<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Foodie Army &#187; Foodie Army |  &#187; warto nad wartą</title>
	<atom:link href="https://foodiearmy.pl/tag/warto-nad-warta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodiearmy.pl</link>
	<description>Good Food HQ</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 May 2019 12:12:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Warto nad Wartą &#8211; stylowy lunch w centrum</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/warto-nad-warta-stylowy-lunch-w-centrum/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/warto-nad-warta-stylowy-lunch-w-centrum/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 15:31:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[centrum]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[obiad]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>
		<category><![CDATA[warto nad wartą]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15706</guid>
		<description><![CDATA[W tym tygodniu, zachęcani przez znajomych udaliśmy się do restauracji Warto nad Wartą. Jak czytamy na ich stronie, jest to restauracja tworzona w tandemie Magdaleny Bery i szefa kuchni Marcina Antoniewskiego. Marcin, mistrz kuchni polskiej widzianej przez pryzmat wszystkiego najsmaczniejszego co się dzieje na świecie, tworzy dania...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>W tym tygodniu, zachęcani przez znajomych udaliśmy się do restauracji Warto nad Wartą. Jak czytamy na ich stronie, jest to restauracja tworzona w tandemie Magdaleny Bery i szefa kuchni Marcina Antoniewskiego. Marcin, mistrz kuchni polskiej widzianej przez pryzmat wszystkiego najsmaczniejszego co się dzieje na świecie, tworzy dania pod czujnym okiem i podniebieniem Magdaleny.</h3>
<p><span style="color: #993300;"><strong>*Edit 1.04.2019 &#8211; Restauracja Warto nad Wartą już nie istnieje.</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Warto nad Wartą jest to miejsce stosunkowo nowe, położone w samym centrum miasta, 3 minuty pieszo od Starego Rynku, na ulicy Karola Marcinkowskiego, którą po raz pierwszy od dłuższego czasu miałem okazję podziwiać z perspektywy pieszego &#8211; zazwyczaj poruszam się po mieście autem, więc ulicą tą po prostu przelatuję nie mając okazji się jej dobrze przyjrzeć. I muszę przyznać, że lokalizacja wybrana przez właścicieli jest trafiona w 100%, pomimo, że gdy po raz pierwszy usłyszałem nazwę restauracji, w myślach skanowałem linię wałów rzecznych zastanawiając się gdzie tam ktoś zmieścił restaurację. Bezpośrednie sąsiedztwo Muzeum Narodowego z jednej strony i nowej Biblioteki Raczyńskich z drugiej nadaje dodatkowego tonu temu miejscu.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Wrażenia po przekroczeniu progu restauracji są bardzo pozytywne, jest bardzo ładnie urządzona, nowatorsko i z pomysłem. Widać, że właściciele restauracji niemal dzielącej ścianę z Akademią Sztuk Pięknych stanęli na wysokości zadania. Osobiście jestem fanem dużych ciemnych kafelków, którymi wyłożone są niektóre ściany, nadaje to fajnego tonu całości. Przeglądając zdjęcia znajdujące się na stronie (<span style="text-decoration: underline;"><a title="Warto nad Wartą - strona internetowa" href="http://wartonadwarta.pl/pl/" target="_blank">klik</a></span>) i fanpage&#8217;u (<span style="text-decoration: underline;"><a title="Warto nad Wartą, fanpage na facebooku" href="https://www.facebook.com/wartonadwarta" target="_blank">klik</a></span>) restauracji odnieść można wrażenie, że lokal jest duży na tyle by pomieścił Zagłobę wraz z resztą szlacheckiej świty. W rzeczywistości nie jest w cale aż tak duży, co w mojej opinii działa na jego korzyść. Jest kameralnie, można skupić się na jedzeniu, a jest w czym wybierać! Restauracja posiada stałą kartę menu, a oprócz tego w ofercie znajduje się codziennie inne menu lunchowe.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17901.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16578" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17901-1024x681.jpg" alt="IMG_1790" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Asia skorzystała z oferty lunchowej. Od poniedziałku do piątku – między 12 a 16 możecie za 25zł zjeść dwudaniowy obiad. Tym razem zestaw składał się z kremu z buraków i jednego z trzech dań do wyboru:  policzki wieprzowe z puree z bakłażana, sezonowymi warzywami i kurkami, sałatka z gorgonzolą i sałatka z półgąskiem. Wybrała właśnie tę ostatnią opcję.