<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Foodie Army &#187; Foodie Army |  &#187; steki</title>
	<atom:link href="https://foodiearmy.pl/tag/steki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodiearmy.pl</link>
	<description>Good Food HQ</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 May 2019 12:12:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Steak by Steak w SomePlaceElse</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/steak-by-steak-w-someplaceelse/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/steak-by-steak-w-someplaceelse/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2015 20:33:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16202</guid>
		<description><![CDATA[Ten post dedykuję mężczyznom. Szczególnie tym, którym na widok wołowiny rozszerzają się źrenice i cieknie ślinka. Jeśli szukasz miejsca, gdzie w swobodnej atmosferze obejrzysz transmisję meczu, a do tego pysznie zjesz, przejdź do kolejnego akapitu. Grillowany antrykot z polskiej sezonowanej wołowiny T-Bone z polskiej sezonowanej wołowiny &#8211;&#62; Pełne...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Ten post dedykuję mężczyznom. Szczególnie tym, którym na widok wołowiny rozszerzają się źrenice i cieknie ślinka. Jeśli szukasz miejsca, gdzie w swobodnej atmosferze obejrzysz transmisję meczu, a do tego pysznie zjesz, przejdź do kolejnego akapitu.</h3>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Oferta Steak by Steak restauracji <a href="https://www.facebook.com/someplace.else.poznan/" target="_blank">SomePlaceElse</a> w poznańskim Sheratonie łączy najwyższej jakości wołowinę z wybornymi winami. W jednym menu znalazło się sześć smakowitych kąsków prosto z Ameryki, Argentyny, Włoch i Polski. Szef kuchni Krystian Szopka doskonale wie jak przygotować wołowinę, tak by oddać to co w niej najlepsze. Z pasją opowiedział nam jak przygotowuje najwyższej jakości mięso:  najpierw opieka na grillu, a następnie wkłada do dobrze nagrzanego pieca. Długość pieczenia zależy od grubości i rodzaju mięsa. Zanim goście będą mogli delektować się soczystą wołowiną, steki odpoczywają, temperatura opada, a soki rozchodzą się po mięsie. Do każdego kawałka mięsa zostało dobrane odpowiednie wino, które podkreśla walory smakowe, dlatego lepiej zrezygnować z piwa czy Jack&#8217;a, zaufać rekomendacjom profesjonalistów i skusić się na lampkę trunku z najlepszych winnic.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/1.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16203 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/1-1024x681.jpg" alt="1" width="1024" height="681" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Gwiazdą wieczoru był kawał mięcha dla prawdziwych zawodników i smakoszy &#8211; <strong>Fiorentina</strong>, czyli stek przygotowany z włoskiej wołowiny rasy Chianina (35 zł/100g), która jest jedną z najstarszych i największych ras. Najmniejsze steki ważą ponad kilogram, dlatego jest to danie rekomendowane dla conajmniej dwóch osób. Podczas zamówienia kelner informuje jakiej wielkości kawałki są dostępne i wtedy decydujecie o tym, czy podołacie. Mięso cechuje jaśniejszy kolor i delikatniejsza konsystencja, która wynika z tego, że młode byki są obficie karmione, a następnie bite jeszcze przed tzw. zrównaniem zębów &#8211; moment w życiu byka, po którym jest uznawany za starego &#8211; od zjedzonej w trakcie żywota trawy bykom równają się zęby. Tak delikatne mięso powinno grać pierwsze skrzypce, dlatego warto odpuścić sobie sosy i dodatki, które mogą zakłócić ten wyjątkowy kruchy, ale jednocześnie soczysty smak. </div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2a.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16205" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2a-1024x681.jpg" alt="2a" width="1024" height="681" /></a></p>
<h5 style="text-align: center;">Grillowany antrykot z polskiej sezonowanej wołowiny</h5>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2aa.jpg"><br />
