasługują na miano najlepszego miejsca tej kategorii w Poznaniu wstrzymam się do kolejnej wizyty, ale jak dotąd jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.</div></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/suszone-pomidory/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Made in China, czyli odrobina Azji w centrum miasta</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/made-in-china/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/made-in-china/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 18:35:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia chińska]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[made in china]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15608</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu na 27 grudnia pojawiło się nowe miejsce z kuchnią chińską. Znane wcześniej jako Rico&#8217;s Kitchen, przeszło dużą metamorfozę. Restauracja jest urządzona w bardzo minimalistyczny i przemyślany sposób. Nastrojowe oświetlenie i ceglane ściany tworzą przytulny klimat. Piękne portrety Chińczyków i zastawa z białej, zdobionej...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Kilka miesięcy temu na 27 grudnia pojawiło się nowe miejsce z kuchnią chińską. Znane wcześniej jako Rico&#8217;s Kitchen, przeszło dużą metamorfozę. Restauracja jest urządzona w bardzo minimalistyczny i przemyślany sposób. Nastrojowe oświetlenie i ceglane ściany tworzą przytulny klimat. Piękne portrety Chińczyków i zastawa z białej, zdobionej niebieskimi wzorami porcelany  to jedyne elementy, które wskazują na to, że znajdujemy się w azjatyckiej restauracji.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_15613" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1704.jpg"><img class="wp-image-15613 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1704-1024x682.jpg" alt="Made in China, Poznań" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Made in China, Poznań</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Warto podkreślić, że wszystkie dania przygotowywane są jedynie ze świeżych produktów. W menu mamy do wyboru ponad 30 pozycji &#8211; dania z kurczakiem, wieprzowiną, wołowiną. Alternatywą dla dań mięsnych są potrawy z tofu, bakłażanem i rybne. Można samemu wybrać, które z pływających właśnie w akwarium stworzeń, znajdzie się na naszym talerzu.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1690.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15609 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1690-1024x682.jpg" alt="" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na pierwsze danie zamówiliśmy<strong> kwaśno-ostrą zupę z glonów</strong> (16zł). Poza tym skusiliśmy się również na <strong>tofu w wersji wegetariańskiej, wieprzowinę w stylu Rico&#8217;s Kitchen</strong> (24zł),<strong>łagodną wołowinę smażoną z warzywami</strong> (24zł),<strong> kurczaka słodko-kwaśnego w stylu Hong Kong</strong> (21zł), <strong>makaron z warzywami</strong> (5/15/20zł) i <strong>smażony ryż</strong> (5/15/20zł). Moim zdecydowanym faworytem jest właśnie wieprzowina. W towarzystwie makaronu smakuje wybornie. Wybierając tofu zdecydowaliśmy się na wersję łagodną. Nasze obawy co do tego, że będzie mdłe, zostały rozwiane już po pierwszym kęsie. W większości zamówionych przez nas dań wyczuwalny był czosnkowy aromat, który idealnie współgrał ze smakiem selera naciowego i szczypiorku.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1693.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15610 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1693-1024x682.jpg" alt="" width="1024" height="682" /></a>             <a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1688.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15614 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1688-1024x682.jpg" alt="IMG_1688" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">W restauracji nie ma muzyki &#8211; dzięki temu można spokojnie porozmawiać, ale z drugiej strony, sympatyczną atmosferę zakłócają odgłosy z kuchni. Byliśmy też trochę zaskoczeni brakiem możliwości zamówienia alkoholu, jednak doszliśmy do wniosku, że azjatyckie potrawy najlepiej konsumuje się w towarzystwie prawdziwej zielonej herbaty. Porcje są zacne, dlatego jeśli chcecie spróbować kilku dań, doradzam wybranie się tam większą grupą. Miska zupy spokojnie zaspokoi apetyt 4 osób, a wspólne dzielenie się daniami jeszcze bardziej wprowadzi nas w realia chińskiego jedzenia.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1720.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15612 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1720-1024x682.jpg" alt="IMG_1720" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Made in China to bez wątpienia miejsce z bardzo dobrą, chińską kuchnią, które idealnie nadaje się na kolację z przyjaciółmi.</div></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/made-in-china/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wieniawskiego5 &#8211; połączenie smaku i sztuki</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/wieniawskiego5/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/wieniawskiego5/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2014 18:16:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[wieniawskiego5]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15585</guid>