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17781.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16573" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17781-1024x636.jpg" alt="IMG_1778" width="1024" height="636" /></a></p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Talerz gorącej zupy świetnie się prezentował. Idealny odcień buraczanego  koloru, iście kremowa konstystencja, ale jednak czegoś mi brakowało – konkretnie czegoś co przełamie smak . W tradycyjnym menu w kremie z buraków pojawia się kozi ser.  Być może w jej wersji zupy zabrakło właśnie tego jednego składnika.</div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Polska jest jednym z największych producentów gęsiny w Europie (do samych Niemiec eksportujemy około 20 tys. ton rocznie), jednak dania z mięsa gęsi nieczęsto goszczą na naszych stołach. W ofercie lunchowej Warto nad Wartą pojawiła się sałatka z półgąskiem – wytwarzanym z najdelikatniejszego mięsa z piersi gęsi. Z jednej strony mogłoby się wydawać, że sałatka jest lekkim, niekoniecznie sycącym daniem, wręcz klasykiem.  Ta jednak zaskakuje – nie tylko smakiem, ale także niebanalnym sposobem podania. Wyglądała tak pięknie, że aż szkoda było ją zjeść. W skład tego apetycznego dzieła sztuki wchodzi duża ilość delikatnego mięsa w duecie z chrupiącą sałatą, dopełniona figami, rzodkiewkami, pomidorkami koktajlowymi i ogórkiem, a wszystko skropiono delikatnie słodkim sosem.</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17801.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-16574" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17801.jpg" alt="IMG_1780" width="1024" height="681" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Ja z kolei, namówiony przez sympatyczną, dobrze zorientowaną kelnerkę, zdecydowałem się na doradę z grilla, która w tym tygodniu króluje w restauracji.  Ukłony dla pani kelnerki, ponieważ zazwyczaj ryby jem tylko nad morzem z lokalnych smażalni albo podczas wigilii. Jedno co wiem, to po zjedzeniu tejże ryby, nawyk mój zmienię. Dorada jest rybą występującą w Morzu Śródziemnym, popularną w regionie południowo-europejskim, rzadko można ją spotkać w polskich sklepach. Dorada pod względem &#8222;budowy&#8221; jest bardzo podobna do pstrąga, posiada nie zbyt wiele dużych ości, a te które ma stosunkowo łatwo odchodzą z kręgosłupem. Ryba przygotowana była na grillu, podana na tacy wraz z pyszną sałatą skropioną kaparowym dipem i do tego z poznańskimi ziemniaczkami! W środku ryby znalazłem również cytryny, koperek i pietruszkę, które nadawały jej delikatnemu mięsu bardzo fajnego, wyrazistego smaku. Arcydzieło! Tym, którzy chcieliby spróbować doradę, którą polecam z całego serca &#8211; śpieszcie się, nie będzie dostępna wiecznie!</div>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17821.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16575" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17821-1024x681.jpg" alt="IMG_1782" width="1024" height="681" /></a></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17861.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16576" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17861-1024x708.jpg" alt="IMG_1786" width="1024" height="708" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Zadowoleni i najedzeni do syta zaczęliśmy zbierać się do wyjścia. Rachunek za opisywany lunch, do którego zamówiliśmy 2 wody mineralne wyniósł nas 77 złotych. Niby nie mało, ale za taką jakość nie policzyłbym mniej, a fakt posiadania lunchy za 25 pln, z pewnością przyciągnie poznańskiego leminga, na stałe.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Podsumowując: Warto iść tam na lunch. Warto spróbować przysmaków kuchni polskiej. Warto zabrać tam dziewczynę na randkę, a klienta na spotkanie. Warto nad Wartą!</div></strong></p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17931.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16579" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/01/IMG_17931-1024x681.jpg" alt="IMG_1793" width="1024" height="681" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/warto-nad-warta-stylowy-lunch-w-centrum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