</a><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2aa.jpg"><img class="aligncenter wp-image-16206 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/2aa-1024x681.jpg" alt="2aa" width="1024" height="681" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Czas na rarytasy prosto z Polski, a okazuje się, że tych mamy nie mało, także w dziedzinie wołowiny. Rzecz w tym, że przywykliśmy do przekonania, że polska wołowina to &#8222;wołowina klasy B&#8221;. Słusznie. Jako jeden z największych europejskich producentów, znakomita jej większość szła na eksport, pozostawiając w kraju te mniej udane kąski. Na szczęście trend ten ulega powolnej zmianie, czego przekonać się możecie w poznańskim Sheratonie. Jeśli lubicie wyraziste smaki spróbujcie grillowanego antrykota z sezonowanej wołowiny ( 60 zł/ 300 g) i T-bone (120 zł/ do 700g).  Oba dania mają bardzo mięsny smak, intensywnie czerwony kolor i pięknie pachną. Antrykot przypadnie do gustu tym, którzy czerpią radość z jedzenia mięsa obrośniętego tłuszczem i błonkami. Dla niewtajemniczonych: t-bone to stek składający się z polędwicy i rostbefu przedzielonych fragmentem kości kręgosłupa.</div>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/3.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16207" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/11/3-1024x681.jpg" alt="3" width="1024" height="681" /></a></p>
<h5 style="text-align: center;">T-Bone z polskiej sezonowanej wołowiny</h5>
<p style="text-align: justify;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 20px; line-height: 30px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;"> Śpieszcie się, oferta Steak by Steak będzie dostępna w hotelach Sheraton w Warszawie, Krakowie i Poznaniu, w 512 Bar and Lounge w Sheraton Sopot Hotel oraz w JP’s Café and Bar w warszawskim hotelu Westin tylko do końca listopada! </div>
<h4 style="text-align: center;">&#8211;&gt; <a href="http://poznan.someplace-else.pl/#/aktualne-promocje">Pełne menu</a> &lt;&#8211;</h4>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/steak-by-steak-w-someplaceelse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Letnia karta w Nifty No. 20</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 07:51:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[Nifty No.20]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16072</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu skorzystaliśmy z zaproszenia do restauracji Nifty No. 20 na degustacyjną kolację złożoną z dań, które są serwowane w najnowszej, letniej karcie. Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ kolacja odbyła się przy tzw. community table. Idea wspólnego stołu jest niezwykle prosta. Wyobraźcie sobie co...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h2>Kilka dni temu skorzystaliśmy z zaproszenia do restauracji <a href="https://www.facebook.com/nifty20" target="_blank">Nifty No. 20 </a>na degustacyjną kolację złożoną z dań, które są serwowane w najnowszej, letniej karcie.</h2>
<p>Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ kolacja odbyła się przy tzw. community table. Idea wspólnego stołu jest niezwykle prosta. Wyobraźcie sobie co się stanie jeśli posadzicie przy stole 12 nieznających się wcześniej osób i podacie im 7 dań i 7 lampek różnych win&#8230; Świetny wieczór gwarantowany! Zasiedliśmy przy dwunastoosobym stole w gronie dziennikarzy i blogerów, by wspólnie testować potrawy przygotowane przez szefa kuchni Jakuba Ignysia. Dania z nowej karty charakteryzuje lekkość i seznonowe składniki. Na talerzach goszczą polskie zioła, owoce morza i kurki. Jednak w pozornie prostych i minimalistycznych daniach przemycono nutkę fantazji i awangardowe pomysły. Wszystko przygotowywane jest ze składników najwyższej jakości, to widać i czuć!</p>
<p>O Nifty przy okazji ostatniej wizyty pisaliśmy<a href="https://foodiearmy.pl/nifty-no-20/"> tak</a>:  to restauracja, kawiarnia i bar w jednym. Wnętrze jest zarówno eleganckie jak i przytulne. Pełno w nim klasycznego drewna i jednocześnie designerskich detali. Nie poczujesz tam sztywnego zadęcia, atmosfera jest niezobowiązująca. Mają również bardzo przestronne patio, które jest osłonięte budynkami na tyle aby odizolować gości od miejskiego zgiełku, ale nie od promieni słońca, w których jest wręcz skąpane. Jest ekstra. Obsługa lokalu również nie odstępuje od standardu. Wszyscy mili, uśmiechnięci, a co najważniejsze dla nas, dobrze zorientowani w tym co jest w menu i na stołach.</p>