		<description><![CDATA[Restauracja Wieniawskiego5 została otwarta zaledwie 2 miesiące temu, a już zdobyła szerokie grono fanów. Lokal działa w sąsiedztwie poznańskiej Opery, z okien roztacza się widok na Park Adama Mickiewicza. &#160; *Edit 1.04.2019 &#8211; Restauracja Wieniawskiego 5 już nie istnieje.  &#160; &#160; &#160;  ]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Restauracja Wieniawskiego5 została otwarta zaledwie 2 miesiące temu, a już zdobyła szerokie grono fanów. Lokal działa w sąsiedztwie poznańskiej Opery, z okien roztacza się widok na Park Adama Mickiewicza.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #993300;"><strong>*Edit 1.04.2019 &#8211; Restauracja Wieniawskiego 5 już nie istnieje. </strong></span></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Postkomunistyczny budynek nie wygląda zachęcająco, jednak zdecydowaliśmy się wejść do środka. Wnętrze bardzo mnie zaskoczyło. Piękne połączenie stonowanych kolorów ścian i drewnianej podłogi dopełniają czarno-białe fotografie rodzimego artysty Szymona Brodziaka. Wybieramy stolik, siadamy i dostajemy menu drukowane na szarym papierze &#8211; proste i minimalistyczne. Do wyboru mamy zaledwie kilka potraw, ale jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla siebie, a dzięki temu mamy gwarancję świeżości i jakości naszych dań. Świetnie zorientowana obsługa, kelnerzy z chęcią odpowiadali na nasze pytania i doradzali w wyborze.  Po raz pierwszy w Poznaniu spotkaliśmy się z tzw. stolikiem szefa &#8211; z jednej strony jest to możliwość, aby znaleźć się w samym sercu kuchni, ale z drugiej odnieśliśmy wrażenie, że siedzi się jakby w przejściu i ostatecznie wybraliśmy inne miejsca.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_15590" style="width: 676px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/3.jpg"><img class="wp-image-15590 size-full" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/3.jpg" alt="zdjęcie pochodzi z http://www.wieniawskiego5.pl/" width="666" height="330" /></a><p class="wp-caption-text">zdjęcie pochodzi z http://www.wieniawskiego5.pl/</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zanim dostaliśmy właściwe dania pojawił się przed nami starter &#8211; dwa rodzaje wypiekanego na miejscu chleba z ziołowymi masełkami. Nie zdecydowałam się zamówić przystawki, jednak już po kilku chwilach wypełnionych testowaniem płynnych specjałów, na naszym stole pojawiły się zamówione potrawy.  Jako dania główne spróbowaliśmy pierś z kaczki z krokietami ziemniaczanymi,  puree z czerwonej kapusty i żelem z jabłek  (46zł), stek rib eye z pieczonymi ziemniakami, chipsami ziemniaczanymi, grillowanymi porami i szalotką (48zł) i polędwicy wołowej z grzybowym musem  i bobem (69zł). Wszystkie dania były przepięknie podane i naprawdę rozpływały się w ustach, nie mam żadnych uwag co do smaku, chociaż nasi znajomi stwierdzili, że zamówiony przez nich bulion z kaczki był zbyt mało wyrazisty. Rachunek wprawdzie nie należał do najniższych, ale uważam, że te perfekcyjne dania są warte swojej ceny. Restauracja ma również w swojej ofercie zmieniające się co tydzień &#8222;lunch menu&#8221;, gdzie za zestaw składający się z przystawki, dania głównego i wina lub wody zapłacicie zaledwie 29zł.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_15594" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_3340.jpg"><img class="wp-image-15594 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/FullSizeRender-1024x768.jpg" alt="Rib Eye" width="1024" height="768" /></a><p class="wp-caption-text">Rib Eye</p></div>
<div id="attachment_15593" style="width: 970px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_3340.jpg"><img class="wp-image-15593 size-full" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_3340.jpg" alt="" width="960" height="720" /></a><p class="wp-caption-text">Polędwica wołowa</p></div>
<div id="attachment_15592" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2895.jpg"><img class="wp-image-15592 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2895-1024x768.jpg" alt="" width="1024" height="768" /></a><p class="wp-caption-text">Pierś z kaczki</p></div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2895.jpg"><br />
</a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Niestety odkryliśmy też kilka minusów&#8230; Wybór win jest bardzo duży, jednak jeśli nie decydujemy się na butelkę, a kieliszek mamy tylko dwie możliwości spośród &#8222;domowych&#8221; win. Odwiedziliśmy Wieniawskiego5 dwukrotnie i za każdym razem byliśmy jedynymi gośćmi. Możliwe, że to właśnie dlatego zostaliśmy obsłużeni bardzo szybko.Czy mała liczba klientów wynika z dość wygórowanych cen czy tego, że jest to nowe miejsce i nie wszyscy są świadomi jego istnienia?</div>
<p><a title="Wieniawskiego5" href="http://wieniawskiego5.pl" target="_blank"> <div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;">www.wieniawskiego5.pl</span></a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/wieniawskiego5/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bar a Boo &#8211; najlepsza pizza w mieście?</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/baraboo-2/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/baraboo-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Dec 2014 19:00:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[pizza]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[taczaka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15572</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli mieszkacie w Poznaniu i jeszcze nie trafiliście do Bar a Boo, koniecznie musicie to nadrobić. Ta mieszcząca się w samym sercu Poznania restauracja serwuje dania kuchni włoskiej. &#160; &#160;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Jeśli mieszkacie w Poznaniu i jeszcze nie trafiliście do Bar a Boo, koniecznie musicie to nadrobić. Ta mieszcząca się w samym sercu Poznania restauracja serwuje dania kuchni włoskiej.