04 sie Letnia karta w Nifty No. 20
Kilka dni temu skorzystaliśmy z zaproszenia do restauracji Nifty No. 20 na degustacyjną kolację złożoną z dań, które są serwowane w najnowszej, letniej karcie.
Było to niecodzienne wydarzenie, ponieważ kolacja odbyła się przy tzw. community table. Idea wspólnego stołu jest niezwykle prosta. Wyobraźcie sobie co się stanie jeśli posadzicie przy stole 12 nieznających się wcześniej osób i podacie im 7 dań i 7 lampek różnych win… Świetny wieczór gwarantowany! Zasiedliśmy przy dwunastoosobym stole w gronie dziennikarzy i blogerów, by wspólnie testować potrawy przygotowane przez szefa kuchni Jakuba Ignysia. Dania z nowej karty charakteryzuje lekkość i seznonowe składniki. Na talerzach goszczą polskie zioła, owoce morza i kurki. Jednak w pozornie prostych i minimalistycznych daniach przemycono nutkę fantazji i awangardowe pomysły. Wszystko przygotowywane jest ze składników najwyższej jakości, to widać i czuć!
O Nifty przy okazji ostatniej wizyty pisaliśmy tak: to restauracja, kawiarnia i bar w jednym. Wnętrze jest zarówno eleganckie jak i przytulne. Pełno w nim klasycznego drewna i jednocześnie designerskich detali. Nie poczujesz tam sztywnego zadęcia, atmosfera jest niezobowiązująca. Mają również bardzo przestronne patio, które jest osłonięte budynkami na tyle aby odizolować gości od miejskiego zgiełku, ale nie od promieni słońca, w których jest wręcz skąpane. Jest ekstra. Obsługa lokalu również nie odstępuje od standardu. Wszyscy mili, uśmiechnięci, a co najważniejsze dla nas, dobrze zorientowani w tym co jest w menu i na stołach.

Amuse bouche, czyli tzw. czekadełka: wypiekana na miejscu bruschetta z pomidorami i zielonym pesto z polskich ziół, tatar z tuńczyka z majonezem sojowym i schab z morelą.

Mój zdecydowany faworyt: robione na miejscu tagliatelle aglio olio z kolendrą, pietruszką, oliwą chilli i krewetkami.
Do każdego dania sommelier dobrał odpowiedni alkohol, ponieważ kolacja degustacyjna w Nifty no. 20 to nie tylko siedem dań, ale także siedem rodzajów win. Tak skomponowany posiłek zaspokoi każdy głód. Zresztą sam szef kuchni przyznał nam się, że jego misją, niezależnie czy przygotowuje zestaw lunchowy, czy kolację z kilku dań jest, aby gość nie wyszedł głodny.
Niezobowiązująca atmosfera restauracji, kameralne grono i wyśmienite jedzenie to gwarancja udanego wieczoru. Już 13 sierpnia również Wy będziecie mieli możliwość by zasiąść przy drewnianym stole i rozpieszczać swoje kubki smakowe. Odwiedźcie Żydowską 20, czekamy na Wasze opinie ![]()










No Comments