<div id="attachment_16068" style="width: 692px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2881.jpg"><img class="size-large wp-image-16068" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2881-682x1024.jpg" alt="Na początek pyszny aperitif na zaostrzenie apetytyu, czyli orzeźwiający aperol." width="682" height="1024" /></a><p class="wp-caption-text">Na początek pyszny aperitif na zaostrzenie apetytyu, czyli orzeźwiający aperol.</p></div>
<div id="attachment_16057" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2890.jpg"><img class="size-large wp-image-16057" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2890-1024x717.jpg" alt="Amuse bouche, czyli tzw. czekadełka: bruschetta z ziołowym pesto, tatar z tuńczyka z majonezem sojowym i schab z morelą." width="1024" height="717" /></a><p class="wp-caption-text">Amuse bouche, czyli tzw. czekadełka: wypiekana na miejscu bruschetta z pomidorami i zielonym pesto z polskich ziół, tatar z tuńczyka z majonezem sojowym i schab z morelą.</p></div>
<div id="attachment_16058" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2904.jpg"><img class="size-large wp-image-16058" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2904-1024x682.jpg" alt="Przystawka: smażony kozi ser w cieście filo, ostry sos pomidorowo-paprykowy." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Przystawka: smażony kozi ser w cieście filo z ostrym sosem pomidorowo-paprykowyw.</p></div>
<div id="attachment_16059" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2920.jpg"><img class="size-large wp-image-16059" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2920-1024x682.jpg" alt="Mój zdecydowany faworyt: robione na miejscu tagliatelle aglio olio z kolendrą, pietruszką, oliwą chilli i krewetkami." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Mój zdecydowany faworyt: robione na miejscu tagliatelle aglio olio z kolendrą, pietruszką, oliwą chilli i krewetkami.</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_16060" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2930.jpg"><img class="size-large wp-image-16060" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2930-1024x682.jpg" alt="Risotto z owocami morza: ryż z szafranem, sosem ostrygowym, a do tego kalmary, małże i krewetki." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Risotto z owocami morza: ryż z szafranem, sosem ostrygowym, a do tego kalmary, małże i krewetki.</p></div>
<div id="attachment_16062" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2960.jpg"><img class="size-large wp-image-16062" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2960-1024x707.jpg" alt="Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik." width="1024" height="707" /></a><p class="wp-caption-text">Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik.</p></div>
<div id="attachment_16061" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2953.jpg"><img class="size-large wp-image-16061" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2953-1024x682.jpg" alt="Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Cielęcina w sosie własnym ze szpinakiem i kurkami, zawinięta w naleśnik.</p></div>
<div id="attachment_16063" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2979.jpg"><img class="size-large wp-image-16063" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2979-1024x682.jpg" alt="Soczysty stek z polędwicy wołowej z pieczonymi ziemniaczkami i warzywami" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Soczysty stek z polędwicy wołowej z pieczonymi ziemniaczkami i warzywami</p></div>
<div id="attachment_16064" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2995.jpg"><img class="size-large wp-image-16064" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2995-1024x682.jpg" alt="Deser I: pudding - ryż na mleku z owocami i sosem malinowo-truskawkowym" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Deser I: pudding &#8211; ryż na mleku z owocami i sosem malinowo-truskawkowym</p></div>
