IMG_2123

09 maj Nifty No.20

Dostąpiliśmy zaszczytu, aby przedpremierowo spróbować menu Nifty No. 20, które już od poniedziałku będzie serwowane w ramach poznańskiego Restaurant Week. Restauracja ta była na wysokiej pozycji na liście miejsc, które koniecznie musimy odwiedzić, dlatego ochoczo przystąpiliśmy do degustacji.

 

Ogólnopolskie święto gastronomii Restaurant Week potrwa od 11 do 17 maja i odbędzie się w 5 polskich miastach. Organizatorzy zapewniają, że jest to festiwal wyróżniających się restauracji , który pozwala świętować rosnący poziom polskiej sceny gastronomicznej, która niczym nie odstaje od światowych standardów. Musimy przyznać im rację, bo odwiedziliśmy już 5 restauracji biorących udział w poznańskiej edycji (Wieniawskiego 5, Rico’s Kitchen, Papierówkę, Warto nad Wartą i Rację Mięsa) i z każdej z nich wróciliśmy zachwyceni. Festiwalowe menu kosztuje 39zł i składa się z przystawki, dania głównego i deseru. Rzadko zamawiamy, aż 3 dania, dlatego jest to świetna okazja, aby posmakować czegoś więcej w bardzo przystępnej cenie.  Majowe poznawanie nowych miejsc i smaków musicie jednak zaplanować już teraz. Rezerwację należy składać na stronie www.restaurantweek.pl

Nifty no 20

 

 

Nifty No.20 to restauracja, kawiarnia i bar w jednym. Wnętrze jest zarówno eleganckie jak i przytulne. Pełno w nim klasycznego drewna i jednocześnie designerskich detali. Nie poczujesz tam sztywnego zadęcia, atmosfera jest niezobowiązująca. Mają również bardzo przestronne patio, które jest osłonięte budynkami na tyle aby odizolować gości od miejskiego zgiełku, ale nie od promieni słońca, w których jest wręcz skąpane. Jest ekstra. Obsługa lokalu również nie odstępuje od standardu. Wszyscy mili, uśmiechnięci, a co najważniejsze dla mnie, dobrze zorientowani w tym co jest w menu i na stołach.

 

Szef kuchni, Jakub Ignyś, opowiedział nam o jedzeniu przygotowywanym z wielką pasją. Podczas komponowania menu postawił na lokalne i sezonowe produkty najwyższej jakości. Potrawy, których mieliśmy okazję kosztować są przykładem klasycznych dań kuchni europejskiej, w przygotowaniu których zastosowano nowoczesne techniki gotowania.

 

Ucztę rozpoczęliśmy oficjalnym festiwalowym drinkiem: martini bianco z tonikiem i limonką. To letnie, przyjemne i delikatne połączenie, będzie serwowane w wyjątkowej cenie – zaledwie 8zł. W smaku troszkę jak mohito, troszkę jak po prostu martini. Jako, że pogoda tego dnia była wyjątkowo upalna – wszędzie zapowiadano burzę stulecia, która się suma sumarum nie wydarzyła, drink podpasował idealnie.

IMG_2107

 

 

Festiwalowe menu na przystawkę przewiduje gravlax z łososia, malinowe coulis i miks sałat. Brzmi abstrakcyjnie? Już śpieszymy z pomocą. Specjał kuchni skandynawskiej – gravlax to marynowany w grubej soli, pieprzu i koprze łosoś, a coulis to zredukowany sos z przetartych przez sito owoców, słodzony glukozą. Uwielbiam kombinacje mięsa z słodkim sosem, jednak był to pierwszy raz, kiedy zetknęłam się z połączeniem owocowego dressingu z rybą. Świeże listki przeróżnych sałat skropiono winegretem z wyraźnie wyczuwalną nutką gorczycy. Byłam zadziwiona tym, jak wszystkie smaki idealnie ze sobą współgrają.  Kompozycja, która nie tylko świetnie wygląda, ale i zjawiskowo smakuje.

IMG_2116

 

 

Danie główne to polędwiczka wieprzowa z młodymi ziemniakami, pieczoną marchewką i zielonymi szparagami. Gdy tylko zobaczyłam te sezonowe warzywa, na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Degustacja w Nifty No.2o była dla mnie pierwszą okazją, aby zjeść w tym sezonie szparagi. Danie było przepyszne. Obawiałam się, że tak dobrze wypieczone mięso może być troszkę  suche, ale byłam mile zaskoczona jego kruchością i miękkością. Tak przygotowana polędwiczka zasługuje na słowa zachwytu, a całość na miano idealnego wiosennego obiadu.

IMG_2133

 

 

To jednak nie był koniec, z każdym kolejnym daniem emocje rosły. Punkt kulminacyjny nadszedł wraz z deserem. Zapach palonego masła otulał mus z gorzkiej czekolady, który w głębi skrywał delikatny, śmietankowy smak serka mascarpone, całość skąpana w sosie toffi. Deser – poezja, który uszczęśliwi każdego łasucha. Mogłabym jeść to codziennie w co najmniej podwójnej porcji.

IMG_2140

 

 

Jeśli szukasz miejsca, w którym możesz dobrze zjeść, Żydowska 20 to właściwy adres. Jest smacznie i jest fancy. Zabierz z sobą randkę, klienta na spotkanie albo rodzinę. Nie daj się zmylić przesądowi, że przy-hotelowe restauracje są nudne i do przesady drogie. Ta nie jest. Ba, stanowi pełne dla tego przesądu zaprzeczenie. Więc niezwlekaj, wskakuj na http://poznan.restaurantweek.pl i rezerwuj miejsce. Koniec końców 39 za takie smakołyki to nie tak dużo!

IMG_2128

 

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami, już teraz polub naszą stronę na Facebooku :)

 

3 Comments
  • Jagoda
    Posted at 18:24h, 12 maja Odpowiedz

    Szkoda, że Nifty sprzedaje martini za 8zł gdzie podczas tego festiwalu martini ma być darmowym drinkiem dla gości, bo też restauracje dostają martini darmowo od organizatorów, Chyba, że uzupełnieni martini tonikiem w Nifty kosztuje 8zł ;)

    • Asia
      Posted at 18:27h, 12 maja Odpowiedz

      Hej! Nam poznańscy organizatorzy przekazali, że we wszystkich restauracjach, które mają koncesję na alkohol i biorą udział w Restaurant Weeku ten drink będzie sprzedawany za 8zł :)

      • Jagoda
        Posted at 18:33h, 12 maja Odpowiedz

        znam restauracje w których martini (czyste, bez toniku) jest darmowe do zestawów festiwalowych ;)

Post A Reply to Asia Cancel Reply