<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Foodie Army &#187; Foodie Army |  &#187; kurczak</title>
	<atom:link href="https://foodiearmy.pl/tag/kurczak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://foodiearmy.pl</link>
	<description>Good Food HQ</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 May 2019 12:12:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Kyokai Sushi Bar &#8211; smaki kraju Kwitnącej Wiśni</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2015 16:00:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Asia]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[blog kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[city park]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie zjeść]]></category>
		<category><![CDATA[Grunwald]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia japońska]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[sushi]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=16122</guid>
		<description><![CDATA[Wprawdzie podróż do Japonii jeszcze przed nami, ale coraz bardziej przekonujemy się do azjatyckich smaków. Tym razem wybraliśmy się na sushi do poznańskiego City Parku. Bardzo lubię tam wracać, bo jest to miejsce z czymś więcej niż ciekawą architekturą i dużym zapleczem gastronomicznym. Już po...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Wprawdzie podróż do Japonii jeszcze przed nami, ale coraz bardziej przekonujemy się do azjatyckich smaków. Tym razem wybraliśmy się na sushi do poznańskiego City Parku. Bardzo lubię tam wracać, bo jest to miejsce z czymś więcej niż ciekawą architekturą i dużym zapleczem gastronomicznym. Już po przekroczeniu bram czuje się w nim niesamowitą atmosferę, którą ciężko opisać. Zajrzyjcie tam sami.</h3>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41111.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16485" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41111-1024x682.jpg" alt="IMG_4111" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Jest to nasza pierwsza wizyta w <a href="https://www.facebook.com/KYOKAI-SUSHI-BAR-268019822831/timeline/" target="_blank">Kyokai</a>. W niewielkim pomieszczeniu widać połączenie motywów japońskich z nowoczesnym designem. Sercem restauracji jest bar, przy którym pracują sushi masterzy. Można zjeść bezpośrednio przy barze podpatrując ich pracę lub przy stoliku na piętrze. Wybieramy opcję pierwszą i już wtedy trudno ukryć nam zaskoczenie &#8211; sushi płynie do gości na kręcącej się taśmie. Przysmaki serwowane są na talerzykach o różnych kolorach. Każdy kolor talerzyka ma swoją cenę, dlatego od razu wiesz ile zapłacisz. Ceny wahają się pomiędzy 11 a 35 zł. Dostajemy kartę i ponownie czujemy się zaskoczeni. Propozycje z sushi zajmują aż 3 strony &#8211; maki, hosomaki, nigiri, sashimi, a wszystko to z różnymi gatunkami ryb i owoców morza, a na dodatek przygotowywane na kilka sposobów. Np. jeśli macie ochotę na łososia to znajdziecie tam tradycyjną surową rybę, ale też rolki z łososiem opiekanym, sushi z tatarem z łososia, łososiem gravlax, w tempurze, na ostro itp. itd. W menu nie brakuje też zup, japońskich przekąsek i dań głównych. Jest z czego wybierać!</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40791.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16482" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40791-1024x682.jpg" alt="IMG_4079" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Sushi master bardzo swobodnie nas zagaduje i doradza w kolejnych zamówieniach. Trochę dzięki jego poleceniu, a trochę dlatego, że mamy ochotę spróbować czegoś nowego, decydujemy się na futomaki z tatarem z łososia, futomaki z krewetkami w tempurze i ostrym sosem, futomaki z tuńczykiem i ogórkiem i rolkę z łososiem, awokado i serkiem philadelphia, a do tego lampkę białego wina.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40751.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16488" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_40751-1024x682.jpg" alt="IMG_4075" width="1024" height="682" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Każda rolka bije na głowę te, które miałam okazję jeść wcześniej w innych miejscach. Nie wiem, czy to wysokiej jakości składniki, czy po prostu ekskluzywny charakter tego miejsca, ale zachwycam się przy prawie każdym kęsie. Moim zdecydowanym faworytem są futomaki z krewetkami w tempurze i ostrym sosem. Chrupiące ciasto i świetnie zachowane proporcje pomiędzy ryżem, a &#8222;dodatkami&#8221; sprawia, że sushi smakuje obłędnie. Wśród naszych wyborów zdecydowanie najsłabiej wypada tuńczyk. Rybka była soczysta, ale sushi jako całość wydawało się trochę mdłe, brakowało przełamania smaku, dlatego zjedliśmy je z większą niż normalnie ilością sosu sojowego. Zamówiliśmy też yakitori z kurczaka w marynacie teriyaki, czyli japońską wariację na temat szaszłyka. Grillowane, ale soczyste mięso w połączeniu ze słodkawym sosem bardzo mi smakowało.</p>
<p style="text-align: justify;">
<h5><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41181.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-16486" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2015/09/IMG_41181-1024x682.jpg" alt="IMG_4118" width="1024" height="682" /></a></h5>
<h5>Warto wspomnieć też o dwóch innych aspektach. Obok nas siedziała para bezglutenowców, którzy nie mieli żadnego problemu z zamówieniem odpowiedniego dla siebie jedzenia. Drugą bardzo pozytywną cechą jest to, że miejsce jest przyjazne dzieciom, w menu są zestawy dziecięce, a obsługa reaguje  na małych klientów, których nie brakowało,  bardzo pozytywnie. Za wspomniane wyżej przysmaki i dwie lampki wina zapłaciliśmy 157 zł. Ceny niestety nie należą do najniższych. Mimo to w piątkowy wieczór klientów nie brakowało, dlatego jeśli planujecie wizytę, warto chwilę wcześniej zadzwonić i zarezerwować miejsce. Sushi-masterzy i kelnerki są bardzo pomocni, a atmosfera ciepła i przyjemna. Ciekawe doznania smakowe i kulturowe są gwarantowane. Jeśli macie ochotę na sushi w <a href="https://www.facebook.com/KYOKAI-SUSHI-BAR-268019822831/timeline/" target="_blank">Kyokai</a>, zajrzycie na naszego <a href="https://www.facebook.com/FoodieArmy?fref=ts" target="_blank">Facebooka</a>, mamy dla Was konkurs!</h5>