<div id="attachment_16065" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_3003.jpg"><img class="size-large wp-image-16065" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_3003-1024x682.jpg" alt="Nietypowy deser nr II: dojrzewający ser Manchego z morelami, przełamany oliwą truflową." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Nietypowy deser nr II: dojrzewający ser Manchego z morelami, przełamany oliwą truflową.</p></div>
<div id="attachment_16067" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2898.jpg"><img class="size-large wp-image-16067" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/08/IMG_2898-1024x682.jpg" alt=" Spróbowaliśmy win francuskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich, a nawet z RPA." width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Spróbowaliśmy win francuskich, niemieckich, hiszpańskich, włoskich, a nawet z RPA.</p></div>
<p>Do każdego dania sommelier dobrał odpowiedni alkohol, ponieważ kolacja degustacyjna w Nifty no. 20 to nie tylko siedem dań, ale także siedem rodzajów win.  Tak skomponowany posiłek zaspokoi każdy głód. Zresztą sam szef kuchni przyznał nam się, że jego misją, niezależnie czy przygotowuje zestaw lunchowy, czy kolację z kilku dań jest, aby gość nie wyszedł głodny.</p>
<p>Niezobowiązująca atmosfera restauracji, kameralne grono i wyśmienite jedzenie to gwarancja udanego wieczoru.  Już 13 sierpnia również Wy będziecie mieli możliwość by zasiąść przy drewnianym stole i rozpieszczać swoje kubki smakowe.  Odwiedźcie Żydowską 20, czekamy na Wasze opinie <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /></p>
<p><a href="https://www.facebook.com/events/1631891467088514/" target="_blank">Koszt kolacji  z menu degustacyjnymto 199zł/osoba.</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/nifty-no-20-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Racja Mięsa &#8211; witajcie w świątyni mięsożerców</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Apr 2015 14:40:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>
		<category><![CDATA[tatar]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15830</guid>
		<description><![CDATA[Jest na Szewskiej takie miejsce, które nazywają świątynią mięsożerców. Miejsce, gdzie zanim skosztujesz, zastanowisz się dwukrotnie, czy zrobiłeś już zdjęcie Twojego talerza #foodporn. Miejsce, gdzie pierwszy i każdy kolejny kęs mięsiwa stanie się celebracją dobrego jedzenia w najczystszej postaci. Miejsce, do którego najpierw wyskoczysz z...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Jest na Szewskiej takie miejsce, które nazywają świątynią mięsożerców. Miejsce, gdzie zanim skosztujesz, zastanowisz się dwukrotnie, czy zrobiłeś już zdjęcie Twojego talerza #foodporn. Miejsce, gdzie pierwszy i każdy kolejny kęs mięsiwa stanie się celebracją dobrego jedzenia w najczystszej postaci. Miejsce, do którego najpierw wyskoczysz z kolegami, a później&#8230; i tak wrócisz tam z dziewczyną. Albo na odwrót. Drogi Czytelniku, jeżeli jeszcze nie wiesz o czym mowa, to na pewno jeszcze nie gościłeś w poznańskiej Racji Mięsa.</h3>
<p><span style="color: #993300;"><strong>*Edit 1.04.2019 &#8211; restauracja Racja Mięsa już nie istnieje <img src="https://foodiearmy.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif" alt=":(" class="wp-smiley" /></strong></span></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jest to stosunkowo nowa knajpa zlokalizowana na ulicy Szewskiej. Tym, dla których tak jak dla mnie, nazwy i lokalizacje ulic okalających Stary Rynek są proste niczym budowa czołgu T-54, śpieszę z pomocą &#8211; to ta sama, na której znajdziecie chociażby Muchos Patatos (<del>jest</del> było idealnie na przeciwko). Racja Mięsa to miejsce, w którym świetny smak zawdzięcza się nie tylko umiejętnościom szefa kuchni, precyzji wykonania, ale także świetnej jakości składników wprost od lokalnych dostawców. Spora racja mięsa na talerzu wywołuje uśmiech każdego klienta, a już po pierwszej degustacji tatara przeszywa Cię dreszcz i nachodzi ochota na więcej.