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Legenda głosi, że mają najlepszą pizzę w całym mieście, cóż, nie odkryłam jeszcze wszystkich smaków poznańskich pizzerii, ale jak dotychczas Bar a Boo nie ma sobie równych. Pizza, którą serwują jest wypiekana w opalanym drewnem piecem, podawana jest z zestawem smakowych oliw, ma chrupiące i cienkie ciasto i aż 16 wariantów &#8211; zaczynając od klasycznej Margherity, aż do Freestyle, w której możecie sami skomponować dodatki. My zdecydowaliśmy się na Prosciutto e funghi, czyli szynkę i pieczarki, a także polecaną w menu pizzę Bar a Boo &#8211; z salami, pieczarkami, tuńczykiem i kukurydzą. O ile pierwsza z nich była niebem w gębie, druga nie do końca przypadła nam do gustu. Połączenie salami z tuńczykiem wydawało się interesujące, jednak w rzeczywistości okazało się nietrafione, bo według mnie oba smaki ze sobą nie współgrają. Zjedliśmy również krem z pomidorów. Gęsta zupa z odrobiną śmietany była świetnym starterem.</div>
<div      class="vc_row wpb_row section vc_row-fluid " style=' text-align:left;'><div class=" full_section_inner clearfix"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element ">
		<div class="wpb_wrapper">
			
<a href='https://foodiearmy.pl/?attachment_id=15552'><img width="150" height="150" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2013/10/IMG_3288-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Pizza Bar a Boo" /></a>
<a href='https://foodiearmy.pl/?attachment_id=15551'><img width="150" height="150" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2013/10/IMG_3286-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Krem pomidorowy" /></a>
<a href='https://foodiearmy.pl/?attachment_id=15553'><img width="150" height="150" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2013/10/IMG_3287-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Pizza Prosciutto e funghi" /></a>
<a href='https://foodiearmy.pl/?attachment_id=15554'><img width="150" height="150" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2013/10/IMG_3289-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Pizza Bar a Boo" /></a>
<a href='https://foodiearmy.pl/?attachment_id=15555'><img width="150" height="150" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2013/10/431517_303236956409819_2033098278_n-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Bar a Boo" /></a>
<a href='https://foodiearmy.pl/?attachment_id=15557'><img width="150" height="150" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2013/10/Przechwytywanie-w-trybie-pełnoekranowym-2014-12-05-173905.bmp-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>


		</div> 
	</div> </div></div></div></div></div><div      class="vc_row wpb_row section vc_row-fluid " style=' text-align:left;'><div class=" full_section_inner clearfix"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element ">
		<div class="wpb_wrapper">
			<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Do zalet Bar a Boo, oprócz świetnej lokalizacji i dobrego jedzenia, niewątpliwie należą również ceny. Ceny pizz wahają się tam pomiędzy 10.90 a 23.90zł. Za zupę zapłacimy zaledwie 4.90zł. Niestety na te pyszności trzeba długo czekać &#8211; restauracja cieszy się taką popularnością, że w jesienne wieczory niełatwo jest dostać stolik bez rezerwacji , a przy komplecie gości czas oczekiwania na pizzę wydłuża się nawet do 40 minut. Jest jednak dobra wiadomość! Na fanpage&#8217;u Bar a Boo przeczytałam, że już wkrótce otworzą oni drugą część restauracji &#8211; na piętrze i nawet wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów znajdzie się tam kolejny piec do wypiekania pizzy . Pozostaje nam tylko czekać, z pewnością wybierzemy się tam po raz kolejny. Życzę szerokiej drogi wszystkim smakoszom kuchni włoskiej!</div>
<p><a href="http://baraboo.pl"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;">Bar a Boo</span></a></div>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">ul. Stanisława Taczaka 11</div>
<p>&nbsp;</p>

		</div> 
	</div> </div></div></div></div></div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/baraboo-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witamy!</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/witamy/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/witamy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Dec 2014 18:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15579</guid>
		<description><![CDATA[Witajcie! Czy jesteście gotowi na kulinarne doznania? Razem z nami odkryjcie Poznań od apetycznej strony. W naszym mieście jest wiele miejsc ze świetnym jedzeniem, jednak nie każdy o nich wie. Piszemy o miejscach nowych i tych, które są już znane. Na tej stronie znajdziecie wrażenia...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Witajcie! Czy jesteście gotowi na kulinarne doznania? Razem z nami odkryjcie Poznań od apetycznej strony. W naszym mieście jest wiele miejsc ze świetnym jedzeniem, jednak nie każdy o nich wie. Piszemy o miejscach nowych i tych, które są już znane. Na tej stronie znajdziecie wrażenia z naszych wizyt w restauracjach i kawiarniach.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zapraszamy do naszego subiektywnego przewodnika po najgorętszych miejscach na kulinarnej mapie Poznania. Miłego czytania!</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Asia i Kuba</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/witamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