<p style="text-align: justify;">***Post powstał we współpracy z restauracją Kyokai. Otrzymaliśmy od nich bony na kolację dla nas i naszych Czytelników. Nie wpływa to na naszą ocenę, ponieważ uniknęliśmy specjalnego traktowania przeprowadzając wizytę incognito. Jeśli jesteście zainteresowani pojawieniem się na naszym blogu informujemy, że jest to jedyna opcja współpracy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/kyokai-sushi-bar-smaki-kraju-kwitnacej-wisni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Made in China, czyli odrobina Azji w centrum miasta</title>
		<link>https://foodiearmy.pl/made-in-china/</link>
		<comments>https://foodiearmy.pl/made-in-china/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 18:35:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[food]]></category>
		<category><![CDATA[foodiearmy]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia chińska]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[lunch]]></category>
		<category><![CDATA[made in china]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restaurant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">https://foodiearmy.pl/?p=15608</guid>
		<description><![CDATA[Kilka miesięcy temu na 27 grudnia pojawiło się nowe miejsce z kuchnią chińską. Znane wcześniej jako Rico&#8217;s Kitchen, przeszło dużą metamorfozę. Restauracja jest urządzona w bardzo minimalistyczny i przemyślany sposób. Nastrojowe oświetlenie i ceglane ściany tworzą przytulny klimat. Piękne portrety Chińczyków i zastawa z białej, zdobionej...]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<h3>Kilka miesięcy temu na 27 grudnia pojawiło się nowe miejsce z kuchnią chińską. Znane wcześniej jako Rico&#8217;s Kitchen, przeszło dużą metamorfozę. Restauracja jest urządzona w bardzo minimalistyczny i przemyślany sposób. Nastrojowe oświetlenie i ceglane ściany tworzą przytulny klimat. Piękne portrety Chińczyków i zastawa z białej, zdobionej niebieskimi wzorami porcelany  to jedyne elementy, które wskazują na to, że znajdujemy się w azjatyckiej restauracji.</h3>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_15613" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1704.jpg"><img class="wp-image-15613 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1704-1024x682.jpg" alt="Made in China, Poznań" width="1024" height="682" /></a><p class="wp-caption-text">Made in China, Poznań</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Warto podkreślić, że wszystkie dania przygotowywane są jedynie ze świeżych produktów. W menu mamy do wyboru ponad 30 pozycji &#8211; dania z kurczakiem, wieprzowiną, wołowiną. Alternatywą dla dań mięsnych są potrawy z tofu, bakłażanem i rybne. Można samemu wybrać, które z pływających właśnie w akwarium stworzeń, znajdzie się na naszym talerzu.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1690.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15609 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1690-1024x682.jpg" alt="" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Na pierwsze danie zamówiliśmy<strong> kwaśno-ostrą zupę z glonów</strong> (16zł). Poza tym skusiliśmy się również na <strong>tofu w wersji wegetariańskiej, wieprzowinę w stylu Rico&#8217;s Kitchen</strong> (24zł),<strong>łagodną wołowinę smażoną z warzywami</strong> (24zł),<strong> kurczaka słodko-kwaśnego w stylu Hong Kong</strong> (21zł), <strong>makaron z warzywami</strong> (5/15/20zł) i <strong>smażony ryż</strong> (5/15/20zł). Moim zdecydowanym faworytem jest właśnie wieprzowina. W towarzystwie makaronu smakuje wybornie. Wybierając tofu zdecydowaliśmy się na wersję łagodną. Nasze obawy co do tego, że będzie mdłe, zostały rozwiane już po pierwszym kęsie. W większości zamówionych przez nas dań wyczuwalny był czosnkowy aromat, który idealnie współgrał ze smakiem selera naciowego i szczypiorku.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;"><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1693.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15610 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1693-1024x682.jpg" alt="" width="1024" height="682" /></a>             <a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1688.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15614 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1688-1024x682.jpg" alt="IMG_1688" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">W restauracji nie ma muzyki &#8211; dzięki temu można spokojnie porozmawiać, ale z drugiej strony, sympatyczną atmosferę zakłócają odgłosy z kuchni. Byliśmy też trochę zaskoczeni brakiem możliwości zamówienia alkoholu, jednak doszliśmy do wniosku, że azjatyckie potrawy najlepiej konsumuje się w towarzystwie prawdziwej zielonej herbaty. Porcje są zacne, dlatego jeśli chcecie spróbować kilku dań, doradzam wybranie się tam większą grupą. Miska zupy spokojnie zaspokoi apetyt 4 osób, a wspólne dzielenie się daniami jeszcze bardziej wprowadzi nas w realia chińskiego jedzenia.</div>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1720.jpg"><img class="aligncenter wp-image-15612 size-large" src="https://foodiearmy.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_1720-1024x682.jpg" alt="IMG_1720" width="1024" height="682" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong><div class="custom_font_holder" style="font-family: Roboto Slab; font-size: 22px; line-height: 33px; font-style: none; font-weight: 300; color: #242424; text-decoration: none; padding: 0px; margin: 0px; text-align: left;">Made in China to bez wątpienia miejsce z bardzo dobrą, chińską kuchnią, które idealnie nadaje się na kolację z przyjaciółmi.</div></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://foodiearmy.pl/made-in-china/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