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Menu jest stricte mięsne, nie powala swoją obszernością, chociaż w porównaniu do wielkości lokalu wydaje się niesamowicie przepastne. Dominują w nim potrawy z wieprzowiny i wołowiny, choć miłośnicy podrobów, drobiu czy dziczyzny również znajdą coś dla siebie. Dużym powodzeniem cieszą się wyrabiane na miejscu pasztety łączone np. ze smakiem białej czekolady czy mrożonej limonki. Można także spróbować prawdziwego schabowego z kością, polędwiczki z dzika w sosie porto, czy boeuf Strogonow. Jest też burger, droższy niż w wielu burgerowniach ale za to w stu procentach z prawdziwego mięsa &#8211; chociaż to ostatnie zdanie słyszeliśmy wszyscy chyba już wszędzie. Pozycją z menu, która definitywnie zasługuje na uwagę (ba! błędem było by jej nie zamówić) jest tatar w kilku odmianach, ale o tym później. Znalazłem też desery &#8211; te okazały być się największym zaskoczeniem &#8211; w nich także znajdziecie mięso!</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wnętrze restauracji określiłbym jako stosunkowo nieduże, ale urządzone z pomysłem. Jak na nową knajpę przystało &#8211; jest modernistycznie, po części surowo, z zaledwie odrobiną kolorów, ale przede wszystkim jest tam przytulnie. Głównego kolorytu nadaje cegła i porozwieszane grafiki podzielonych na kawałki świnek i krówek &#8211; świetny pomysł na edukowanie klientów z jakiej części zwierzęcia pochodzi nasze danie. Osobiście ciekaw jestem jak zda egzamin posiadania trzech małych stolików i jednego dużego &#8222;community table&#8221;, przy którym zmieści się więcej ludzi niż przy pozostałych razem wziętych. Rozwiązanie iście amerykańskie, stosowane w knajpach, w których okres oczekiwania na rezerwację stoliku dla dwojga jest długości kalendarza adwentowego.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na kolejny plus zasługuje moim zdaniem obsługa. Pani kelnerka była sympatyczna, bardzo dobrze i merytorycznie przygotowana nie tylko z zakresu dań, ale doskonale doradziła nam z wyborem wina, była nienachalna, ale jednocześnie obecna na każde nasze wezwanie. Przejdźmy jednak do tego z czego najbardziej słynie Racja Mięsa, czyli tatara.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2000.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16521" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2000-1024x681.jpg" alt="IMG_2000" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Befsztyk tatarski bo taka jest jego pełna nazwa w Racji Mięsa &#8211; nie należy do najtańszych (25zł) &#8211; <del>ponad dwa razy droższy niż te sprzedawane w popularnych shotbarach na Starym Rynku, ale zapewniam Was, że jest ponad dziesięć razy lepszy</del>. Po krótkim zastanowieniu stwierdziliśmy, że tatar z Racji Mięsa ma się do tych, które próbowaliśmy wcześniej, tak jak sportowe samochody do stanu polskich dróg. Jest to niebo w gębie. Najlepszy jaki jadłem. Dodatkową frajdą była możliwość oglądania w jaki sposób owy tatar dla mnie powstaje &#8211; przy barze znajduje się specjalne miejsce, przypominające posterunek Sushi Mastera, w którym widać jak kucharz ręcznie SIEKA polędwicę wołową. Tatar siekany to tatar lepszy, taka wersja premium tego z pozoru prostego dania &#8211; siekanie zapewnia mu konsystencję nieosiągalną dla maszynki do mielenia. Podczas naszej wizyty w Racji wybierać mogliśmy spośród czterech wariantów tatara: klasycznego, swojskiego, japońskiego i bawarskiego. Zamówiliśmy te dwa ostatnie. Wczoraj w menu pojawiła się nowa opcja -<span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/RacjaMiesaPoznan/photos/a.742212869160450.1073741829.736251079756629/843038982411171/?type=1&amp;theater" target="_blank"> tatar wiosenny</a></span>. Brzmi i wygląda bardzo apetycznie!</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Tatar Japoński, którym restauracja wygrała zeszłoroczną edycję Culinary Festu wygląda jak sushi maki. W rolce z polędwicy wołowej znajdziecie sos sojowy, sezam i galaretkę ze świeżego soku pomarańczowego. Natomiast tatar bawarski to siekane mięso z surową cebulką, chipsem z bekonu i gorącą bagietką. Przyzwyczajony do klasycznego tatara początkowo miałem wrażenie, że brakuje mu ogóreczka, jednak werdykt jest prosty &#8211; najlepszy jaki w tym mieście uświadczycie, a jeżeli jeszcze zamówicie do niego jakiegoś Pilznera to oszalejecie z radości!</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1998.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16518" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1998-1024x681.jpg" alt="IMG_1998" width="1024" height="681" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Nasza znajoma na przystawkę zamówiła brownie z polewą czekoladową. W każdym razie ja tak myślałem, w momencie, gdy podano jej danie. Okazała się to być całkiem konkurencyjna w stosunku do tatara przystawka: pasztet z gęsich wątróbek z winną galaretką, żurawiną, migdałami i sokiem buraczanym. Koleżanka zachwycona eleganckim podaniem nieustannie chwaliła wyrafinowany smak pasztetu, gdzie ja w ciszy tryumfowałem z powodu wynalezienia techniki na wciśnięcie jedzenia w mojego bratanka, młodego z gatunku &#8222;nie-jadków&#8221;. Muszę tego spróbować.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1999-Kopia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16519" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_1999-Kopia-1024x681.jpg" alt="IMG_1999 - Kopia" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Asia na danie główne zamówiła burgera z polędwicą wołową. Jak wiecie w Poznaniu burgerowni z wyśmienitymi kanapkami nie brakuje. Ta z Racji Mięsa co najmniej dorównuje konkurencji. Klasyczny burger bez udziwnień: mięso faktycznie jakieś lepsze, z cebulką, stopionym serem, ogórkiem i dobrą bułą. Na pierwszy rzut oka porcja wydaje się niewielka, ale po tak sycącej przystawce nawet bardzo głodna kobieta nie byłaby w stanie zjeść większej.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2008.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16523" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2008-1024x681.jpg" alt="IMG_2008" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Stek z polędwicy wołowej w sosie z czerwonego wina i tymianku, babka ziemniaczana, sałatka ze szpinaku i boczku. To nazwa, na którą się ślinię po dzień dzisiejszy. Do tej pory<a href="https://foodiearmy.pl/wieniawskiego5/" target="_blank"> Wieniawskiego 5</a> zaserwowało nam najlepszy stek w tym mieście. Do tej pory&#8230; Stek absolutnie prosty w smaku, żadnych fanaberii &#8211; mięso kąpane w marynatach na bazie wina i ziół. Do tego szczypta pieprzu, gałka muszkatołowa, liść laurowy, papryka, ewentualnie majeranek czy rozmaryn. Podane bardzo ładnie, wysmażone na idealne medium, dokładnie tak jak zamawiałem. Sałatka ze szpinaku i boczku była kombinacją, którą spróbowałem po raz pierwszy, od razu dodam, że na pewno nie ostatnim. Do tego wszystkiego wytrawne czerwone wino, którego przyznam się bez bicia po steku nie pamiętam nazwy. Ale jak wspominałem, nie bójcie się pytać kelnerek &#8211; znają się na rzeczy!</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2004.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16522" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/04/IMG_2004-1024x681.jpg" alt="IMG_2004" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zapytacie o ceny? Postawmy sprawę jasno &#8211; polędwica wołowa do najtańszych nie należy i to przede wszystkim trzeba mieć na uwadze zamawiając w Racji Mięsa. Mówimy to dlatego, bo naszym zdaniem ceny nie są ani wysokie, ani niskie. Z jednej strony za przystawkę, danie główne i wino trzeba liczyć przynajmniej stówkę na głowę, ale z drugiej, biorąc pod uwagę jakość dań i ceny samych składników wydaje się być dość przystępnie.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jako werdykt powiemy tak: jeżeli najlepszy tatar w mieście, naturalne składniki i fakt, że Poznań w końcu dorobił się prawdziwej świątyni mięsa nie robią na Was wrażenia Was omijajcie Rację Mięsa szerokim łukiem. W każdym innym przypadku, niech będzie to obowiązkowe miejsce na Waszej kulinarnej mapie miasta. Jak zawsze na Wasze doświadczenia i opinie czekamy w komentarzach!</div></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy" target="_blank">polub naszą stronę na Facebooku </a></span>:)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/racja-miesa-witajcie-w-swiatyni-miesozercow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
